Brian May ujawnił to o Freddiem. „Nie wszyscy go lubili”. Wyjaśnił dlaczego
Jaki był Freddie Mercury? Jak się z nim pracowało i jakie wrażenie wywierał na innych? Brian May zdradził kilka szczegółów dotyczących współpracy z legendarnym wokalistą. Wyjaśnił, dlaczego nie wszyscy go lubili.
Freddie Mercury – legendarny wokalista
Zespół Queen na stałe zapisał się na kartach muzycznej historii. Legendarna grupa na czele z wybitnym wokalistą, jakim był Freddie Mercury, zyskała popularność na całym świecie i nagrała utwory, które stały się hitami i do dzisiaj cieszą się uznaniem. Freddie Mercury zmarł w 1991 roku. Choć zespół wciąż jest aktywny, a od 2011 roku z formacją występuje Adam Lambert pod nazwą Queen + Adam Lambert, to wielu uważa, że utwory z Freddiem Mercurym w roli wokalisty nie mają sobie równych.
Fani legendarnego zespołu i nieżyjącego już artysty nie tylko śledzili jego poczynania na scenie, ale także chętnie dowiadywali się, jaką prywatnie był osobą. Na temat współpracy z Mercurym, co jakiś czas wypowiada się Brian May, współzałożyciel Queen. Niedawno postanowił uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić, jaki był słynny wokalista. Okazuje się, że nie zawsze wywierał on dobre wrażenie.
Quiz: Quiz dla fanów polskiego rocka. To Maanam, Bajm czy Hey? Celem 15/15
Jaki był Freddie Mercury? Brian May wyjaśnił, dlaczego niektórzy go nie lubili
Freddie Mercury zyskał uznanie na całym świecie. Jego charyzma sprawiła, że pod sceną na koncertach pojawiały się tłumy. Okazuje się, że nie wszyscy byli przekonani do jego osoby. Głównie chodziło o to, w jaki sposób prezentuje się na scenie. Na temat współpracy z wokalistą i pierwszych koncertach wypowiedział się Brian May, podczas wydarzenia Red Special Meet-up.
Kiedy się poznaliśmy, wszyscy byliśmy na studiach, różnych studiach. Freddie jest w szkole artystycznej. Ja jestem w Imperial College, Roger jest w szkole dentystycznej, John zajmuje się elektroniką. Poznajemy się towarzysko. A Freddie jest, w swoim umyśle już gwiazdą. Jest bardzo ekstrawagancki; ubiera się jak gwiazda rocka… Jest urodzonym wykonawcą, miał w sobie to przekonanie
Dużo biegał po scenie i strasznie wrzeszczał. Więc pomyśleliśmy: „Czy to zadziała?” Muszę przyznać, że nie wszyscy go lubili. Wielu uważało, że jest nieco szorstki, ale wszyscy uważali go za interesującego i zabawnego. W tamtym momencie nie był jeszcze tym Freddiem Mercurym, którego wszyscy znamy
Źródło: Radio ZET/Guitar.com/Terazmuzyka.pl