Ewidentny błąd w „Ranczu”, który nie każdy wyłapał. Naprawili to dopiero w książce
"Ranczo" to jeden z najbardziej kultowych polskich seriali. Mimo wielu lat pracy nad dziełem TVP1, producenci popełnili kilka błędów, które zostały wyłapane przez największych fanów "Rancza". Jeden z nich został naprawiony dopiero w książce na podstawie serialu.
- "Ranczo" to jeden z najbardziej uwielbianych seriali przez Polaków.
- Producenci serialu popełnili kilka błędów, które wyłapali najwięksi fani.
- Jeden z nich został naprawiony dopiero w książce "Ranczo. Powieść (tom 1)".
Producenci "Rancza" popełnili błąd w serialu
Twórcy "Rancza" wyprodukowali serial, który zachwyca miliony Polaków. Opowieść o mieszkańcach wsi Wilkowyje od lat bawi, smuci, irytuje oraz zmusza do refleksji. Fani serialu co roku spotykają się w Jeruzalu, aby powspominać ulubionych bohaterów, odwiedzić sklep u Więcławskiej i kościół oraz spotkać się z osobami związanymi z "Ranczem". Mimo setek ekspertów zajmujących się produkcją serialu, w produkcji nie zabrakło błędów. Jeden z nich naprawiono dopiero w książce.
Quiz: Quiz z serialu „Ranczo”. Ile dzieci miała Lucy? 15/15 tylko dla wielkiego fana
Nieścisłości, o których mowa, dotyczą kozy. W odcinku 8 pod tytułem "Kozy ofiarne" Halina Kozioł w rozmowie ze swoim mężem Pawłem Kozłem stwierdza, że jedyną osobą, która hodowała we wsi kozę, była Hadziukowa. Koza miała być przez nią hodowana ze względu to, że "dziecko było chore na płuca", a posiadanie zwierzęcia zaleciła babka zielarka. Ponieważ Hadziukowie są ponad wszelką wątpliwość małżeństwem bezdzietnym, jest to ewidentny błąd w scenariuszu.
Co się stało z kozą Hadziukowej?
Fani "Rancza" szybko stworzyli trzy teorie dotyczące kozy Hadziukowej. Jedna z nich zakładała, że w Wilkowyjach mieszka druga kobieta o nazwisku Hadziuk i to ona była właścicielką kozy. Inną możliwością jest adopcja przez Hadziuków dziecka lub, co bardziej brutalne, jego śmierć. Ostatnia teoria dotyczy matki Tadeusza Hadziuka, również nazywanej Hadziukowa. Za poparciem tej wersji stoją słowa samego Hadziuka. Mężczyzna opowiadał kolegom z Ławeczki, że w zamierzchłych czasach miał w gospodarstwie kozy, jednak nie precyzuje, do kogo należały – czy do jego rodziców, czy do jego żony Celiny. Ostatecznie sprawa kozy z "Rancza" została wyjaśniona w książce "Ranczo. Powieść (tom 1).
W książce Halina Kozioł mówi o Celinie Hadziuk: "(…)bo tutaj nikt kozy nie trzymał poza Hadziukową, ale jej to babka na płuca zaleciła". Okazuje się więc, że to sama Celina chorowała na płuca, zniknął także fragment o dziecku, który wzbudzał wątpliwości fanów serialu. To jednak nie jedyny błąd w "Ranczu". Fani produkcji tworzą specjalne zestawienia, w których wyłapują najciekawsze oraz najmniej oczywiste pomyłki twórców kultowego serialu.
Źródło: Radio ZET