`

Dostrzegłeś te błędy w "Stranger Things"? Fani punktują twórców hitu Netflixa

2 min. czytania
04.12.2025 14:47
Obserwuj nas na Google

Pierwsze odcinki finałowego sezonu "Stranger Things" dostępne są od kilku dni na Netflix. Większość fanów, którzy od dawna czekali na kontynuację ich ulubionego serialu, ma ich seans za sobą. Czujni internauci zaczęli tworzyć teorie spiskowe na temat przyszłości bohaterów i zwracać uwagę na błędy, których nie dostrzegli twórcy.

Stranger Things
fot. screen

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są daty premiery odcinków finałowego sezonu "Stranger Things"?
  • Dlaczego fani zarzucają twórcom brak konsekwencji?
  • Które sceny w serialu zostały uznane za "błędne"?

Premiera 5. sezonu "Stranger Things" okazała się hitem

"Stranger Things" to jeden z największych fenomenów Netflixa. Serial doczekał się właśnie 5. sezonu, który ma być publikowany na platformie etapami. Pierwsze odcinki pojawiły się na Netflixie 27 listopada 2025 roku. Dalszą część finału zobaczymy 26 grudnia, a ostatni odcinek całego serialu doczeka się premiery 1 stycznia 2026 roku.

Jak dobrze znasz hity Netflixa? Tylko mistrz zdobędzie 100 proc. punktów! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Te hity Netflixa cała Polska ogląda na potęgę. Poznasz wszystkie po kadrze?

Kadr
1/15 To kadr

Już pierwsze odcinki finałowej odsłony dzieła braci Duffer wstrząsnął internetem. Większość fanów "Stranger Things" zachwyca się tym, jak emocjonujący i jednocześnie bardziej dojrzały był start 5. sezonu. Inne osoby zwracają uwagę na niektóre błędy, których nawet twórcy hitu Netflixa wcześniej nie wychwycili. Mowa o dziurach fabularnych, a także wyglądzie niektórych postaci.

 

Kontrowersyjne zmiany i "błędy" w serialu

Jednym z "błędów", które wytykają internauci braciom Duffer, jest kwestia wyglądu i mocy demogorgona - potwora sterowanego przez Vecnę. Jego wizerunek zmieniał się na przestrzeni kilku sezonów, co sami twórcy tłumaczyli ograniczonym budżetem przy produkcji pierwszego sezonu, podczas gdy w tworzeniu finałowej części nie mieli takich problemów.

Inną kwestią są jednak jego moce - w niektórych starciach potężny demogorgon radzi sobie z grupą wyszkolonych, uzbrojonych żołnierzy. W innej scenie jest dużo słabszy - gdy zostaje ranny w starciu z jedną kobietą, uzbrojoną tylko w rozbitą butelkę. Ten brak konsekwencji razi w oczy.

 

Zamieszanie wokół urodzin Willa

Kolejną sceną, którą fani serii uważają za błąd, jest retrospekcja Willa. Bohater przypomina sobie dzień, w którym budował zamek Byersów ze swoim starszym bratem Jonathanem. W retrospekcji widzimy, że dzieje się to w pogodny, słoneczny dzień. Jednak w 2. sezonie Jonathan wspominał, że podczas tego wydarzenia "lało jak z cebra", przez co obaj chorowali później cały tydzień. Jest to kolejna dziura fabularna.

Problemem dla twórców okazał się także wiek zaginięcia Willa. W scenie z trzeciego odcinka 5. sezonu Joyce wspomina, że jej syn miał 11 lat, gdy zaginął. W innej scenie z pierwszego sezonu widzimy natomiast plakaty informujące o zaginięciu... 12-letniego chłopca. Internauci zastanawiają się, czy "birthdaygate", jak określono ten błąd, może mieć istotny wpływ na fabułę - być może chodziło o celowe zamieszanie w kontinuum czasowym.

Źródło: Radio ZET / Kultura.gazeta.pl / NaEkranie.pl