Obserwuj w Google News

Ukrainka chce, żeby Polska organizowała Eurowizję, jeśli wygra Ukraina: "Mamy jedną siostrę, Polskę"

2 min. czytania
11.05.2022 13:34

Eurowizja 2022. Co jeśli Ukraina wygra tegoroczny konkurs? Ukrainka chciałaby, żeby w przypadku wygranej jej kraju to Polska zorganizowała wydarzenie.

Kalush Orchestra
fot. MARCO BERTORELLO/AFP/East News

Eurowizja 2022 trwa. Za nami pierwszy półfinał rywalizacji, w którym poznaliśmy 10 państw zakwalifikowanych do kolejnego etapu konkursu. Już 12 maja dowiemy się, czy Krystian Ochman dołączy do grupy triumfujących wykonawców. Drugi półfinał rozpocznie się o 21:00, a skomentują go na antenie TVP Marek Sierocki i Aleksander Sikora.

Zobacz:  Eurowizja 2022: drugi półfinał z Polską. RELACJA na żywo i WYNIKI [CZWARTEK, 12.05]

Eurowizja 2022. Ukrainka chce, żeby Polska organizowała konkurs w przypadku wygranej jej rodaków

Eurowizja w tym roku wzbudza szczególne emocje. Fani konkursu zadawali sobie pytanie, czy w związku z trwającą wojną w Ukrainie, wydarzenie powinno się odbyć. Organizatorzy zdecydowali, że konkurs będzie wolny od polityki, jednocześnie usuwając ze stawki Rosję.

Redakcja poleca

Podczas półfinałów na scenie zaprezentowała się grupa Kalush Orchestra. Artyści podziękowali za wsparcie, jednak największe wzruszenie wywołały słowa Ukrainki, które padły w rozmowie z portalem Interia.

Eurowizja 2022. Kto zorganizuje konkurs, jeśli wygra Ukraina?

Kobieta zdaje sobie sprawę, że jej kraj jest faworytem tegorocznej rywalizacji. Jednocześnie wie, że Ukraina może nie dać rady w przyszłym roku zorganizować tak wielkiego przedsięwzięcia, co spoczywa na barkach wygranego państwa. Znalazła jednak na to poruszające rozwiązanie.

Jeśli Ukraina wygra, chciałabym, aby w zamian za całe wsparcie jak nam okazaliście, Eurowizję zorganizowała Polska. Musiałam uciekać przed wojną i nie jestem w stanie wyrazić wdzięczności za to, co zrobiliście. Teraz mieszkam w Szwecji i moi polscy znajomi nadal okazują mi wsparcie. Nie ma słów, które mogłyby opisać naszą wdzięczność. Kiedyś mówiliśmy, że jesteśmy bratnimi narodami, z dzisiejszym agresorem. Teraz wiemy, że mamy tylko jedną siostrę, Polskę.

O przypadku wygranej Ukrainy w Eurowizji mówiła już wcześniej burmistrzyni Sztokholmu. Anna König Jerlmyr skontaktowała się z ukraińskim ambasadorem w Szwecji. Zaoferowała krajowi organizację konkursu w 2023, jeśli sytuacja w Ukrainie jej to uniemożliwi.

Jak cytuje Jerlmyr Aftonbladet:

Zaczęły się pytania o to, co się stanie, jeśli Ukraina wygra Eurowizję. Nie chcemy, aby ludzie wahali się przed głosowaniem na swoich faworytów tylko przez te wątpliwości. Chcemy, żeby Ukraina wiedziała, że w razie czego, Eurowizję można będzie zorganizować w Sztokholmie.

Sztokholm jest miastem partnerskim ze stolicą Ukrainy, Kijowem.

RadioZET.pl/eurovoix.com/Interia