`

Nagrał z zespołem wielki przebój lat 90. Wyjechał z Polski i pracował na budowie

2 min. czytania
18.07.2025 15:08
Obserwuj nas na Google

Ich przebój podbiły listy przebojów w całej Polsce, potem zamiast jednak pójść za ciosem, zespół rozpadł się, a jego wokalista, Marcin Klimczak nie rozkręcił kariery. Muzyk przez wiele lat łapał się różnych zajęć, wyjechał też z Polski, gdzie zarabiał jako budowlaniec.  

Marcin Klimczak
fot. Piotr Blawicki/DDTVN/East News/Youtube

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Przebój "Aicha" był wielkim hitem lat 90. Magma była na ustach wszystkich. 
  • Szybki sukces i równie szybki zjazd. Marcin Klimczak wylądował na budowie. 
  • Po latach lider Magmy żałował niektórych decyzji. 

"Aichę" śpiewała cała Polska. To był wielki sukces Magmy  

Marcin Klimczak w 1996 roku dołączył do założonego przez Dariusza Krupicza i Piotra Kubiaczyka zespołu Magma. W tamtym czasie wokalista miał 19 lat.  

Quiz: Do tej muzyki Polacy bawili się w młodości. Poznasz wszystkie hity?

Rutowska Grażyna/Narodowe Archiwum Cyfrowe
1/15 Anna Jantar śpiewała

Grupa w drugiej połowie lat 90. wydała dwie płyty - "Wszystkie chwile" i "Motyle kolorowe" - jednak żadna z nich nie zdobyła popularności. Formacji udało się jednak zaistnieć i podbić rodzime listy przebojów.  

Wszystko za sprawą singla "Aicha", będącego coverem piosenki algierskiego artysty Khaleda. Utwór odniósł gigantyczny sukces i był grany w niemal wszystkich radiach w Polsce. 

Wielki sukces i szybki koniec Magmy

Gdy wydawało się, że tak popularny singel rozpędzi karierę zespołu, ten w 2002 roku pożegnał się ze sceną i zawiesił działalność. W grupie doszło do konfliktu, co sprawiło, że ze składu odszedł Dariusz Krupicz, a reszta grupy uznała, że nie warto iść dalej bez niego.  

Koniec Magmy okazał się też końcem wielkiej kariery dla Marcina Klimczaka. Młody wokalista mimo prób wybicia się solowo (nagrał m.in. płytę w e współpracy z Mieczysławem Jureckim z Budki Suflera), nie przebił się do szerszej publiki. 

W międzyczasie zmienił też branżę. W ciągu następnych wielu lat Klimczak łapał się przeróżnych zajęć. Był barmanem, prowadził też m.in. agencję aktorską, dzięki której współpracował m.in. z: 

Gdy w  Polsce mu nie szło, wyjechał z kraju. Najpierw do USA, potem zamieszkał w Wielkiej Brytanii, gdzie na utrzymanie rodziny pracował na budowie. Do Polski wrócił po kilku latach, próbując ponownie rozkręcić zainteresowanie wokół reaktywowanego zespołu Magma. Grupa poza pojedynczymi utworami, nie zdołała wydać jednak płyty.  

Marcin Klimczak żałował straconej kariery. "Niektóre sytuacje mnie przerosły"

Po przyjeździe do Polski wokalista udzielił kilku wywiadów. W rozmowie z Newserią Lifestyle zdradził, że sukces "Aichy" go przytłoczył.  

"Życie różnie się toczy, u mnie wyglądało to w ten sposób, że byłem dosyć mocno zbuntowany w wieku 18-19 lat i niestety, niektóre sytuacje mnie przytłoczyły, niektóre przerosły"  - mówi Newserii Lifestyle.

Żałował też tego, jak potoczyła się jego kariera. "Trochę szkoda tego czasu straconego. Jest utwór, który jest grany drugą dekadę do dzisiaj, jest także opcja, żeby zrobić nowy materiał" - mówił. 

Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Newseria Lifestyle/Interia Muzyka/Onet Kultura