Billy Joel odwołuje koncerty. "Moje zdrowie musi być na pierwszym miejscu"
Smutna wiadomość dla fanów kultowego amerykańskiego barda. Billy Joel odwołuje koncerty ze względu na swój stan zdrowia. Sześciokrotny laureat nagród Grammy cierpi na poważną chorobę, która wpływa na mózg.
- Billy Joel ma poważne problemy zdrowotne.
- Uwielbiany muzyk miał powrócić na scenę, jednak najnowsza diagnoza zmusiła go do odwołania wszystkich koncertów.
- Billy Joel cierpi na bardzo poważną chorobę.
Billy Joel odwołuje wszystkie koncerty
Miał być wielki sceniczny powrót legendy muzyki, jest smutna informacja dla jego fanów. Billy Joel miał zaplanowane wiele koncertów w Stanach Zjednoczonych, jednak artysta odwołał wszystkie wydarzenia. Powodem takiej decyzji jest stan zdrowia. 76-letni muzyk cierpi na wodogłowie normotensyjne, znane także jako zespół Hakima lub zespół Hakima-Adamsa. Choroba charakteryzuje się tak zwaną triadą Hakima. W triadzie objawów pojawiają się stopniowo narastające otępienie, zwykle o niewielkim nasileniu i odwracalne, nietrzymanie moczu oraz zaburzenia chodu o charakterze ataksji, rzadziej niedowład spastyczny.
Quiz: Pamiętasz, kto to śpiewał? Połącz tytuł z muzykiem
Billy Joel poinformował opinię publiczną: "Chociaż żałuję przełożenia jakichkolwiek koncertów, moje zdrowie musi być na pierwszym miejscu. Nie mogę się doczekać powrotu na scenę i dzielenia się radością muzyki na żywo z naszymi niesamowitymi fanami. Dziękuję za zrozumienie". Obecnie amerykański artysta planuje skoncentrować się na intensywnej rehabilitacji i leczeniu specjalistycznym, które mają zwiększyć szanse na odzyskanie możliwie dużej sprawności. Zespół Hakima odpowiada także za około 5 procent przypadków otępienia. Na ten moment przyszłość artysty pozostaje niepewna, choć wielu fanów obawia się, że Billy Joel może już nie powrócić na scenę.
Billy Joel zachwyca słuchaczy od lat
Billy Joel to jeden z tych artystów, którzy nie potrzebują gitary ani ekstrawaganckiej oprawy scenicznej, by porwać tłumy. Wystarczy fortepian, charakterystyczny głos i historie, które opowiadają o życiu, marzeniach i rozczarowaniach. Nazywany "Piano Manem", od tytułu jednego ze swoich największych przebojów, Joel stworzył muzyczny pomost między popem, rockiem a klasyką, nie tracąc przy tym autentyczności.
Urodzony 9 maja 1949 roku w Bronksie, dorastał na Long Island, gdzie już jako kilkuletni chłopiec rozpoczął naukę gry na pianinie. Zamiast podążać za modą na gitarowe brzmienia lat 60., postawił na instrument klawiszowy, który stał się jego znakiem rozpoznawczym. Przebojem "Piano Man” z 1973 roku zapisał się na stałe w historii amerykańskiej muzyki - jako bard zwykłych ludzi, opowiadający o marzeniach gasnących w barowym świetle.
W ciągu swojej imponującej kariery wydał kilkanaście albumów studyjnych, z których wiele uzyskało status multiplatynowych. Piosenki takie jak "Uptown Girl”, "Just the Way You Are”, "Vienna” czy "We Didn’t Start the Fire” nie tylko podbiły listy przebojów, ale stały się hymnem kolejnych pokoleń. Łącznie sprzedał ponad 150 milionów płyt, zdobył sześć nagród Grammy i miejsce w Rock and Roll Hall of Fame.
Joel przez całe życie unikał typowej gwiazdorskiej pozy. Choć jego prywatność bywała tematem mediów, zwłaszcza związek z supermodelką Christie Brinkley, sam artysta zawsze stawiał muzykę na pierwszym miejscu. Nawet gdy przestał nagrywać nowe albumy (ostatni z oryginalnym materiałem ukazał się w 1993 roku), nie przestał koncertować, regularnie występując m.in. w nowojorskim Madison Square Garden. Billy Joel to nie tylko legenda muzyki - to kronikarz codzienności, poeta fortepianu i dowód na to, że czasem wystarczy prosty refren, by zatrzymać chwilę i poruszyć serce milionów.
Źródło: Radio ZET