Sposób na najlepsze wakacje? Pod sceną na PGE Narodowym

Artykuł promocyjny
4 min. czytania
12.08.2025 06:00
Obserwuj nas na Google

Lato w Polsce to dla wielu morze, góry, jeziora, ale okazuje się, że coraz częściej również… PGE Narodowy. Właśnie tutaj, w samym sercu Warszawy, mamy szansę na przeżycie niezapomnianych muzycznych wakacji z największymi gwiazdami z całego świata. Czy może być coś lepszego?

PGE Narodowy
fot. mat. prasowe / PGE Narodowy

Żyjemy w czasach, kiedy sposobów na spędzenie lata jest mnóstwo. Jedni wybierają naturę i ciszę, inni podróże po najpiękniejszych miastach, a coraz więcej osób… koncerty stadionowe. Dla wielu to nie tylko odskocznia, ale wręcz nowy sposób na wypoczynek. Turystyka koncertowa to już nie niszowy trend, a ekscytująca forma spędzania wakacji i podróżowania po Europie śladami swoich idoli.

Czy dotyczy to również Polski? Zdecydowanie i to coraz bardziej. Przez ostatnie lata staliśmy się jednym z ważniejszych przystanków dla największych muzycznych tras świata. Do Warszawy przyjeżdżają dziś tacy giganci jak Taylor Swift, Beyoncé, Coldplay, Harry Styles, Ed Sheeran, The Weeknd, AC/DC, Metallica, a w 2025 roku już gościliśmy m.in. Justin Timberlake’a, Imagine Dragons, Guns N’ Roses, Kendricka Lamara i Jennifer Lopez. A wszystkie te koncerty odbyły się właśnie na PGE Narodowym.

PGE Narodowy
Fot. mat. prasowe / PGE Narodowy

To ma być spektakl. Dlaczego warto przeżyć koncert na PGE Narodowym?

Jak mówi Adam Soroko, członek zarządu PL.2012+, operatora PGE Narodowego:

- Świat się zmienia, zmieniają się ludzie, ich postrzeganie świata i oczekiwania – również względem wydarzeń, w jakich uczestniczą. Osoby uczestniczące w koncertach nie przychodzą tylko posłuchać muzyki. Wydarzenie to ma być swoistym spektaklem – z różnorodną charakteryzacją artystów, ciekawą choreografią, zmieniającą się scenografią i całą masą dodatkowych elementów, jak np. unoszenie się nad publicznością w specjalnie przygotowanych konstrukcjach. Sama muzyka i śpiew to za mało.

I PGE Narodowy to potrafi. Budowa stadionu i jego rozmiar pozwalają na stworzenie tam wizualnej uczty, która zaskoczy nawet najbardziej wymagającego widza. Wielopoziomowe scenografie, ruchome konstrukcje, efekty świetlne i pirotechniczne, które ciężko zrealizować w halach czy na mniejszych plenerach.

PGE Narodowy
Fot. mat. prasowe / PGE Narodowy

Warszawa koncertową stolicą tej części Europy

To, co dzieje się na PGE Narodowym, przekłada się również na miasto. Tłumy ludzi, hotele pełne po brzegi, restauracje z rekordami sprzedaży, zabytki przeżywające oblężenie. Koncertowe lato to świetny czas dla Warszawy.

- Cieszymy się z faktu, że PGE Narodowy stał się miejscem, gdzie odbywają się największe i najbardziej prestiżowe wydarzenia w kraju – i te sportowe, i te muzyczne. To właśnie do nas zaczynają masowo przyjeżdżać tzw. turyści koncertowi, wpływając tym samym na zauważalne przyspieszenie gospodarcze Warszawy w czasie tych wydarzeń. Podczas ubiegłorocznych koncertów Taylor Swift większość gości przyjechała zza granicy. Ceny hoteli poszybowały, restauracje notowały rekordowe przychody, firmy związane z przewozem osób zacierały ręce, lokalne atrakcje turystyczne przeżywały prawdziwy szturm - dodaje Soroko.

W 2024 roku w wydarzeniach całostadionowych wzięło udział ponad milion osób, a sam PGE Narodowy wskoczył na 4. miejsce wśród najczęściej odwiedzanych miejsc w Warszawie – tuż po Łazienkach, Wilanowie i Zamku Królewskim.

Co z tą akustyką na stadionie?

Nie od dziś wiadomo, że PGE Narodowy ma swoje wyzwania, jeśli chodzi o akustykę. Świadomym tych trudności jest również sam operator, podkreślając jednak, że w historii obiektu nie brakuje świetnie brzmiących koncertów.

- Oczywiście PGE Narodowy nie jest najłatwiejszym obiektem do nagłośnienia, ale czy jakiś stadion jest? Za nagłośnienie podczas międzynarodowych imprez muzycznych odpowiada zespół produkcyjny danego artysty, który zapewnia swoich realizatorów i inżynierów. To oni mają bezpośredni wpływ na jakość dźwięku. Ostatnie koncerty Imagine Dragons na PGE Narodowym wybrzmiały świetnie – była to zasługa żmudnej pracy i zaangażowania całego zespołu produkcyjnego. Wysiłki te zostały docenione przez fanów zespołu, którzy na szeroką skalę dzielili się pozytywnymi wrażeniami z koncertów w sieci. Podobnie było z koncertami Coldplay, Red Hot Chili Peppers, Eda Sheerana, Depeche Mode czy koncertami naszych polskich artystów – Dawida Podsiadło, sanah czy Quebonafide. Chcę zatem jeszcze raz podkreślić, że PGE Narodowy da się dobrze nagłośnić.

Władze stadionu dodają, że aktywnie planują rozwój obiektu, by sprostać stale rosnącym wymaganiom zarówno fanów, jak i artystów. Zapowiadane są kolejne inwestycje, które mają jeszcze bardziej podnieść jakość koncertów.

- Cały czas pracujemy również nad rozwojem PGE Narodowego. Działamy na rynku, który staje się coraz bardziej konkurencyjny, a oczekiwania i potrzeby naszych klientów i gości wciąż rosną - tłumaczy członek zarządu PL.2012+ i zapowiada: - Zdajemy sobie sprawę z tego, że elementem kluczowym dla widowisk koncertowych jest możliwość uzyskania jak najlepszych doznań audiowizualnych, dlatego też w długoterminowej strategii rozwoju uwzględniamy nowe inwestycje z zakresu adaptacji akustycznej.

PGE Narodowy
Fot. mat. prasowe / PGE Narodowy

PGE Narodowy szansą dla rodzimych artystów

Dzięki PGE Narodowemu nie tylko światowe gwiazdy mogą świecić blaskiem. To też ogromna szansa dla polskich wykonawców, bo nasi rodzimi artyści mogą błyszczeć równie mocno jak ich zagraniczni koledzy.

Dawid Podsiadło, sanah, Taco Hemingway, Quebonafide – każdy z nich udowodnił, że nasza scena muzyczna nie ustępuje tej światowej ani kreatywnością, ani rozmachem. Koncerty były nie tylko wyprzedane do ostatniego miejsca, ale też dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Czy to już nowa era dla polskiej muzyki? A to nie koniec. Już we wrześniu sanah powraca na PGE Narodowy, a w przyszłym roku szykuje się też wyprzedany koncert Maty. Kto będzie następny?

Czekamy z niecierpliwością na kolejne ogłoszenia, bo warszawski obiekt otwiera drzwi do wielkoformatowych wydarzeń także dla Polaków, udowadniając, że robimy to na poziomie światowym. Przy okazji możemy zobaczyć swoich największych idoli i przeżyć coś wielkiego, bez konieczności wyjazdu za granicę.

Letni wieczór, tysiące ludzi, ulubiona muzyka i emocje, które zostają z nami na długo. Brzmi jak super plan na wakacje!

PGE Narodowy
Fot. mat. prasowe / PGE Narodowy