`

Ikona lat 80. W takim jest dziś stanie. „Po prostu płaczę”

2 min. czytania
06.08.2025 14:26
Obserwuj nas na Google

Christina Applegate ma poważne problemy zdrowotne. U gwiazdy "Świata według Bundych" kilka lat temu zdiagnozowano nieuleczalną chorobę. Teraz gwiazda Hollywood ponownie trafiła do szpitala. Sugestie lekarzy jeżą włos na głowie. 

Ikona lat 80. trafiła do szpitala. W takim jest dziś stanie. „Po prostu płaczę”
fot. Jordan Strauss/Invision/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Z jaką chorobą zmaga się gwiazda "Świata według Bundych"? 
  • Dlaczego Christina Applegate trafiła do szpitala?
  • Co sugerowali aktorce lekarze? 

Christina Applegate cierpi na nieuleczalną chorobę

Christina Applegate jest amerykańską ikoną. Aktorka od najmłodszych lat występowała na małych i dużych ekranach. Przełomową rolą w jej karierze była postać rozwiązłej córki państwa Bundych, Kelly Bundy w serialu "Świat według Bundych". Gwiazda przez lata portretowała nastolatkę, która była powodem siwych włosów na głowie Ala Bundy'ego. Rola ta przyniosła Applegate nagrodę Young Artist Award oraz nominację do Nickelodeon Kids’ Choice Awards. 

Quiz: Aktorka, piosenkarka czy sportsmenka? Polegniesz na 3. pytaniu

1/15 Joanna Osyda to:

Życie nie oszczędzało Christiny Applegate. Amerykańska aktorka w 2008 roku usłyszała diagnozę wczesnego stadium raka piersi. Artystka poddała się operacji usunięcia obu piersi, a następnie rekonstrukcji usuniętych tkanek. Applegate jest obecnie w reemisji nowotworu. Przeżycia związane z chorobą zmotywowały gwiazdę "Świata według Bundych" do założenia fundacji Right Action for Women, która finansuje leczenie kobiet. W sierpniu 2021 roku świat Christiny Applegate zawalił się po raz kolejny. U aktorki wykryto nieuleczalne stwardnienie rozsiane. Od tego czasu artystka porusza się przy pomocy kuli. 

W podcaście "MeSsy", prowadzonym wspólnie z  Jamie-Lynn Sigler, aktorka opowiadała o swojej chorobie: - Jestem uwięziona w ciemności, której nie czułam od prawie 20 lat. (…) Nie lubię już żyć. Nie cieszy mnie to. Nie czerpię przyjemności z niczego.

 

Christina Applegate ponownie trafiła do szpitala

Ostatnie tygodnie nie były łaskawe dla gwiazdy "Jej całego świata". Christina Applegate trafiła do szpitala ze względu na ból, którego doświadczała. W podcaście "MeSsy" aktorka powiedziała, że dolegliwości rozpoczęły się, gdy odwiedzała rodzinę w Europie. Decyzja o udaniu się do placówki medycznej zapadła na pokładzie samolotu lecącego do Stanów Zjednoczonych. Applegate tłumaczyła, że nie "chce się obudzić o 3 nad ranem i wtedy pędzić na pogotowie": - Chciałam wszystkich możliwych testów, o których możesz pomyśleć. I takich, o których nawet nie pomyślisz.

Artystka zdradziła, że ból był tak silny, że myślała, iż pękł jej wyrostek robaczkowy. Ostatecznie badanie tomografem znalazło powód dolegliwości - u aktorki zdiagnozowano infekcję nerek. Wspomniała również, że na początku lekarze podejrzewali u niej zakażenie dróg moczowych, a nawet poddawali w wątpliwość jej sposób dbania o higienę intymną.

- Mam 53 lata. Naprawdę myślicie, że nie wiem, jak się wycierać? - żartowała w trakcie wspomnianego podcastu. - Czasami wpadam w ramiona pielęgniarki jak wariatka i po prostu płaczę - dodała szczera Applegate.  

Źródło: Radio ZET/Pudelek/ Wikipedia