Stworzyli jeden z największych hitów ostatnich 20 lat. Wokalistka nagle zniknęła

4 min. czytania
18.11.2024 10:42
Obserwuj nas na Google

Co się stało z Jade Castrinos z zespołu Edward Sharpe and the Magnetic Zeros? Przynajmniej jedną piosenkę  tej grupy znasz na pewno, bo to jeden z najpopularniejszych hitów ostatnich dekad, który jeszcze parę lat temu można było usłyszeć wszędzie - w radiu, reklamach, serialach. Dziś ta piosenka jest jedynie wspomnieniem chwilowego sukcesu utalentowanej ekipy i jedną z pamiątek po wokalistce, która zniknęła z przestrzeni publicznej bez śladu i słowa wyjaśnienia. Co się stało? Sprawdzamy o co chodzi ze zniknięciem Edward Sharpe and the Magnetic Zeros.

Jade Castrinos na scenie
fot. Shutterstock Carl Bjorklund

Tajemnica zespołu Edward Sharpe and the Magnetic Zeros

Istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że przez ostatnie lata choć raz obiła wam się o uszy piosenka “Home” zespołu Edward Sharpe and the Magnetic Zeros. To jeden z największych hitów ostatniej dekady, który można było usłyszeć w tysiącach rozgłośni radiowych, pojawiał się w reklamach telewizyjnych, serialach, a w 2020 roku dostał kolejne życie za pośrednictwem socialmediowych trendów. 

Singiel ukazał się w 2010 roku i szybko spodobał się publiczności. Lekka, wpadająca w ucho melodia oraz romantyczny refren zapadający w pamięć przyniosły grupie Edward Sharpe and the Magnetic Zeros ogromną rozpoznawalność. Propozycje występów zaczęły się dosłownie sypać, a fani liczyli na kolejne podobne hity. Zespół był na topie przez kolejne pięć lat, jednak w tym czasie nie zdołali pobić sukcesu “Home”. Trzem singlom udało się znaleźć na chwilę w notowaniach przebojów Belgii, Holandii i USA, jednak ich radiowa żywotność była bardzo krótka.

 

Publika czekała na więcej od Edward Sharpe and the Magnetic Zeros, jednak nie spodziewała się tego, co dostała. W 2014 roku media obiegła wieść o tym, że jeden z dwóch głównych głosów grupy, czyli wokalistka Jade Castrinos odeszła z zespołu. Wiadomość została przekazana dość enigmatycznie, bo na instagramowym profilu Jade pojawił się opis: „Przez siedem lat śpiewałem i pisałem muzykę z Edwardem Sharpem. Wyrzucili mnie z trasy na tydzień przed wyjazdem, przez e-mail. lol”. Jak się domyślacie, taki sposób zakomunikowania zakończenia współpracy wywołał wiele kontrowersji. A to dopiero początek. 

Oglądaj

Co się dzieje z Jade Castrinos?

Odejście Castrinos z zespołu wywołało lawinę plotek. Jedną z nich była historia o tym, że powodem tej decyzji było rozstanie z drugim frontmanem Alexem Ebertem. O rzekomym romansie tych dwoje plotkowano od lat, a nawet mówiono, że wokaliści są małżeństwem, jednak ta druga informacja nie została potwierdzona. Alex Ebert założył Edward Sharpe and the Magnetic Zeros, by poradzić sobie z uzależnieniem od narkotyków i bólem po trudnym rozstaniu z kobietą. “Edward Sharpe” to jego alter ego, które miało być wolne od nałogów spowodowanych hulaszczym życiem w Los Angeles. Pierwszą osobą zaangażowaną w projekt była właśnie Jade Castronis, którą Ebert spotkał pod jedną z kawiarni w Los Angeles. Tak muzycy mieli stać się parą w życiu prywatnym i na scenie. Informacje o związku potwierdzał między innymi gitarzysta Lindsay McDougall. Opisał on nawet na swoim blogu "prawdziwą historię" odejścia Castronis, jednak wpis zniknął z sieci.

Jednak zakończenie współpracy Castrinos i Eberta nie należało do przyjacielskich. Po wpisie wokalistki jej kolega z byłego zespołu napisał w mediach społecznościowych krótkie oświadczenie, które niedługo zostało usunięte. Po latach słowa Eberta cytuje portal yen.com.gh: “Jade wypowiedziała się na temat nieobecności na tej trasie. Jej oświadczenie pozostawiło wiele do życzenia. Z szacunku dla Jade, niech tak zostanie”.

Dopiero rok później, czyli w 2015 Alex Ebert ponownie odniósł się do sprawy, przedstawiając swoje spojrzenie na nią: “Powinniście wiedzieć, że Jade odeszła. Nie wyrzuciliśmy jej. Poprosiliśmy ją o przerwanie jednej trasy. Więc zrezygnowała i powiedziała, że została wyrzucona”. Dodał też na koniec: “Według wszystkich relacji Jade radzi sobie naprawdę dobrze i życzymy jej jak najlepiej. To było dla nas smutne, ale takie jest życie. Pokój”. 

Jade próbowała wtedy solowej kariery, w 2016 roku miała wydać EP, jednak dziś materiału nie można znaleźć na najpopularniejszych streamingach. Podobnie, jak samą Jade Castrinos, której konta w social mediach już dawno zniknęły. Ostatni raz była widziana w 2019 roku, gdy razem z Jakobem Dylanem śpiewała ich wspólne piosenki “Go Where You Wanna Go” i “In Dedicated to the one I Love” w programie “Jimmy Kimmel Live”. Brała udział w tworzeniu i promocji filmu “Echo in the Canyon” w 2018 roku, jednak od tamtej pory próżno szukać w sieci śladu po nowych działaniach Jade. 

Castronis miała szansę na ogromną karierę, a o tym, że fani nadal o niej pamiętają świadczy fakt, że na Instagramie można znaleźć konto fanowskie, którego aktywność zakończyła się w 2017 roku, a pod którym wciąż można znaleźć tysiące komentarzy, które pojawiają się tam regularnie. 16 listopada 2024 roku ktoś napisał: “Jade jest zdecydowanie jednym z tych głosów, których nigdy się nie zapomina. 5 najlepszych głosów kobiet”. Pięć tygodni wcześniej: “Tęsknię za nią, proszę o aktualizację”, kolejne dziesięć: “Mam wielką nadzieję, że gdziekolwiek jest, jest szczęśliwa i zdrowa! Naprawdę brakuje mi jej głosu”. 

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/yen.com.gh