Nagle lider Imagine Dragons zwrócił się do Polaków z apelem. Polały się łzy
Zespół Imagine Dragons wystąpili na PGE Narodowym w ubiegły weekend. 2 koncerty zapadną w pamięć nie tylko jako wyjątkowe wydarzenie muzyczne dla fanów. W trakcie swoich występów, wokalista zespołu zwrócił się do publiczności z poruszającym i pełnym emocji przesłaniem. Na publiczności polały się łzy.
- Imagine Dragons wystąpili na PGE Narodowym.
- W pewnym momencie lider grupy zwrócił się do Polaków.
- Dan Reynolds wygłosił emocjonalny apel o zdrowiu psychicznym.
Wystąpili w Polsce na PGE Narodowym. Ze sceny padły poruszające słowa
Imagine Dragons, jeden z najbardziej znanych amerykańskich zespołów pop-rockowych, był długo wyczekiwany przez polskich fanów. Grupa, która zasłynęła takimi przebojami jak „Believer”, „Demons", „Bones" czy „Radioactive”, zagrała dwa koncerty – 18 i 19 lipca 2025 roku – na stadionie PGE Narodowym w Warszawie. Występy te pozostaną w pamięci nie tylko dzięki energetycznej muzyce, ale również dzięki emocjonalnym słowom, które lider zespołu, Dan Reynolds, skierował do publiczności.
Quiz: To ukochane ikony rocka lat 70. Jak dobrze znasz Queen? Ciężko o 70%
Dan Reynolds w pewnym momencie zwrócił się do Polaków. Podczas koncertu podkreślił znaczenie jedności i wzajemnego wsparcia między ludźmi. Zaapelował, by nie dać się podzielić politykom, przypominając, że ludzie powinni się zjednoczyć. Zakończył swoje przesłanie zachętą do życia pełnią, mimo przeciwności losu. Z pewnością był to niezapomniany moment, który już na zawsze zapisze się w historii koncertów na stadionie narodowym. Polacy nie kryli wzruszenia po tej przejmującej przemowie.
„Potrzebujemy siebie nawzajem. (...) Nie dajcie sobie wmówić, że jesteśmy podzieleni. Na naszych koncertach ludzie na całym świecie śpiewają te same piosenki. Nie jesteśmy aż tak podzieleni, jak oni by chcieli. (...) Żyjcie, bo życie jest warte przeżycia. Nie zabiorą nam tego!" - te słowa wybrzmiały podczas koncertu zespołu.
Lider Imagine Dragons o zdrowiu psychicznym. „Potrzebuję was"
Dan Reynolds wyznał ze sceny, że fundamentem Imagine Dragons od początku była troska o zdrowie psychiczne – to ono stało się osią jego twórczości i osobistego dziennika, który prowadzi poprzez muzykę już od 15 lat. Podziękował fanom za to, że dzielą z nim te emocje, śpiewają jego słowa i sprawiają, że nie czuje się samotny w coraz bardziej chaotycznym świecie. Z mocą podkreślił, jak ważna jest wspólnota – wyznał, że potrzebuje innych ludzi, by iść dalej, i że to właśnie bliskość fanów nadaje sens każdemu koncertowi.
„Cały filar mojego zespołu to taki prosty pomysł – wszystko opiera się wyłącznie na zdrowiu psychicznym. To był mój dziennik przez te wszystkie 15 lat. Dziękuję za śpiewanie ze mną mojego dziennika. Dziękuję, że sprawiacie, że nie czuję się tak samotny w tym dziwnym świecie, który teraz tu mamy. (...) Potrzebujemy siebie nawzajem. Potrzebuję was, bo sam tego nie zrobię, dlatego dziękuję, że ze mną śpiewanie i tańczycie, że słuchacie mnie, uśmiechacie się do mnie i śmiejecie się ze mną" - powiedział Dan Reynolds.
Źródło: Radio ZET/TikTok