`

Ameryka chciała głosu Polki. Wróciła do kraju dla mężczyzny

3 min. czytania
17.02.2025 10:28
Obserwuj nas na Google

USA to dla wielu artystów wymarzone miejsce do rozwoju kariery. Większe możliwości, większa siła przebicia do publiczności z różnych zakątków świata, bo USA przygląda się wiele krajów, no i oczywiście większe pieniądze. Amerykańskich snów jest masa, a miejsc na ich zrealizowanie niewiele, jednak pewnej Polce udało się wyjechać i podbić serca publiczności zza oceanu. Miała szansę zostać tam i rozwijać swoje skrzydła nie myśląc już o szarej, smutnej Polsce epoki PRL. Jednak wróciła i już nigdy więcej nie wyjechała. Poznajcie historię o amerykańskim wątku życia Violetty Villas.

Violetta Villas lata 90.
fot. 22.11.1992 WARSZAWA CHOINKA NA PLACU ZAMKOWYM NZ. VIOLETTA VILLAS FOT. SLAWOMIR KAMINSKI / Agencja Wyborcza.pl
  • Violetta Villas od najmłodszych lat wykazywała zdolności muzyczne, pobierała lekcje baletu, gry na skrzypcach, fortepianie i puzonie, a jako 18-latka zaczęła na poważnie uczyć się śpiewu. 
  • Szybko zaczęła występy za granicą - podczas jednego z nich została zauważona przez impresario Frederica Apcarę. 
  • Violetta Villas była gwiazdą rewii w Las Vegas, jednak podjęła decyzję o powrocie ze względu na mężczyznę. 

Violetta Villas i kariera za granicą 

Violetta Villas w latach 60. zaczęła dawać koncerty za granicą. Koncertowała oczywiście po ZSRR, NRD, w Rumunii, Czechosłowacji, Izraelu, Belgii, Polką zachwycona była również Francja, która zaangażowała ją do wielu ważnych projektów. Podczas pobytu w Paryżu Villas dostała propozycję śpiewania dla Polonii w USA i Kanadzie, a podczas show za oceanem, spotkała impresario Frederica Apcarę. Zaproponował on śpiewaczce prestiżową posadę, jedną z lepszych, jakie mogła sobie wymarzyć w tamtych czasach wokalistka - rezydenturę w Las Vegas, rolę w prestiżowej rewii. 

Quiz: Symbole PRL-u, które powinien znać każdy Polak. Poniżej 50% to wstyd

1/10 Do czego służył prodiż?

Violetta Villas od grudnia 1966 roku przez trzy sezony występowała w rewii Casino de Paris. Zaczynała jako druga gwiazda, jednak szybko przejęła rolę głównej atrakcji wieczoru. Występowała z Frankiem Sinatrą, Paulem Anką, Charles’em Aznavourem, miała własnego stylistę, choreografów, miała nauczyciela ruchu scenicznego - przygotowanie jej show miało kosztować 50 tysięcy dolarów. Na takie przedstawienie Violetta Villas w Polsce nie mogłaby sobie pozwolić. 

Ciemna strona sukcesu Violetty Villas 

Powiedzieć, że blondwłosa Polka śpiewająca z Sinatrą czy Streisand była objawieniem Las Vegas, to nie powiedzieć nic. Villas podobno wjeżdżała na scenę najnowszym Cadillakiem, a złoto lało się z każdego zakątka nowoczesnej sali koncertowej jednego z najbardziej luksusowych kasyn w mieście grzechu. USA było też dla Polki światem, którego w PRL w życiu by nie zaznała - wspaniałe futra, klejnoty, luksusowy apartament i najlepsze samochody, stylista pracujący dla Diora, operacje plastyczne i w przeciwieństwie do chronicznego braku w kraju nad Wisłą, w La Vegas wszystkiego było za dużo. 

To jednak nie dało wokalistce poczucia szczęścia - wręcz przeciwnie, zaczęła podupadać na zdrowiu psychicznym. W USA była samotna, w Polsce został jej 10-letni syn z pierwszego małżeństwa oraz miłość - Janusz Ekiert. Choć słynny muzykolog był żonaty, ani jemu, ani Villas ten fakt nie przeszkadzał w rozwijaniu burzliwego romansu. Wokalistka miała nawet nie chcieć przyjąć oferty wyjazdu do Las Vegas, jednak zrobiła to za namową partnera. 

 

Zostawiła mu swojego nowego Opla Record, nowe mieszkanie w Warszawie i poprosiła o doglądanie jej matki i syna. Pisała do niego listy, że tęskni i nie radzi sobie na obczyźnie z powodu samotności, a on w tym czasie jeździł po stolicy samochodem ukochanej z inną “ukochaną” u boku.

Violetta Villas nagrała 20 piosenek dla amerykańskiej telewizji i wytwórni Capitol Records, rozpoczęła próbne zdjęcia dla wytwórni filmowej MGM, a w 1969 roku znów występowała w Las Vegas. Do USA już nie wróciła - miała dostać kolejną propozycję zza oceanu, ale dla ukochanego zdecydowała się zostać w Polsce i koncertować po świecie w formie wyjazdowej, a nie w formie stałego, dłuższego pobytu w jednym kraju. Związek z Januszem Ekiertem nie przetrwał - mężczyzna wrócił do żony. Choć Violetcie Villas nie udało się powtórzyć sukcesu z okresu wyjazdu poza granice Polski, a jej życie później było naznaczone cierpieniem i ubóstwem, to przeszła do historii jako wielka, charyzmatyczna, szalenie utalentowana śpiewaczka.

Źródło: Radio ZET/VIVA!/Wikipedia/Onet