Komedia o Polakach, która nie zna tematów tabu. Nie jesteście na to gotowi
Z niecierpliwością, ale i niepewnością czekałam na drugi sezon serialu „Emigracja XD”. Z niecierpliwością, bo uważam tę produkcję za naprawdę solidną komedię, z niepewnością, bo bałam się, że nowa odsłona nie dorówna poprzedniej. Jak się jednak okazuje – „Edukacja XD” nie tylko dotrzymuje kroku hitowi z 2023 roku, ale w wielu momentach okazuje się zdecydowanie bardziej satysfakcjonującym seansem.
- „Edukacja XD” to ekranizacja powieści Malcolma XD o tym samym tytule.
- Serial opowiada o dalszych losach Malcolma i Stomila, w których wcielają się Tomasz Włosok i Michał Balicki.
- Kontynuację „Emigracji XD” można od dziś oglądać w CANAL+ online i na CANAL+ Premium.
Nie ma co ukrywać. Trzeba to powiedzieć od razu, jasno i wprost – „Edukacja XD” to prawdziwa jazda bez trzymanki. Jeśli spodziewaliście się, że po powrocie z emigracji Malcolm i Stomil wreszcie doczekają się stabilizacji i nieco odpoczną od szalonych przygód, to zdecydowanie byliście w błędzie. Jest jeszcze mocniej, jeszcze zabawniej i jeszcze bardziej nieprzewidywalnie – za to właśnie uwielbiam ten serial!
Uczą się biznesu… po polsku
Już pierwszy odcinek „Edukacji XD” zwiastuje, że będziemy mieli do czynienia z naprawdę hardcorowym humorem. Oto bowiem główni bohaterowie wracają do Polski, ale nie do swojego niewielkiego rodzinnego miasteczka, a prosto do stolicy, gdzie mieszkają pod jednym dachem z… rodzicami Malcolma. Choć Stomil, jak to Stomil, doskonale odnajduje się w nowej rzeczywistości, jego najlepszy przyjaciel mierzy się z piętrzącymi problemami i dylematami (wiele z nich to oczywiście konsekwencje zachowań kumpla-lekkoducha). To właśnie załatwiając sprawy współlokatora Malcolm już w pierwszych kilkunastu minutach nowej odsłony trafi prosto do Pruszkowa, a konkretnie do rezydencji temperamentnej polsko-włoskiej rodziny, na czele której stoi chorobliwie zazdrosny małżonek… Finał tej sceny to prawdziwa esencja serialu i idealne preludium do tego, co czeka nas w kolejnych odcinkach.
A w życiu bohaterów wydarzy się naprawdę sporo. Malcolm i Stomil, w ramach praktyk studenckich tego pierwszego, trafią pod skrzydła niejakiego Prezesa i mecenasa Korytko, gdzie nauczą się kombinowania i zgłębią tajniki polskiej sztuki przedsiębiorczości. Dowiedzą się m.in. jak działają biznesy oparte o słupy, jak w nie do końca legalny sposób zdobyć prestiżową willę na Żoliborzu, czy wreszcie, czym tak właściwie jest zasiedzenie. Wszystko to w oparach, nie tylko dobrze znanego nam z „Emigracji XD” humoru, ale i absurdu. Granice w nowości Canal+ zostały bowiem jeszcze bardziej przesunięte… Niektóre sceny są na równi zabawne, co i groteskowe, a wiele z nich z pewnością zostanie z wami na długo po zakończeniu seansu.
Quiz: Polskie seriale komediowe. Bystry umysł zgarnie 15/15
Czas na refleksje
„Edukacja XD”, podobnie jak poprzedniczka, doskonale potrafi żonglować nastrojami. Komizm przeplata się tutaj z tragizmem, czego doskonałym przykładem może być postać Malcolma. Główny bohater dojrzewa na naszych oczach i z każdym odcinkiem coraz bardziej odsłania się przed widzami. Choć jego perypetie wielokrotnie wywołują śmiech, a momentami nawet zażenowanie, jego życie to zbiór wielu gorzkich momentów. W nowej odsłonie hitu Canal+ bohater grany przez Tomasza Włosoka zdecydowanie częściej dzieli się refleksjami i problemami, które kryje nie tylko przed rodzicami, ale i najlepszym kumplem, a które my – jako widzowie – możemy poznać dzięki jego opowieściom z offu, a także… zaglądając do jego podświadomości.
„Edukacja XD”, mimo że w humorystyczny sposób uwypukla wiele przywar Polaków, wciąż pozostaje serialem bardzo przyziemnym – skupiającym się na losach młodego chłopaka, który tak jak wielu jego rówieśników, nadal nie wie, co tak naprawdę chce robić w życiu. Te wątpliwości, dylematy, a także presja, jaką odczuwa, mocno odbijają się na jego zdrowiu psychicznym. Drugi sezon produkcji nie unika trudnych tematów, a „lekki” sposób, w jaki prezentuje te zagadnienia, z pewnością przyniesie otuchę wielu osobom, zmagającym się z lękami, obniżonym nastrojem, czy atakami paniki.
Siła tkwi w różnorodności
Choć w nowej odsłonie uwielbianej produkcji drugi plan wydaje się być nieco uboższy niż w znakomitej „Emigracji XD” (wciąż pamiętam świetną kreację Michała Czerneckiego w roli Pana Zbyszka, czy Piotra Trojana jako Romana), i tym razem pojawiło się kilka niezwykle charyzmatycznych osobowości. Prezes, w którego wciela się wybitny w tej kreacji Jan Frycz, czy mecenas Korytko, grany przez Sebastiana Stankiewicza to postaci zniuansowane, ciekawe, idealnie wpisujące się w konwencję serialu, a przy okazji zapadające w pamięć. Od aktorów trudno oderwać wzrok, a chemia, jaką udało im się wytworzyć, dołączając do zgranego teamu Włosok-Balicki, wręcz rozsadza ekran.
W „Edukacji XD” brakuje natomiast wyrazistych bohaterek. Kobiece postaci pojawiają się jedynie na chwilę, głównie w epizodycznych rolach. Aż chciałoby się przywołać niezapomnianą panią Ządkowską z pierwszej odsłony serii…
Polacy potrafią w komedię
Po obejrzeniu 7 z 10 odcinków „Edukacji XD”, wciąż będę obstawać przy stwierdzeniu, że produkcja Łukasza Kośmickiego i Malcolma XD to najlepsza polska komedia od dekad, a może nawet od czasów kultowych produkcji Stanisława Barei. Co prawda to inne czasy, inna realia i inne problemy, z którymi mierzą się Polacy, ale mistrza komedii i twórców omawianego serialu łączy jedno – trafność w portretowaniu narodowych przywar. Dla tych przezabawnych, ale i boleśnie prawdziwych spostrzeżeń, warto poświęcić czas tej produkcji.
Źródło: Radio ZET