`

Liam Payne opublikował to godzinę przed śmiercią. „Jesteśmy frajerami”

2 min. czytania
17.10.2024 09:51
Obserwuj nas na Google

Liam Payne nie żyje. Były członek zespołu One Direction zmarł tragicznie po upadku z trzeciego piętra hotelu w Buenos Aires. Na godzinę przed śmiercią muzyk opublikował relację na Snapchacie, na której widać go z dziewczyną.

Liam Payne opublikował to godzinę przed śmiercią. „Jesteśmy frajerami”
fot. screen/YouTube/Sky News

Ostatnie nagranie Liama Payne’a przed śmiercią

Muzyk zmarł w wieku 31 lat. Wiadomość o śmierci Liama Payne’a przekazała argentyńska policja w komunikacie cytowanym m.in. przez AFP. Szef lokalnego pogotowia ratunkowego Alberto Crescenti poinformował, że Payne „doznał bardzo poważnych obrażeń” po upadku oraz, że „nie było możliwości przeprowadzenia skutecznej reanimacji”.

Godzinę przed śmiercią byłego członka One Direction pojawiały się filmy, na którym widać go z narzeczoną. Opublikowano je na koncie Sky News na YouTubie. – Dzień dobry, miły dzień tutaj, w Argentynie. Oto stół ze śniadaniem – pokazywał gwiazdor na swojej relacji na Snapchacie. W międzyczasie do kamery machała jego dziewczyna Kate Cassidy.

Oglądaj

– Rozkoszuję się kawą i śniadaniem, mimo że jest około trzynastej – powiedział Liam Payne. – My tak naprawdę śpimy każdego dnia co najmniej do dwunastej. Jesteśmy takimi frajerami – stwierdziła Kate Cassidy, na co jej chłopak odpowiedział: „Nie”.

Potem muzyk miał nadzieję, że każdy, kto zmagał się z huraganem Milton, czuje się teraz dobrze. – To było trochę straszne oglądać to z tak daleka. Mam nadzieję, że ze wszystkimi jest w porządku, ze wszystkimi małymi pieskami też. [Były] różne smutne historie o psach – przyznał Liam Payne.

Jeszcze później muzyk zaczął mówić o jeździe konno, jednak potem mówił dość niezrozumiale. – Będziemy jeździć konno. Myślę, że znowu będę grał w polo, a to mnie wyłączy z działania na jakieś 6 tygodni. Dobrze się tu bawimy u naszego przyjaciela w domu – mówił Payne i zaczął mówić dwa wyrazy: „shout out” (tzn. „krzycz”) i „gone” („poszedł”).

Źródło: Radio ZET/Sky News