Eurowizja 2025. Steczkowska ujawnia tylko u nas. To wpadło jej do gardła podczas występu
Justyna Steczkowska, podobnie jak wszyscy fani Eurowizji z Polski, ma ogromne powody do radości. Polska artystka wyśpiewała i… wytańczyła finał konkursu, prezentując w Bazylei spektakularny show. I choć w opinii wielu jej występ był perfekcyjny, artystka zdradziła w rozmowie z portalem RadioZET.pl, że miała na scenie spore kłopoty. „Cud się jakiś drobny wydarzył, że dośpiewałam to do końca” – relacjonowała.
- Trwa 69. edycja Konkursu Piosenki Eurowizji.
- Podczas wtorkowego półfinału widzowie wybrali 10 państw, które powalczą o końcowy triumf.
- Wśród zwycięzców znalazła się reprezentantka Polski – Justyna Steczkowska.
- Wokalistka w rozmowie z RadioZET.pl opowiedziała o kulisach swojego występu.
Eurowizja 2025. Justyna Steczkowska w finale
Pierwszy półfinał Eurowizji 2025 za nami. Kwalifikację do kolejnego etapu, czyli wielkiego finału, który odbędzie się 17 maja, otrzymało dziesięcioro reprezentantów, a wśród nich Justyna Steczkowska. Polska diwa wykonała piosenkę „Gaja”, dokładając do świetnego wokalu, skomplikowany układ taneczny i elementy akrobatyczne. Widowiskowy występ Polki zachwycił świat. Fani Eurowizji z różnych zakątków globu chwalą artystkę i wieszczą jej ogromny sukces.
„Polski występ był wspaniały”, „Zasłużony awans”, „Najlepsze show wieczoru”, „Królowa Europy”, „To czarny koń konkursu. Wyśmienity głos”, „Nie mam wątpliwości – to najlepszy głos konkursu” – można przeczytać w komentarzach pozostawionych przez internautów na oficjalnym profilu Eurowizji (Eurovision Song Contest) na Facebooku.
Quiz: Quiz z Eurowizji. Pamiętasz ich? Oto zwycięzcy muzycznego konkursu
Eurowizja 2025. Justyna Steczkowska zdradza kulisy występu
Występ Justyny Steczkowskiej robi jeszcze większe wrażenie, kiedy weźmie się pod uwagę relację samej wokalistki. Polska diwa wyjawiła w rozmowie z RadioZET.pl, że wychodząc na scenę napotkała pewien problem. Ta drobnostka, w jej opinii, mogła zrujnować całe show. „Dobrze nam się bardzo śpiewało na próbie, tancerze zawsze świetnie tańczą. Już o godzinie 21, jak wyszłam na scenę, lekki pech – wpadł mi pyłek do gardła, co jest masakrą do wokalisty. Nie wiem, jak mi się udało opanować to, bo na ogół to po prostu przeszkadza cały czas w śpiewaniu. Szarpie gardło i nie można ciągnąć długich dźwięków. Cud się jakiś drobny wydarzył, że dośpiewałam to do końca i dośpiewałam to naprawdę całkiem dobrze. Zawsze można oczywiście lepiej, ale wierzę, że i tak byliście z nas dumni.” – opowiadała.
Artystka podziękowała także wszystkim tym, którzy trzymali za nią kciuki i ją wspierali. Obecnie przygotowuje się do finałowego show, jednak wciąż czeka na informację dotyczącą kolejności występów. „Bardzo, ale to bardzo wam dziękuję za te wszystkie miłe słowa, za to, że głosowaliście, za to, że namawialiście innych do głosowania, że cały czas dmuchaliście w nasze skrzydła. Jesteśmy wam bardzo, ale to bardzo wdzięczni. Cały zespół jest szczęśliwy – wszyscy artyści, wszyscy tutaj pracujący ludzie. Całujemy was mocno, no i cóż, trzymajcie kciuki w grande finale. Jeszcze nie wiem, którzy będziemy występować, czy w pierwszej połowie, czy w drugiej. Wylosowałam kartkę, że decydują o tym producenci.” – zdradziła.
Finał Eurowizji 2025 zaplanowano na sobotę 17 maja. Dwa dni wcześniej odbędzie się drugi półfinał, w którym kolejne państwa powalczą o awans do ostatniego etapu i pozostanie w grze o ostateczne zwycięstwo.
Ekipa Radia ZET jest na miejscu w Bazylei na Konkursie Piosenki Eurowizji 2025! Jeśli nie chcesz przegapić najnowszych wieści i jesteś ciekaw, jak wygląda Eurowizja od kuchni, słuchaj Radio ZET i sprawdzaj nasze konta w mediach społecznościowych – na Facebooku, Instagramie i TikToku.
Źródło: Radio ZET