`

Ozzy i Sharon Osbourne zaplanowali swoją śmierć. Od lat wiedzieli, jak chcą to zrobić

4 min. czytania
23.07.2025 12:07
Obserwuj nas na Google

22 lipca świat obiegła przykra wiadomość - zmarł ostatni prawdziwy rockman, Książę Cemności - Ozzy Osbourne. Nie było tajemnicą, że od jakiegoś czasu zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi i poruszał się na wózku. Była przy nim (jak przez większość życia) żona Sharon, z którą zawarł kiedyś pakt, że odejdą z tego świata razem. Tworzyli parę, jak z mrocznego obrazka. Mimo kłótni, kontrowersji i masy trudnych momentów, do końca zachwycali, że co by się nie działo, zawsze wybierali siebie nawzajem.

Ozzy and Sharon Osbourne
fot. Picture Perfect / Rex Features/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O początkach związku Ozzy’ego i Sharon 
  • O trudnych momentach w małżeństwie Osbournów. 
  • O tym, że planowali wspólne odejście z tego świata. 

Ozzy Osbourne nie żyje 

Kilka dni po pożegnalnym koncercie Black Sabbath, na którym po raz ostatni pojawił się na scenie, Ozzy Osbourne zmarł. Wiadomość ta wstrząsnęła światem popkultury, bo Ozzy był nie tylko muzykiem, ale i showmanem, który doskonale odnajdywał się w różnych gałęziach show-biznesu. To właśnie “The Osbournes”, show nadawane od 2002 roku na MTV, dało początek programom typu reality show, które pokazują codzienne życie bogatych, znanych i lubianych.

Quiz: To ukochane ikony rocka lat 70. Jak dobrze znasz Queen? Ciężko o 70%

Screen/YouTube
1/15 Zacznijmy od czegoś łatwego. Freddie Mercury był

W programie mogliśmy przyglądać się między innymi związkowi Ozzy’ego i Sharon, który od lat magnetyzował publiczność. Byli jedną z najbardziej rozpoznawalnych par, totalnie nieidealni, dalecy od ideałów uwielbianych przez kolorową prasę. A jednak przyciągali uwagę i pewnego rodzaju podziw. Szczególnie Sharon, bo gdyby nie ona, nie byłoby tego Ozzy’ego, którego dziś znamy. 

Sharon stworzyła Ozzy’ego

Poznali się w latach 70., gdy ona miała 18 lat, a on 22. Ojciec Sharon był managerem Black Sabbath, a gdy zespół wyrzucił wschodzącego Księcia Ciemności z powodu jego problemów z nadużywaniem imprezowego stylu życia, Sharon wzięła go pod swoje skrzydła i została jego managerką. To ona pozbierała go, gdy po rozstaniu z grupą wpadł w kilkumiesięczny cug alkoholowy, wymyśliła mu image i zaczęła promować jako solowego artystę. I udało się to jej doskonale.

Nie zostali jednak parą od razu. Ozzy był mężem Thelmy Riley, z którą wychowywał troje dzieci (dwoje biologicznych i jedno z poprzedniego związku Thelmy). Po około dekadzie małżeństwo się rozpadło, Osbourne i Riley rozwiedli się w 1982 roku i w tym samym roku rockman ponownie stanął na ślubnym kobiercu. Z Sharon, oczywiście. Po latach przyznał, że był okropnym mężem, a jego pierwsza żona nie zasłużyła na to, jak wyglądał ten związek. 

 

Mroczne chwile u Osbournów 

Doczekali się trojga dzieci, kariera muzyka nabierała tempa, życie było wspaniałe, prawda? Nie do końca. Ozzy pił na umór, wszczynał awantury, nawet przy dzieciach. “G***o mnie to obchodziło, bo byłem naładowany. To bardzo samolubna choroba. Nie myślisz o dzieciach, bo jesteś naładowany, w zmienionym stanie” - mówił Ozzy w 2021 roku w wywiadzie dla “Variety”. 

Sharon wielokrotnie wysyłała męża na odwyki: “Za pierwszym, może czwartym lub piątym razem, kiedy poszedł na odwyk, myślałam: "To zadziała. Tym razem mu się uda. Tym razem wiem, że mu się uda". A potem, mniej więcej po piątym razie, pomyślałam: „Nigdy mu się to nie uda”. I po prostu to akceptujesz. Tak już będzie” - powiedziała w tym samym wywiadzie Sharon. 

Gdy w 2002 roku u Sharon zdiagnozowano raka jelita grubego, a rok później Parkinsona u Ozzy’ego, rodzina mocno przewartościowała swoje życie. Nie trwało to długo, bo w 2013 roku media obiegła wieść o kolejnych kryzysach w związku słynnej rockowej pary. Ozzy miał wrócić do nałogów oraz wielokrotnie zdradzać Sharon. W 2016 roku wpłynął pozew o rozwód, jednak i tym razem Osbournowie postanowili zawalczyć o swój związek. W 2017 roku odnowili przysięgę małżeńską. 

Sharon i Ozzy
Fot. Retna/Photoshot/REPORTER

Tak Ozzy i Sharon chcieli odejść z tego świata

W swojej książce autobiograficznej “Survivor: My Story – The Next Chapter” Sharon zdradziła, że zawarła z Ozzym pakt. Zdecydowali, że jeśli zachorują na demencję, udadzą się do Szwajcarii, by dokonać eutanazji. Para chciała w ten sposób oszczędzić swoim dzieciom cierpienia oraz odejść z godnością, na własnych zasadach. 

Wierzymy w 100 procentach w eutanazję, więc opracowaliśmy plany, aby udać się do Szwajcarii [gdzie eutanazja jest legalna w pewnych przypadkach przyp. red], jeśli kiedykolwiek zachorujemy na chorobę, która wpłynie na nasze mózgi. Jeśli Ozzy lub ja kiedykolwiek zachorujemy na Alzheimera, to będzie koniec. Zebraliśmy dzieci przy kuchennym stole, powiedzieliśmy im o naszych życzeniach i wszystkie się na to zgodziły - powiedziała Sharon w rozmowie z “Daily Mirror” w 2007 roku.

Jakiś czas temu córka pary, Kelly, napisała na Instagramie, że jej rodzice wcale nie zawarli żadnego paktu, a to, co mówiła Sharon, miało na celu zwrócenie na siebie uwagi. Koniec końców Ozzy odszedł w Birmingham w Wielkiej Brytanii.

Po raz pierwszy spotkaliśmy się, gdy miałam 18 lat, przez 52 lata byliśmy przyjaciółmi, kochankami, mężem i żoną, dziadkami i bratnimi duszami. Zawsze po swojej stronie. Kocham cię Ozzy - napisała Sharon w 2022 roku z okazji 40 rocznicy ślubu. 
Popełniłem ogromny błąd. Bez Sharon jestem nikim. Kocham ją. Mogę szczerze powiedzieć, że nigdy nie kochałem nikogo innego niż moją żonę - cytuje słowa Ozzy’ego magazyn “Peope”. 

Oglądaj

Źródło: RadioZET/newsweek.com/people.com/hellomagazine.com/parade.com