Stworzyli jeden z największych hitów ostatnich 20 lat. Wokalistka nagle zniknęła
Co się stało z Jade Castrinos z zespołu Edward Sharpe and the Magnetic Zeros? Przynajmniej jedną piosenkę tej grupy znasz na pewno, bo to jeden z najpopularniejszych hitów ostatnich dekad, który jeszcze parę lat temu można było usłyszeć wszędzie - w radiu, reklamach, serialach. Dziś ta piosenka jest jedynie wspomnieniem chwilowego sukcesu utalentowanej ekipy i jedną z pamiątek po wokalistce, która zniknęła z przestrzeni publicznej bez śladu i słowa wyjaśnienia. Co się stało? Sprawdzamy o co chodzi ze zniknięciem Edward Sharpe and the Magnetic Zeros.
Tajemnica zespołu Edward Sharpe and the Magnetic Zeros
Istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że przez ostatnie lata choć raz obiła wam się o uszy piosenka “Home” zespołu Edward Sharpe and the Magnetic Zeros. To jeden z największych hitów ostatniej dekady, który można było usłyszeć w tysiącach rozgłośni radiowych, pojawiał się w reklamach telewizyjnych, serialach, a w 2020 roku dostał kolejne życie za pośrednictwem socialmediowych trendów.
Singiel ukazał się w 2010 roku i szybko spodobał się publiczności. Lekka, wpadająca w ucho melodia oraz romantyczny refren zapadający w pamięć przyniosły grupie Edward Sharpe and the Magnetic Zeros ogromną rozpoznawalność. Propozycje występów zaczęły się dosłownie sypać, a fani liczyli na kolejne podobne hity. Zespół był na topie przez kolejne pięć lat, jednak w tym czasie nie zdołali pobić sukcesu “Home”. Trzem singlom udało się znaleźć na chwilę w notowaniach przebojów Belgii, Holandii i USA, jednak ich radiowa żywotność była bardzo krótka.
Publika czekała na więcej od Edward Sharpe and the Magnetic Zeros, jednak nie spodziewała się tego, co dostała. W 2014 roku media obiegła wieść o tym, że jeden z dwóch głównych głosów grupy, czyli wokalistka Jade Castrinos odeszła z zespołu. Wiadomość została przekazana dość enigmatycznie, bo na instagramowym profilu Jade pojawił się opis: „Przez siedem lat śpiewałem i pisałem muzykę z Edwardem Sharpem. Wyrzucili mnie z trasy na tydzień przed wyjazdem, przez e-mail. lol”. Jak się domyślacie, taki sposób zakomunikowania zakończenia współpracy wywołał wiele kontrowersji. A to dopiero początek.
Co się dzieje z Jade Castrinos?
Odejście Castrinos z zespołu wywołało lawinę plotek. Jedną z nich była historia o tym, że powodem tej decyzji było rozstanie z drugim frontmanem Alexem Ebertem. O rzekomym romansie tych dwoje plotkowano od lat, a nawet mówiono, że wokaliści są małżeństwem, jednak ta druga informacja nie została potwierdzona. Alex Ebert założył Edward Sharpe and the Magnetic Zeros, by poradzić sobie z uzależnieniem od narkotyków i bólem po trudnym rozstaniu z kobietą. “Edward Sharpe” to jego alter ego, które miało być wolne od nałogów spowodowanych hulaszczym życiem w Los Angeles. Pierwszą osobą zaangażowaną w projekt była właśnie Jade Castronis, którą Ebert spotkał pod jedną z kawiarni w Los Angeles. Tak muzycy mieli stać się parą w życiu prywatnym i na scenie. Informacje o związku potwierdzał między innymi gitarzysta Lindsay McDougall. Opisał on nawet na swoim blogu "prawdziwą historię" odejścia Castronis, jednak wpis zniknął z sieci.
Jednak zakończenie współpracy Castrinos i Eberta nie należało do przyjacielskich. Po wpisie wokalistki jej kolega z byłego zespołu napisał w mediach społecznościowych krótkie oświadczenie, które niedługo zostało usunięte. Po latach słowa Eberta cytuje portal yen.com.gh: “Jade wypowiedziała się na temat nieobecności na tej trasie. Jej oświadczenie pozostawiło wiele do życzenia. Z szacunku dla Jade, niech tak zostanie”.
Dopiero rok później, czyli w 2015 Alex Ebert ponownie odniósł się do sprawy, przedstawiając swoje spojrzenie na nią: “Powinniście wiedzieć, że Jade odeszła. Nie wyrzuciliśmy jej. Poprosiliśmy ją o przerwanie jednej trasy. Więc zrezygnowała i powiedziała, że została wyrzucona”. Dodał też na koniec: “Według wszystkich relacji Jade radzi sobie naprawdę dobrze i życzymy jej jak najlepiej. To było dla nas smutne, ale takie jest życie. Pokój”.
Jade próbowała wtedy solowej kariery, w 2016 roku miała wydać EP, jednak dziś materiału nie można znaleźć na najpopularniejszych streamingach. Podobnie, jak samą Jade Castrinos, której konta w social mediach już dawno zniknęły. Ostatni raz była widziana w 2019 roku, gdy razem z Jakobem Dylanem śpiewała ich wspólne piosenki “Go Where You Wanna Go” i “In Dedicated to the one I Love” w programie “Jimmy Kimmel Live”. Brała udział w tworzeniu i promocji filmu “Echo in the Canyon” w 2018 roku, jednak od tamtej pory próżno szukać w sieci śladu po nowych działaniach Jade.
Castronis miała szansę na ogromną karierę, a o tym, że fani nadal o niej pamiętają świadczy fakt, że na Instagramie można znaleźć konto fanowskie, którego aktywność zakończyła się w 2017 roku, a pod którym wciąż można znaleźć tysiące komentarzy, które pojawiają się tam regularnie. 16 listopada 2024 roku ktoś napisał: “Jade jest zdecydowanie jednym z tych głosów, których nigdy się nie zapomina. 5 najlepszych głosów kobiet”. Pięć tygodni wcześniej: “Tęsknię za nią, proszę o aktualizację”, kolejne dziesięć: “Mam wielką nadzieję, że gdziekolwiek jest, jest szczęśliwa i zdrowa! Naprawdę brakuje mi jej głosu”.
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/yen.com.gh