Obserwuj w Google News

Edyta Górniak szczerze o karierze Allana. Nie żałuje występów z synem

2 min. czytania
23.06.2024 16:10

Syn Edyty Górniak, Allan Krupa, od pewnego czasu próbuje zwojować polską scenę hiphopową. Miał też okazję towarzyszyć swojej mamie na scenie. Co o ich wspólnych występach myśli diwa?

Edyta Górniak i Allan Krupa
fot. Pawel Murzyn/East News

Kariera muzyczna Allana Krupy

Początkowo można było przypuszczać, że Allan Krupa zwiąże swoje dorosłe życie z wojskiem. Najwyraźniej jednak mundur nie był do końca dla niego. Syn jednej z czołowych gwiazd polskiej estrady wybrał drogę, którą przetarli mu rodzice. Śladami matki i ojca poszedł w muzykę.

Allan Krupa jest utalentowanym DJ-em i od pewnego czasu próbuje swoich sił w rapie. Kiedy zaczął nagrywać piosenki, przybierając artystyczny pseudonim Enso, niektórzy internauci byli zaskoczeni liczbą pojawiających się w jego tekstach wulgaryzmów. W rozmowie z Onet Wakacje syn polskiej diwy odniósł się do języka, którego używa w swoich piosenkach. Tłumacząc się z używania sporej liczby wulgarnych słów, powołał się na wolność artystyczną.

– Moi bliscy wiedzą, że to słowa nie są do nich. Tak jak mówię, jestem dżentelmenem wobec osób, które zdecydowanie są mi bliskie i zasługują na bycie traktowanym w taki sposób. Ten tekst to fikcja literacka. Ja nigdy bym się tak nie zwrócił do innej osoby, chyba że byłbym pod wpływem czy bardzo zdenerwowany – wytłumaczył.

Z czasem zaczęto akceptować jego artystyczny wizerunek i sposób wyrazu, a Allan miał okazję wystąpić ze swoją mamą na scenie. Niektórzy zaczęli wówczas oskarżać Edytę Górniak o "wypychanie" syna na scenę.

Edyta Górniak o występach z Allanem

Edyta Górniak sprawia wrażenie niezwykle zadowolonej z artystycznych poczynań syna. Gwiazda nie tylko promuje go w swoich social mediach, ale także docenia go w wywiadach. W rozmowie z Onetem oceniła, że talent Allana jest związany z muzycznymi zdolnościami jej byłego męża i jej samej. – Pomnożył talent obojga rodziców. Jego tata był przecież wybitnym gitarzystą jazzowym. Jestem szczęśliwa, że mój syn kocha i potrafi tworzyć muzykę. To także bardzo nas łączy. Kilka miesięcy temu, kiedy w telewizji wykonał na żywo „Fly me to the moon” w moim koncercie świątecznym, publiczność sercem uznała jego talent – powiedziała.

Zapytana o to, czy przejmuje się słowami tych, którzy twierdzą, że „wypycha” syna na scenę, Górniak odparła: – Niech mi pan powie, czy lepiej byłoby, gdybym była obojętną matką? Lub zazdrosną matką, która rywalizuje z talentem własnego dziecka i walczy z nim o widoczność? Od najmłodszych lat Allan był utalentowany muzycznie, trudno byłoby mi tego nie zauważyć.

Źródła: Radio ZET/Kultura.onet.pl/Onet Wakacje

Nie przegap