Cher wygrała batalię sądową. Na prawników wydała ponad milion dolarów
Cher wygrała kilkuletni spór o tantiemy za przeboje nagrane z Sonnym Bono. Mimo korzystnego wyroku sąd odmówił zwrotu kosztów obsługi prawnej, które przekroczyły milion dolarów. Ostatecznie artystka zachowała prawa do należnych jej wpływów, ale za proces zapłaci z własnej kieszeni.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Cher pozwała Mary Bono.
- Ile pieniędzy kosztowała ją wieloletnia batalia sądowa.
- Dlaczego mimo wygranej sama pokryje koszty prawników.
Cher wygrała batalię sądową. Chodziło o należne tantiemy i prawa do utworów
Cher wygrała wieloletni spór sądowy dotyczący praw do tantiem za utwory nagrane z Sonnym Bono. Choć sąd przyznał rację amerykańskiej gwieździe i potwierdził jej prawo do należnych dochodów, zakończenie postępowania nie oznaczało pełnego sukcesu finansowego. Artystka nie odzyska pieniędzy wydanych na obsługę prawną, a koszty prowadzenia procesu przekroczyły milion dolarów.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Jak dobrze znasz polską muzykę? Szybki test prawda/fałsz
Spór rozpoczął się w 2021 roku, kiedy Cher pozwała Mary Bono, wdowę po Sonnym Bono. Wokalistka zarzuciła jej bezprawne wstrzymanie wypłaty tantiem za największe przeboje duetu Sonny & Cher, w tym "I Got You Babe" i "The Beat Goes On". Cher powoływała się na postanowienia ugody rozwodowej z 1978 roku, zgodnie z którą przysługuje jej połowa wpływów z praw do wspólnie nagranych utworów. Twierdziła również, że działania Mary Bono naruszyły zawarte wcześniej porozumienia dotyczące podziału dochodów.
Wynagrodzenie dla adwokatów kosztowało ją ponad milion dolarów. Sąd nie zwróci jej pieniędzy
W maju 2024 roku federalny sąd przyznał rację Cher i zasądził na jej rzecz ponad 418 tysięcy dolarów zaległych tantiem. Po zakończeniu sprawy prawnicy artystki złożyli wniosek o zwrot kosztów postępowania. Wyliczyli, że obsługa prawna pochłonęła ponad 1,02 mln dolarów. Argumentowali, że wieloletni proces i sposób prowadzenia sprawy przez drugą stronę znacząco zwiększyły wydatki poniesione przez wokalistkę.
Sędzia nie zgodził się jednak na zwrot kosztów. W uzasadnieniu wskazał, że sprawa miała charakter sporu wynikającego z zapisów umownych, a nie klasycznego postępowania dotyczącego naruszenia prawa autorskiego. Oznacza to, że przepisy pozwalające na odzyskanie honorariów prawników nie mogły zostać zastosowane. W efekcie Cher zachowała prawo do należnych tantiem i otrzyma zasądzone zaległe środki. Jednak ponad milion dolarów wydanych na prawników oraz dodatkowe koszty związane z zakończeniem postępowania będzie musiała pokryć z własnych środków.
7 najlepszych polskich hitów do tańca. To leci na każdej imprezie w Polsce!
Źródło: Radio ZET/People