Hit Rodowicz przyjechał do niej pociągiem. "Biegłam na warszawski Dworzec Centralny"
Maryla Rodowicz to niekwestionowana królowa polskiej sceny muzycznej. Na przestrzeni lat wylansowała mnóstwo utworów, które skradły serca Polaków. Jeden z nich „Ale to już było” przyjechał do niej pociągiem. Poznajcie wyjątkową historię jednego z największych przebojów Maryli Rodowicz.
- Maryla Rodowicz to jedna z najpopularniejszych polskich piosenkarek i gitarzystek.
- Jej utwory są ponadczasowe i do dzisiaj zachwycają kolejne pokolenia Polaków.
- Przebój „Ale to już było” skradł serca polskich słuchaczy. Nie wszyscy jednak wiedzą, że utwór niesie ze sobą ciekawą historię.
Maryla Rodowicz – królowa polskiej estrady
Maryla Rodowicz od lat rządzi na polskiej scenie muzycznej. Jej utwory są ponadczasowe, a każdy jej koncert to gwarancja tłumu pod sceną. Na przestrzeni lat, Rodowicz wylansowała utwory, które zna każde pokolenie Polaków. „Małgośka”, „Niech żyje bal”, „Łatwopalni”, „Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma” w duecie ze Stanem Borysem czy „Ale to już było” to tylko niektóre utwory, które zyskały miano kultowych. Ten ostatni nie tylko porywa tłumy i łatwo wpada w ucho, ale także ma bardzo ciekawą historię związaną z powstaniem, o czym z pewnością wielu Polaków nie ma pojęcia.
„Ale to już było” to jeden z wielkich hitów śpiewany przez Marylę Rodowicz. Piosenka powstała w 1992 roku i od tego czasu wciąż jest wykonywana na koncertach i króluje na wielu różnych imprezach. Polacy pokochali przebój, co przełożyło się na jego niesłabnącą popularność. Bo choć utwór każdy doskonale zna, to prawdopodobnie niewielu wie, jaka historia kryje się za jego powstaniem.
Quiz: Wiesz, kto śpiewał „Małgośkę,” i „Pod papugami”? Przypisz utwór do artysty
Przebój kochany przez Polaków przyjechał pociągiem
Lata 90. były czasami, w których technologia zdecydowanie różniła się od tej dzisiejszej. Nieco więcej problemów było, kiedy artyści pochodzili z różnych stron Polski, wówczas trzeba było pomyśleć o odpowiedniej logistyce, aby współpraca dała jak najlepsze efekty. Te czasy doskonale pamięta Maryla Rodowicz, która postanowiła podzielić się wspomnieniami.
W rozmowie z Polsatem tuż przed Sylwestrową Mocą Przebojów 2024, artystka nawiązała do historii utworu „Ale to już było”. Zdradziła, że Andrzej Sikorowski, który odpowiada za muzykę i słowa w utworze, kasety przesyłał jej... pociągiem.
To były czasy, kiedy on mi przesyłał kasety pociągiem. Czyli nagrywał piosenkę, szedł na dworzec w Krakowie, dawał konduktorowi przesyłkę, a ja biegłam na warszawski Dworzec Centralny i odbierałam od konduktora. Biegłam szybko do domu, żeby sobie to odpalić, pierwszy raz posłuchać.
Jak przyznała, piosenka stała się hitem ze względu na wyjątkowy tekst i melodię.
Stał się przebojem, bo melodia jest piękna i tekst piękny
Źródło: Radio ZET/Polsat.pl/bibliotekapiosenki.pl