Błędy i wpadki w serialu „Czterej pancerni i pies”. Zauważyliście to?
25 września 1966 roku Telewizja Polska wyemitowała 1. odcinek serialu „Czterej pancerni i pies”. Opowieść o dzielnych czołgistach i ich czworonożnym towarzyszu niespodziewanie stała się jedną z ulubionych produkcji PRL i jedną z najpopularniejszych w historii polskiej telewizji. Serial nie ustrzegł się jednak sporych wpadek. Twórcy zaliczyli kilka znaczących „wtop”, które wyłapali najwięksi fani tego hitu. Jesteście ciekawi, o jakich błędach mowa?
- „Czterej pancerni i pies” to jeden z najpopularniejszych seriali Telewizji Polskiej.
- Produkcja, opowiadająca o losach załogi czołgu Rudy 102 i ich dzielnym towarzyszu Szariku, do dziś ma wielu fanów.
- Widzowie na przestrzeni lat wytknęli twórcom kilka błędów.
Wielki hit PRL z gwiazdorską obsadą
„Czterej pancerni i pies” to serialowe przygody załogi czołgu Rudy 102, która przeszła szlak bojowy od Sielc nad Oką do Berlina. Produkcja od dekad bawi i wzrusza miliony Polaków, jednak mało kto wie, że powstała na bazie książki Janusza Przymanowskiego o tym samym tytule, która ukazała się na rynku w 1964 roku. „W latach sześćdziesiątych dostałem do realizacji tekst nikomu nieznanego majora Przymanowskiego, który wygrał wewnętrzny konkurs na scenariusz telewizyjny. Nosił tytuł ‘Piętnaście sekund’. Opowiadał o czterech czołgistach biorących udział w bitwie pod Studziankami. Taki był zaczątek ‘Czterech pancernych i psa’.” – wspominał po latach reżyser Stefan Szlachtycz.
Quiz: To film czy serial? Dzieci PRL komplet punktów mają w kieszeni
Realizacją produkcji zajął się Konrad Nałęcki. Na pierwszoplanową postać Janka Kosa zdecydował się wybrać Janusza Gajosa – studenta IV roku łódzkiej Szkoły Filmowej. W jego towarzyszy wcielili się zaś Franciszek Pieczka (Gustlik), Włodzimierz Press (Grigorij), Roman Wilhelmi (Olgierd), a potem także Wiesław Gołas (Tomasz Czereśniak). Obsadę uzupełnili: Pola Raksa (Marusia), Małgorzata Niemirska (Lidka), Witold Pyrkosz (Franciszek Wichura), Barbara Krafftówna (Honorata) i Tadeusz Fijewski (Czereśniak). W poszczególnych odcinkach udział wzięło także wielu innych wybitnych aktorów.
Serialowe błędy i wpadki
Serial zachwycił widzów pełną zwrotów akcji fabułą, doskonałymi kreacjami aktorskimi i wieloma komediowymi wstawkami. Choć wielu uznaje tę produkcję dziś jako PRL-owską propagandową opowieść zakłamującą historię, hit z lat 60. bezsprzecznie pozostaje jednym z najpopularniejszych polskich seriali wszech czasów. Powtórki „Czterech pancernych…”, mimo upływu lat, wciąż przyciągają przed ekrany tysiące widzów i fascynują nowe pokolenia.
Fani produkcje chętnie bawią się także w demaskowanie błędów i niedociągnięć scenariuszowych. Tych, jak się okazuje, nazbierało się całkiem sporo. W jednym z odcinków, kiedy Marusia zostaje postrzelona, na jej mundurze nie widać nawet śladu krwi. W odcinku 7. zaś, gdy załoga je zupę siedząc na czołgu, za plecami Gustlika, w oddali przejeżdża samochód osobowy. Samochodów „z przyszłości” jest zresztą zdecydowanie więcej (wymienić tu można choćby ciężarówkę Lublin z 1951 roku). W kilku epizodach w rękach żołnierzy pojawiają się natomiast karabinki AK, które do produkcji weszły dopiero po II wojnie światowej.
W serialu pojawiło się też kilka wpadek technicznych. Widzowie dostrzegli w paru scenach cień członka ekipy technicznej, a nawet odbitą w lusterku Grigorija twarz tresera psów, które grały Szarika.
Źródło: Radio ZET/Filmweb/Świat Seriali