`

Światowe numer 1 na Netflix, ale nie w Polsce. U nas rządzą rodacy

2 min. czytania
16.01.2025 13:21
Obserwuj nas na Google

W trzecim tygodniu stycznia Polacy najchętniej na Netflix sięgają po rodzimą produkcję, jeden z pierwszych tegorocznych “gorących tytułów”, o którym mówiło się od miesięcy. Na drugim miejscu z kolei znajduje się aktualny światowy numer 1 na Netfllix. Wielu nie wierzy, że to produkcja stworzona przez platformę ze słynnym czerwonym logo. Dlaczego? 

Kadr z serialu "Świt Ameryki"
fot. Kadr z serialu "Świt Ameryki"
  • Numerem 1 na Netflix w Polsce jest rodzima, długo wyczekana produkcja. 
  • Na świecie prym wiedzie jedna z brutalniejszych produkcji platformy - “Świt Ameryki”.
  • Serial porównywany jest do filmu “Zjawa” i nie bez powodu.

Numer 1 na Netflix teraz 

W Polsce największą popularnością w trzecim tygodniu stycznia cieszy się pierwsza polska “gorąca” produkcja tego roku - “Wzgórze psów”. Miniserial powstał na podstawie powieści Jakuba Żulczyka o tym samym tytule. Ostatnie lata pokazały, że produkcje, w które zaangażowany jest Żulczyk, to istne hity streamingów - “Belfer” doczekał się trzech sezonów, a “Ślepnąc od świateł”, to jeden z wyżej ocenianych polskich seriali ostatniej dekady. 

Nie inaczej jest ze “Wzgórzem psów”. Film opowiada historię Mikołaja (Mateusz Kościukiewicz), który napisał książkę o mrocznych wydarzeniach mających miejsce w jego rodzinnym mieście - Zyborku. Choć na co dzień mieszka w Warszawie, wraca do Zyborka na urodziny swojego ojca (Robert Więckiewicz), z którym nie ma najlepszych relacji. Wszystko to przez uzależnienie od narkotyków, z którym Mikołaj walczył od lat. Choć mężczyzna planuje szybki powrót do domu, pobyt jego i jego żony w rodzinnych stronach mocno się wydłuża. Razem z Justyną (Jaśmina Polak) postanawiają zagłębić się w nierozwiązane dotąd tajemnice Zyborka, co okazuje się ogromnym błędem dla obojga. 

 

Numer 1 na Netflix na świecie 

Światowym numerem 1 (w Polsce ta produkcja zajmuje aktualnie drugie miejsce) jest serial “Świt Ameryki”, który dla widzów platformy jest ogromnym zaskoczeniem. Netflix przyzwyczaił nas albo do luźnych, niezobowiązujących produkcji, albo do trzymających w napięciu kryminałów. Do tej pory najdrastyczniejszym obrazem na tej platformie było “Squid Game”, jednak “Świt Ameryki” bije koreańską produkcję na głowę. 

Quiz: Kultowe teksty z seriali. Tylko mistrz rozpozna wszystkie cytaty

1/16 "Ale żeście ekipę zmontowali" padło w:

Jak wyobrażacie sobie początki USA? Indianie przemierzający pustkowia na koniach, urocze domki na prerii, albo bajeczne, białe domy kolonialne otoczone ogrodami z bajecznymi gankami? Rzeczywistość Ameryki w 1857 roku była brutalna i daleko było jej do sielanki. Różne grupy społeczne walczące o ziemie nie miały dla siebie litości. Tłem dla tej sytuacji jest historia matki i jej syna, którzy uciekają przed przeszłością do innego stanu. Dziki Zachód nie przewiduje jednak taryfy ulgowej dla nikogo, nawet dla matki z dzieckiem. 

Wielu trudno jest uwierzyć, że Netflix zainwestował w tak brutalny serial. W sieci nie brakuje też porównań do oscarowego filmu z Leonardo Di Caprio “Zjawy” i nie ma w tym nic dziwnego. Scenariusz został napisany przez Marka L. Smitha, który był współtwórcą “Zjawy” w 2015 roku. 

Źródło: Radio ZET/Netflix/Filmweb