Na co chorowała Bonnie Tyler? Lekarze wprowadzili ją w śpiączkę
Śmierć Bonnie Tyler wywołała poruszenie wśród fanów. Artystka w maju trafiła do szpitala w ciężkim stanie po nagłym pogorszeniu zdrowia. Lekarze musieli przeprowadzić pilną operację, a następnie wprowadzić legendarną wokalistkę w śpiączkę farmakologiczną. Bliscy artystki ujawnili szczegóły dramatycznych wydarzeń, które doprowadziły do jej hospitalizacji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Bonnie Tyler trafiła do szpitala.
- Co wydarzyło się podczas leczenia artystki.
- Dlaczego lekarze zdecydowali o śpiączce farmakologicznej.
Nie żyje Bonnie Tyler. Artystka trafiła do szpitala z nagłym pogorszeniem zdrowia
Śmierć Bonnie Tyler była ogromnym ciosem dla miłośników muzyki na całym świecie, szczególnie dla fanów rocka i popu lat 80. Walijska wokalistka przez dekady zachwycała publiczność swoim charakterystycznym, zachrypniętym głosem, a jej największe przeboje na stałe zapisały się w historii muzyki. Artystka była kojarzona przede wszystkim z utworami „Total Eclipse of the Heart”, „Holding Out for a Hero” oraz „It’s a Heartache”, które przyniosły jej międzynarodową sławę.
W ostatnich tygodniach życia Bonnie Tyler zmagała się jednak z poważnymi problemami zdrowotnymi. Po nagłym pogorszeniu stanu zdrowia trafiła do szpitala, gdzie lekarze musieli podjąć dramatyczne decyzje dotyczące jej leczenia.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Jak dobrze znasz legendy rocka? 20/20 nie dla każdego [Quiz]
Problemy zdrowotne wokalistki pojawiły się po tym, jak podczas pobytu w Londynie źle się poczuła. Jak relacjonował Liberto, przyjaciel Bonnie Tyler od czterdziestu lat, artystka skarżyła się na gorsze samopoczucie podczas koncertu, jednak przeprowadzone wtedy badania lekarskie nie wykazały żadnych niepokojących zmian. Po powrocie do Algarve sytuacja zaczęła się pogarszać. Piosenkarka zaczęła odczuwać silny ból brzucha, a dwa dni później konieczna była hospitalizacja. Najpierw trafiła do prywatnego szpitala, a następnie została przewieziona do placówki w Faro, gdzie lekarze przeprowadzili pilną operację z powodu pęknięcia wyrostka robaczkowego.
Zatrzymana akcja serca i śpiączka farmakologiczna
Po zabiegu stan Bonnie Tyler pozostawał bardzo poważny. W wyniku komplikacji lekarze zdecydowali o wprowadzeniu artystki w śpiączkę farmakologiczną. Taki sposób leczenia stosuje się w najcięższych przypadkach, gdy organizm potrzebuje maksymalnego odciążenia i czasu na regenerację. Podczas próby wybudzenia wokalistki doszło jednak do zatrzymania akcji serca, co wymagało natychmiastowej reanimacji. Lekarze kontynuowali walkę o jej życie, a stan piosenkarki był na bieżąco monitorowany przez personel medyczny.
Mąż Bonnie Tyler, Robert Sullivan, był cały czas przy żonie i spędzał przy jej łóżku całe dnie, wracając do domu jedynie na noc. Rodzina i bliscy artystki przeżywali bardzo trudny okres, oczekując na informacje dotyczące jej stanu zdrowia. Choroba i nagła hospitalizacja przerwały aktywność zawodową wokalistki, która przez lata pozostawała jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci światowej sceny muzycznej.
Źródło: Radio ZET/Plejada/FB