To one miały zagrać główne role w "Przyjaciołach". Niewiarygodne, kogo rozważano
"Przyjaciele" to jeden z najbardziej popularnych sitcomów telewizyjnych. Choć od zakończenia produkcji minęło ponad 20 lat, wciąż są osoby, które chętnie do niej wracają - a także tacy, którzy decydują się obejrzeć serial po raz pierwszy. Niewiele brakowało, by obsada serialu wyglądała całkiem inaczej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- "Przyjaciele" to serial, który kochają miliony fanów na całym świecie
- Popularny sitcom mógł wyglądać całkiem inaczej
- Dwie aktorki były blisko otrzymania głównych ról
Serial "Przyjaciele" mógł wyglądać całkiem inaczej
"Przyjaciele" to najbardziej znany i lubiany sitcom w historii. Serial doczekał się aż 240 odcinków, w tym czterech specjalnych, których emisja rozpoczęła się w 1994, a zakończyła w 2004 roku. Serial otrzymał liczne wyróżnienia, w tym Złoty Glob, sześć nagród Emmy oraz sześć nagród People's Choice Award.
Jak dobrze znasz serial "Przyjaciele"? Tylko prawdziwy fan odpowie na wszystkie pytania. Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Jak dobrze znasz serial „Przyjaciele”? To quiz tylko dla prawdziwych fanów
Jego fabuła opowiada o życiu szóstki przyjaciół, którzy zmagają się z trudami wchodzenia w dorosłe życie. Głównym wątkiem jest miłość dwójki z nich - Rachel oraz Rossa - których ciągnie coś do siebie już od czasów liceum. W role główne wcielili się niezapomniani: Jennifer Aniston (Rachel), Courteney Cox (Monica), Lisa Kudrow (Phoebe), Matt LeBlanc (Joey), Matthew Perry (Chandler) oraz David Schwimmer (Ross).
Te aktorki miały zagrać Monicę oraz Rachel
Mało brakowało, by obsada wyglądała całkiem inaczej. Do ról Rachel oraz Monici rozważano bowiem inne aktorki. Wśród nich znalazła się Jessica Hecht, która na castingu próbowała zdobyć rolę Monici.
- Byłam w Los Angeles, gdy mój agent poinformował mnie, że wysłał moje zdjęcie osobie odpowiedzialnej za obsadę [...] Jest jedna rola, nie są pewni, czy aktorka ją przyjmie, dlatego szukają innych opcji - mówiła w wywiadzie dla magazynu "Parade".
Finalnie jej nie dostała, ale spodobała się twórcom na tyle, że zaproponowali jej rolę Susan Bunch, którą przyjęła. Podobna sytuacja wiązała się z castingiem Jane Sibbett. Aktorka starała się o rolę Rachel Green i była blisko jej zdobycia, jednak przeszkodziła jej... ciąża. Twórcy zaproponowali jej jednak wcielenie się w Carol Willick, byłą żonę Rossa. Aktorka przyjęła ofertę i zajęła miejsce Anity Barone, która grała tę postać w pierwszym odcinku.
Źródło: Radio ZET / Kultura.gazeta.pl