`

Jego rola w "Plebanii" zapisała się na kartach historii. Aż trudno uwierzyć, co dziś robi

2 min. czytania
07.04.2025 14:28
Obserwuj nas na Google

Z pewnością większość Polaków kojarzy serial TVP "Plebania". To tam narodził się jeden z najczarniejszych charakterów polskiej kinematografii, czyli Janusz Tracz. W tę rolę wcielał się Dariusz Kowalski. Aż trudno uwierzyć, czym się dziś zajmuje. 

Dariusz Kowalski
fot. VIPHOTO/East News/screen z serialu
  • W serialu "Plebania" narodził się jeden z najczarniejszych charakterów polskiej kinematografii.
  • W postać Janusza Tracza wcielał się Dariusz Kowalski. 
  • Czym się dziś zajmuje?

Stworzył najgroźniejszą postać w historii telewizji

"Plebania" to polski serial obyczajowy emitowany na antenie TVP1 w latach 2000-2012. Telenowela poruszała problemy rodzinne, religijne i społeczne mieszkańców wsi Tulczyn (w powiecie hrubielowskim), w której do 2009 w większości rozgrywała się akcja. Proboszczem kościoła parafialnego w Tulczynie był główny bohater serialu, ks. Antoni Wójtowicz (Włodzimierz Matuszak), który objął tę funkcję po śmierci swojego wuja ks. Bernarda Grochowskiego.

Quiz: Jak dobrze znasz te kultowe produkcje PRL? 15/15 tylko dla mistrza

Screen Filmpolski.pl
1/15 Zacznijmy od czegoś łatwego. To główny bohater

Serial wykreował wiele postaci, jednak najsłynniejszą była rola Janusza Tracza, w którą wcielał się Dariusz Kowalski. Jego bohater był najbogatszym mieszkańcem Tulczyna, związany z przestępczym półświatkiem. Nieustannie miał też na pieńku z proboszczem. Jego postać stała się najczarniejszych charakterem w historii polskiej telewizji. Prywatnie, jak sam przyznawał w wywiadach, nie miał nic wspólnego z rolą, którą grał. Aktor jest głęboko wierzący, dlatego kreacja aktorska była dla niego wyzwaniem. - Jestem przekonany, że On cały czas jest przy mnie. Doświadczam Jego pomocy w trudnych sytuacjach, kiedy tylko o nią poproszę. Nie zawsze do końca rozumiem, jak to się wszystko dzieje - wyznał w rozmowie z portalem Plejada.

Czym dziś zajmuje się Dariusz Kowalski?

Mimo zadowalającej oglądalności, serial "Plebania" po 12 latach zniknął z anteny TVP. Dariusz Kowalski nie zrezygnował jednak z aktorstwa i kontynuował pracę w zawodzie. W tym czasie wystąpił w m.in. "Koronie królów", "Archiwiście", "Komisarzu Alexie" oraz "W rytmie serca". Co ciekawe, spełniał się także w dubbingu, użyczył głosu bohaterom bajek i animacji takich jak "Strażnicy Galaktyki", "BoJack Horseman" i "Cruella". Dziś występuje w hitowych produkcjach kinowych. Ostatnio miał szansę zagrać u boku Adama Woronowicza i Piotra Adamczyka w filmie "Wujek foliarz", a jeszcze wcześniej można go było podziwiać w produkcji dla młodzieży  "100 dni do matury" w reżyserii Mikołaja Piszczana.

 

Dariusz Kowalski od zawsze wiedział, że będzie aktorem. Na początku lat 90. został absolwentem wrocławskiej fili szkoły teatralnej w Krakowie i od tamtej pory regularnie występował na najważniejszych scenach w Łodzi, Radomiu, Zielonej Górze i Warszawie. Na ekranie zadebiutował w 1992 roku epizodem w belgijsko-francusko-holenderskim biograficznym dramacie historycznym "Daens". Potem nadeszły role w popularnych produkcjach jak "Na dobre i na złe" i "Twarze i maski", ale największy sukces zawodowy osiągnął w "Plebanii". To tam zagościł na stałe, a widzowie rozprawiali nad jego czarnym charakterem. 

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/gazeta.pl