Eksperci wybrali najsmutniejszą piosenkę wszech czasów. To kultowy hit rocka
Nie od dziś wiadomo, że muzyka potrafi wpływać na emocje słuchaczy. Eksperci postanowili skonstruować listę najsmutniejszych i najradośniejszych piosenek wszech czasów. Tworząc zestawienie, zwracali uwagę na melodie, ale analizowali również warstwy tekstowe. Jeden z utworów specjaliści uznali za zdecydowanie najbardziej depresyjny. To piosenka, która powstała w wyjątkowych okolicznościach.
To najradośniejsze piosenki wszech czasów. Eksperci nie mieli wątpliwości
Artyści poprzez swoje utwory przekazują słuchaczom konkretne emocje, czasami również wpływając na ich nastroje. Bardzo często to radość i euforia, innym razem smutek, rozczarowanie, lęk. Firma HappyOrNot we współpracy z ekspertem muzycznym Analiesem Micallefem Grimaudem z Durham University postanowiła stworzyć dwie listy: pierwszą, podsumowującą najradośniejsze utwory wszech czasów i drugą, skupiającą najsmutniejsze piosenki, jakie powstały.
Eksperci nie napotkali większych trudności podczas konstruowania listy najradośniejszych utworów. Zdecydowanym faworytem okazał się utwór Pharrella Williamsa o niezwykle wdzięcznym tytule „Happy”. „W porównaniu z innymi piosenkami na liście, ten utwór ma najszybsze tempo, najbardziej odpowiedni poziom dynamiki, najwyższą średnią wartość częstotliwości początkowej i wysokie poziomy tonacji w zakresie wokalnym” – zaznaczył Annaliese Micallef Grimaud, komentując werdykt. Za niezwykle radosne kawałki uznano także: „Hey Ya” zespołu Outkast, „Girls Just Wanna Have Fun” Cyndi Lauper oraz „Don’t Stop Me Now” Queen.
Te piosenki uznano za najsmutniejsze. Jedna szczególnie się wyróżnia
Eksperci przyznali, że skonstruowanie listy najsmutniejszych piosenek było dla nich znacznie większym wyzwaniem. Ich zdaniem oddanie w utworze muzycznym depresyjnego nastroju jest bowiem trudniejsze i bardziej wymagające dla artystów. Specjaliści za wyjątkowo melancholijne uznali kawałki: „Everybody Hurts” autorstwa R.E.M., „Tears in Heaven” Erica Claptona oraz „Nutshell” Alice in Chains. Wspólnie ustalili jednak, że jeden z analizowanych utworów jest – zarówno muzycznie, jak i tekstowo – wyjątkowo przygnębiający. To piosenka „Something in the Way” zespołu Nirvana. „Piosenka jest napisana w trybie minorowym i ma wolne tempo, najłagodniejszy poziom dynamiki, najmniejszą średnią częstotliwość początkową i niskie poziomy tonu w zakresie wokalnym. To czyni ją najsmutniejszą” – zaznaczył Annaliese Micallef Grimaud.
Słowa do utworu uznanego przez ekspertów za najbardziej depresyjny, stworzył Kurt Cobain w bardzo trudnym okresie życia. Był wówczas bezdomny, a dni spędzał pod mostem Young Street, a więc blisko swojego rodzinnego domu. Cobain w piosence rozlicza się z przeszłością i opisuje swój los. Jak powszechnie wiadomo, amerykański piosenkarz i muzyk grunge’owy popełnił samobójstwo.
Źródło: Radio ZET/Happy od Not