`

Ewa Krawczyk w żałobie. Bez niego „nie byłoby Krzysztofa Krawczyka”

2 min. czytania
17.02.2025 17:33
Obserwuj nas na Google

Ewa Krawczyk pogrążona w żałobie. 1 lutego zmarł wybitny muzyk Wojciech Trzciński. Wdowa po Krzysztofie Krawczyku pożegnała go poruszającymi słowami.

Ewa Krawczyk
fot. Tadeusz Wypych/REPORTER/East News
  • Nie żyje wybitny muzyk Wojciech Trzciński.
  • Wdowa po Krzysztofie Krawczyku, Ewa Krawczyk pożegnała muzyka wzruszającymi słowami.
  • "Wojtek był zawsze przyjacielem naszego domu” – podkreśliła w rozmowie z „Faktem”.

Wojciech Trzciński nie żyje

Nie żyje Wojciech Trzciński. Wybitny muzyk, dyrygent i kompozytor zmarł 1 lutego 2025 roku. Pogrzeb odbył się 17 lutego. Wśród zgromadzonych, którzy pojawili się na pogrzebie Trzcińskiego była także Ewa Krawczyk, która w 2021 roku pożegnała męża Krzysztofa Krawczyka. W rozmowie z „Faktem” przyznała, że Trzciński był nie tylko przyjacielem domu, ale także odegrał bardzo ważną rolę w życiu zawodowym Krzysztofa Krawczyka.

Wojciech Trzciński był niezwykle uzdolnionym muzykiem, który miał na koncie liczne współprace z licznymi artystami. Miał również wpływ na rozwój kariery wielu polskich artystów. Komponował dla wielkich gwiazd polskiej sceny muzycznej m.in. dla Krystyny Prońko, Haliny Frąckowiak Anny Jantar, Ireny Jarockiej czy Zdzisławy Sośnickiej. Współpracował również z Krzysztofem Krawczykiem, z którym się przyjaźnił. Być może nie wszyscy wiedzą, ale to właśnie Trzciński skomponował muzykę do takich utworów jak: „Pamiętam ciebie z tamtych lat”, „Byle było tak”, „Jak minął dzień” z repertuaru Krawczyka.

 

Ewa Krawczyk: „Wojtek był zawsze przyjacielem naszego domu”

Tuż po pogrzebie kompozytora, w rozmowie z „Faktem”, kilkoma słowami o wpływie Trzcińskiego na zawodowe życie Krawczyka podzieliła się Ewa Krawczyk.

Gdyby nie Wojtek Trzciński, nie byłoby Krzysztofa Krawczyka. To, że Krzysiowi się udało, zawdzięczał m.in. jemu i Ryszardowi Poznakowskiemu. Mówiłam o nich: Trzej Muszkieterowie. Pracowali razem i potem przyjaźnili się aż do śmierci Krzysia. Wojtek był zawsze przyjacielem naszego domu. Z Krzysiem rozumieli się świetnie i to nie tylko muzycznie  - mówiła.
Potem do "Trzech Muszkieterów" dołączył Andrzej Kosmala, który przez 47 lat zajmował się Krzysztofem i dbał o wszystko idealnie. On też zaprzyjaźnił się z Trzcińskim i ta znajomość trwała do śmierci Wojtka. To dla nas ogromna strata. Odszedł kolejny wybitny człowiek i muzyk  - dodała.

Wojciech Trzciński odszedł w wieku 75 lat po długiej walce z chorobą.

Źródło: Radio ZET/Fakt