Liam Payne nie żyje. Gwiazdor One Direction zmagał się z problemami psychicznymi

1 min. czytania
17.10.2024 09:24
Obserwuj nas na Google

Liam Payne zmarł nagle po upadku z dużej wysokości w hotelu w Argentynie. Fani zespołu One Direction są pogrążeni w żałobie, a media na całym świecie zwracają uwagę na to, że Payne od lat zmagał się z wieloma problemami.

Liam Payne
fot. Vianney Le Cear/Invison/East News

Liam Payne nie żyje. Zmagał się z problemami psychicznymi

One Direction to brytyjski boysband, który przyniósł jego członkom rozpoznawalność na całym świecie. Wielka sława często jednak łączy się z dużym obciążeniem psychicznym. Tak było w przypadku Liama Payne'a, który zmarł tragicznie w wieku 31 lat w Argentynie. Fani One Direction opłakują jego śmierć, a media na całym świecie zastanawiają się, dlaczego kolejny raz zignorowano sygnały wysyłane przez muzyka.

 

Jak podaje Onet, Liam Payne miał się źle zachowywać w Argentynie i być określany przez świadków "osobą nieobliczalną". Prawda jest jednak taka, że muzyk od dawna mierzył się z problemami natury psychicznej. Wypowiadał się niepochlebnie na temat kolegów z zespołu One Direction, wchodził w toksyczne związki i był znany z agresywnych zachowań. Payne zmagał się też z problemami z alkoholem oraz uzależnieniem od narkotyków. W jednym z wywiadów miał również powiedzieć o myślach samobójczych. Na ten moment nie jest pewne, czy jego śmierć była nieszczęśliwym wypadkiem. Sprawę bada policja.

Kim był Liam Payne?

Liam Payne zmarł w wieku 31 lat. Najbardziej był znany jako członek zespołu One Direction, jednak ma na swoim koncie również solowe piosenki. Ze związku z Cheryl Cole miał syna Beara, urodzonego w 2017 roku.

Źródło: Radio ZET/Onet/Wikipedia