`

Polski serial znudził się widzom Netflixa? Zaskakujące opinie po udanej premierze

2 min. czytania
14.11.2024 12:32
Obserwuj nas na Google

"Idź przodem, bracie" to nowy serial na platformie Netflix. Produkcja zyskała sporą popularność tuż po premierze, obecnie jednak widzowie stracili zainteresowanie.

Idź przodem, bracie
fot. Materiały prasowe Netflix

Polski serial znudził się widzom Netflixa? Zaskakujące opinie po udanej premierze

Serial "Idź przodem, bracie" miał premierę 30 października i z marszu został hitem na platformie Netflix, zajmując piąte miejsce na światowej liście platformy, stając się tym samym najpopularniejszym nieanglojęzycznym serialem. Jak podaje portal film.wp.pl, popularność serialu "Idź przodem, bracie" zaczęła drastycznie spadać, pojawiły się też negatywne opinie. Jak czytamy, serial szybko znudził się widzom Netflixa. Obecnie jest popularny jedynie w Ukrainie, Czechach i Polsce (tutaj utrzymuje się na pozycji lidera).

 

Serial "Idź przodem, bracie" został przygotowany z wielkim rozmachem, zbierał też pozytywne opinie krytyków i widzów. Do czasu, bo zaczęły pojawiać się negatywne głosy, krytykujące scenariusz. Pochwały zbierają jednak sceny akcji oraz gra aktorska. Poniżej można zobaczyć zwiastun serialu "Idź przodem, bracie".

Oglądaj

Quiz: Musisz mieć wielką wiedzę, aby zdobyć w naszym quizie filmowym 100%

1/15 W którym filmie Alfreda Hitchocka odbyła się scena pod prysznicem:

O czym opowiada serial "Idź przodem, bracie" Netflixa?

Serial "Idź przodem, bracie" przedstawia losy chłopaka, który dostaje ataku panki podczas ważnej akcji i jest zmuszony zrezygnować z pracy w policji. Dowiaduje się, że jego życie prywatne też stanęło na głowie, bo ojciec ma ogromne długi. Podejmuje pracę ochroniarza w sklepie, by rozwiązać swoje problemy. Nie wie jednak, że nic nie będzie takie proste, jak się wydaje. W rolach głównych Piotr Witkowski, Konrad Eleryk, Marcin Kowalczyk, Piotr Adamczyk i Cezary Żak. 

Źródło: Radio ZET/film.wp.pl