Eurowizja 2026. Alicja już działa. Przyjęła do swojej grupy reprezentantów innych krajów
W całej Europie trwają przygotowania do 70. Konkursu Piosenki Eurowizji. Reprezentanci poszczególnych krajów starają się pozyskać fanów, którzy już w maju oddadzą na nich głos. Jedną z artystek, która prężnie działa, jest Alicja Szemplińska. Wokalistka zdradziła, jak wyglądają jej przygotowania do Eurowizji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Alicja Szemplińska odwiedziła Wiedeń.
- W jaki sposób artystka zadbała o integrację uczestników Eurowizji.
- O czym opowiada piosenka "Pray", z którą Alicja Szemplińska jedzie na Eurowizję.
W jakim celu reprezentantka Polski na Eurowizji odwiedziła stolicę Austrii?
Alicja Szemplińska nie zwalnia tempa po wygranych preselekcjach do Konkursu Piosenki Eurowizji 2026. Reprezentantka Polski intensywnie przygotowuje się do majowego występu w Wiedniu, a kulisy jej przygotowań pokazują, że tegoroczny konkurs będzie dla niej nie tylko zawodowym wyzwaniem, ale też wyjątkowym doświadczeniem na wielu poziomach.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o polskie występy na Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Polskie występy na Eurowizji. Pamiętacie choć połowę z tych hitów? [Quiz]
Artystka ma już za sobą jeden z ważniejszych etapów eurowizyjnej drogi - nagranie tzw. pocztówki, czyli materiału emitowanego tuż przed występem. W rozmowie z Radiem ZET sama przyznaje, że wyjazd do Austrii był krótki, ale bardzo intensywny: "Pojechałam do Wiednia, żeby nagrać pocztówkę eurowizyjną, czyli ten materiał, który zostanie puszczony tuż przed moim występem w maju. To był ekscytujący czas. Pojechałam tylko na dwa dni, ale zdążyłam zjeść szyncla!”.
Pobyt w Wiedniu pozwolił jej też poczuć atmosferę konkursu na długo przed jego rozpoczęciem. "Byłam nawet pod areną i już tam widnieje tam wielki eurowizyjny plakat, więc poczułam ten klimat. Nawet spotkałam się z taką panią, Polką mieszkającą w Wiedniu. Bardzo miło mnie przywitała i pogratulowała mi zwycięstwa w preselekcji. Czułam to wsparcie w Wiedniu” - wspomina. Przygotowania do występu trwają pełną parą i obejmują nie tylko pracę wokalną, ale też fizyczną i choreograficzną. "Jestem bardzo zadowolona z pracy nad pocztówką. Jestem szczęśliwa ze wszystkiego, co będzie się działo. Bardzo ciężko pracuję nad występem. Chodzę na lekcje tańca, na ćwiczenia fizyczne i lekcje śpiewu. Praca pełną parą” - podkreśla.
W jaki sposób Alicja Szemplińska integruje uczestników tegorocznej Eurowizji?
Co ciekawe, Alicja Szemplińska postanowiła wziąć sprawy integracji uczestników w swoje ręce. Jak zdradziła, założyła specjalny czat dla reprezentantów tegorocznej Eurowizji. "Tak, to prawda. Stwierdziłam, że skoro hasłem konkursu jest 'United by Music', to trzeba zjednoczyć się jak najprędzej. Wszyscy ci, którzy potwierdzili mi, że chcą być w tej grupie, zostali dołączeni. To praktycznie większość uczestników. Rozmawiamy już sobie tam, wymieniamy się doświadczeniami, planujemy, co będziemy robić jak już się spotkamy w Wiedniu. Czuję połączenie z innymi reprezentantami. To super sprawa poznać się wcześniej”.
O czym opowiada piosenka, która będzie reprezentować Polskę na 70. Konkursie Piosenki Eurowizji?
Droga Alicji do Eurowizji 2026 była jednak znacznie dłuższa. Artystka zwyciężyła w krajowych preselekcjach organizowanych przez Telewizję Polską, zdobywając największe poparcie widzów. W konkursie, który odbył się 7 marca, pokonała siedmioro innych wykonawców i tym samym zapewniła sobie wyjazd do Wiednia, gdzie wykona utwór "Pray”.
Piosenka, z którą wystąpi na Eurowizji, łączy elementy R&B, rapu i gospel, a jej przekaz jest głęboko osobisty. Jak podkreśla sama wokalistka: "To nie jest jakaś tajemna wiedza, że podpisując kontrakt z dużą wytwórnią, musisz też w pewnym sensie się dostosować. Też nie jest żadną tajemnicą, że soul i R&B nie są najpopularniejszymi gatunkami w Polsce i raczej mainstreamowe wytwórnie nie będą pchać takich artystów. Te sprawy tak się miały przez parę lat. Bardzo się cieszę, że jestem w takim momencie, w którym jestem dzisiaj. Mogę robić muzę zgodną ze sobą, że nikt mi nie dyktuje żadnych warunków. [...] To jest piosenka o walce o wolność i walce o samego siebie. Bardzo rezonuję z tym przekazem i uważam, że każdy z nas może, biorąc pod uwagę sytuację, w jakiej się znajdujemy”.
Również wcześniej podkreślała osobisty charakter utworu: "'Pray' jest manifestem walki o swoje marzenia, walki o wolność, walki o siebie. 'Pray' jest piosenką, która jest moją historią”. Sama artystka z dużą pokorą podchodzi do tych opinii i zapowiada zmiany przed występem w Wiedniu. Tuż po zwycięstwie mówiła: "Ja reprezentant Polski na Eurowizji, serdecznie dziękuję za okazane wsparcie, za miłość, jaką dostałam od was. To jest moje oficjalne orędzie telewizyjne. Wreszcie się udało”. Jednocześnie zapowiedziała: "Mamy plan, by występ zmienić. Uważam, że w Wiedniu musimy pokazać jeszcze więcej. Nie będę zdradzać, jaki mamy pomysł. Myślę, że będzie to piękny występ”.
Źródło: Radio ZET