Kultowy serial zmienił bieg historii hitu lat 80. To jedna z najlepiej sprzedanych piosenek
Finałowa scena kultowego serialu “Rodzina Soprano”, “Rock of Ages” z Tomem Cruise’em, “Moneyball” z Bradem Pittem, “MacGyver” z 2016, “South Park” czy “The Simpsons”. A jeśli nie filmy i seriale, to może reklama samochodu? Tę piosenkę, a właściwie jej refren, mogliście słyszeć wiele razy w swoim życiu. Mało kto wie, że słowa, które w niej padają i które zmotywowały miliony słuchaczy z całego świata do działania, niosą za sobą wzruszającą historię.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak “Don't Stop Believin” po latach od wydania stało się hitem?
- Jaki serial wypromował piosenkę?
- Skąd pochodzą słynne słowa refrenu?
“Don't Stop Believin” - serial wypromował piosenkę sprzed lat
“Don't Stop Believin” zespołu Journey to jeden z tych hitów, który miał wiele młodości i zapewne jeszcze wiele przed nim. Został wydany w 1981 roku i choć pobił wiele rekordów (jest jednym z najlepiej sprzedających się utworów opublikowanych w XX. wieku i jest pokryty osiemnastokrotną platyną), to początkowo nie podbił list przebojów. Piosenka była popularna, ale nie była wtedy największym hitem Journey.
Wszystko zmieniło się w 2007 roku po emisji finałowego odcinka “Rodziny Soprano”. Co ciekawe, Steve Perry, jeden z twórców utworu, miał początkowo wątpliwości, czy wyrazić zgodę na wykorzystanie piosenki w serialu. Okazało się jednak, że serial nadał drugie życie i “Don't Stop Believin” i samemu Journey. Zespół miał wtedy problem ze składem, jednak rosnąca popularność zmotywowała muzyków do znalezienia wokalisty i wznowienia działalności.
“Don't Stop Believin” - pochodzenie tekstu
Słowa “Don't Stop Believin” (pol. “nie przestawaj wierzyć”) zmotywowały lub pocieszyły miliony słuchaczy na całym świecie. Niewiele osób wie, że słowa refrenu to cytat słów ojca klawiszowca Journey, Jonathana Caina. Mężczyzna miał w trudnym momencie swojej kariery usłyszeć od rodziciela, by nie przestawał wierzyć w swoje marzenia.
Piosenka zaczęła się od refrenu. Mój ojciec był moim mentorem. Byłem w Hollywood, zmagałem się z karierą, czułem się zagubiony. Zapytałem go: „Czy powinienem wrócić do Chicago i po prostu zrezygnować z tego marzenia?”. A on odpowiedział: „Nie, synu. Trzymaj się obranego kursu. Mamy wizję. To się spełni. Nie przestawaj wierzyć” - powiedział Cain w wywiadzie dla Songfacts.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Songfacts