Legendarny artysta z PRL-u miał wczoraj w Sopocie premierę nowego hitu. "Mam bardzo wielką tremę"
Michał Bajor to jeden z najsłynniejszych polskich artystów, który sławę zyskał jeszcze w czasach PRL. Aktor, kompozytor oraz piosenkarz zawodowo nie zwalnia tempa, co udowodnił podczas trzeciego dnia festiwalu Top of the Top 2026. Na sopockiej scenie zaprezentował swoją nową piosenkę "Nie ma pomyłek". Nie obyło się jednak bez stresu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie utwory Michała Bajora zapisały się w pamięci Polaków?
- Jaką piosenkę Michał Bajor zaśpiewał na Top of the Top Sopot Festival 2026?
- Jak publiczność i internauci ocenili występ szanowanego artysty?
Twórczość Michała Bajora nie traci na aktualności
Michał Bajor to jeden z najważniejszych artystów polskiej sceny muzycznej. Jego nazwisko od lat elektryzuje i przyciąga publiczność. Kojarzony jest przede wszystkim z tzw. piosenką literacką, w której nie chodzi wyłącznie o melodię. Ogromne znaczenie mają w niej także tekst, emocje, sposób wypowiadania słów i budowania odpowiedniego nastroju.
Jak dobrze znasz największe polskie festiwale? Tylko nieliczni zdobędą 100 proc. punktów. Resztę artykułu znajdziesz poniżej...
Quiz: Największe polskie festiwale. Te gwiazdy naprawdę były w Polsce
Do najbardziej popularnych utworów Michała Bajora od lat należą: "Nie opuszczaj mnie", "Taka miłość w sam raz", "Nie chcę więcej", "Nasza niebezpieczna miłość", "Ty i Ja" oraz "Moja miłość największa". Mimo upływu lat wokalista nie zwalnia tempa i wciąż wypuszcza nowe utwory. W środę podczas trzeciego dnia Top of the Top Sopot Festivalu zaprezentował wraz z Anią Dąbrowską premierową piosenkę "Nie ma pomyłek".
Michał Bajor wykonał premierową piosenkę podczas Top of the Top Sopot Festival 2026
Występ Michała Bajora jak zwykle przykuł uwagę publiczności. Piosenkarz zdecydował się wykonać swój nowy numer "Nie ma pomyłek", a na scenie towarzyszyła mu Ania Dąbrowska. Ich występ to zapowiedź nadchodzącej nowej płyty artysty. Jak sam przyznał, wykonanie premierowej piosenki przed tak dużą publicznością było dla niego stresujące.
Mam bardzo wielką tremę
Zwrócił nawet uwagę, że ze stresu pomylił się w trakcie wykonywania utwory.
Publiczność nie zwróciła jednak uwagi na drobne potknięcia i nagrodziła artystę głośnymi owacjami. Swój wokalny popis Bajor zakończył znakomitym "Nie chcę więcej" z udziałem Włodzimierza Korcza.
- "Bez różowych włosów, świecącego garnituru, itp., a tylko z pięknym głosem, wyraźną dykcją i impresją wykonania. Pan Michał oczarowuje publiczność... tyle lat, a słucha się tego dalej z wielką przyjemnością... Brawo", "Klasa sama w sobie, cudnie, przez tyle lat jest najlepszy. Można słuchać, słuchać i nie ma się dosyć", "To jest artysta... każde słowo zrozumiałe, super dykcja... wielkie brawa", "Nic dodać, nic ująć. Klasa, klasa, klasa i szyk" - ocenili występ internauci w mediach społecznościowych.
Źródło: Radio ZET / Onet
Katarzyna Nosowska o życiu, miłości i samotności. 5 cytatów, które warto znać