`

Został gwiazdą Hollywood i zniknął. Mówi się, że "dołączył do sekty"

3 min. czytania
12.08.2025 09:57
Obserwuj nas na Google

Znacie go z takich filmowych hitów jak “Sicario”, “Nie!”, “Uciekaj!” czy “Judasz i Czarny Mojżesz”. Zagrał też w popularnych serialach i przez pewien czas był pretendentem do zostania jedną z najpopularniejszych twarzy młodego okolenia w Hollywood. Nagle zniknął. Zwolnił wszystkich pracowników, a w sieci pojawiła się plotka, że dołączył do sekty. Gdzie się podział Daniel Kaluuya? 

Daniel Kaluuya w "Uciekaj!"
fot. Kadr z filmu "Uciekaj!"

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy Daniel Kaluuya wystąpił w ostatnim filmie.
  • Skąd wzięła się plotka o sekcie. 
  • Jak ustosunkował się do tych wieści i kim jest jego “guru”. 

Czy Daniel Kaluuya wstąpił do sekty? 

Pierwsze rewelacje na temat tego, że Daniel Kaluuya dołączył do sekty, pojawiły się w 2022 roku. Wszystko zaczęło się od wpisu na Twitterze, w którym ktoś wyraził swoje ubolewanie nad tym, że aktora w przestrzeni publicznej jest coraz mniej, a ktoś inny w odpowiedzi napisał, że powodem tego jest jego dołączenie do sekty. Wpis stał się viralem, osiągając prawie 23 miliony wyświetleń. 

Co wiesz o oscarowych hitach? Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.

Quiz: Quiz. Cały świat zna te oscarowe hity z USA. Mistrz zdobędzie 15/15

1/15 Złodziej i chuligan udaje chorego umysłowo, by uniknąć więzienia. Podaj tytuł tego oscarowego filmu.

Okej, można stwierdzić, że ktoś zrobił sobie po prostu żart, rzucając w przestrzeń abstrakcyjnym stwierdzeniem, ale szybko okazało się, że miało ono swoje podstawy. Kaluuya chwilę wcześniej zwolnił wszystkich swoich dotychczasowych współpracowników z managerem na czele, by zatrudnić kontrowersyjną “przewodniczkę duchową” znaną pod pseudonimem Heir Holiness.

Kobieta opisywała się w social mediach jako “strateg życiowy” oraz “duchowa gangsterka odbywająca dożywotnią karę w ludzkim ciele”, która edukowała się na (nieistniejącym oczywiście) ”The International Alma Mater, Blessed University”. 

W tamtym okresie Daniel Kaluuya grał w filmie “Nie!”, który na ten moment jest ostatnim, w którym wystąpił. Portal The Tub wspomina słowa jednej z osób z produkcji: “Ludzie na planie “Nie!” byli bardzo zaniepokojeni tym, że Heir “przejęła kontrolę” nad życiem DK i wszystkie decyzje musiały przechodzić przez nią. Słyszałem, że doszło do wielu kłótni, a ekipa produkcyjna bała się jej”. 

 

Gdzie się podział Daniel Kaluuya? 

Aktor odniósł się w końcu do plotek, które zaczęły krążyć na jego temat. Swoje enigmatyczne zdanie o sprawie przekazał magazynowi “The Hollywood Reporter”: 

To pokazało mi, że znalazłem się w paradygmacie sławy. Anonimowe, niezweryfikowane źródło ma większą wiarygodność niż to, co faktycznie zostało powiedziane i prawda o sytuacji. Coś w stylu: “Wow, więc grupa ludzi zdecydowała, że tak się dzieje, więc tak się dzieje?”. A tak naprawdę to nie tak było. Wiele z tych historii dotyczy po prostu dziennikarzy, którzy są zdezorientowani pewnymi sprawami, i to jest właśnie temat artykułu - powiedział Kaluuya dodając na koniec, że przecież każdy jest inny. 

Jego kontrowersyjna znajoma również zabrała głos w sprawie. W 2022 roku napisała na swoim Instagramie “oświadczenie”, w którym przyznała, że nie wie, dlaczego Kaluuya zwolnił swoich dotychczasowych pracowników i jaki to ma związek z nią. 

Heir Holiness zniknęła z sieci i od 2022 roku nie udziela się w social mediach. Nie wiadomo też, jaką pełni rolę w życiu aktora. Póki posiadała portal LinkedIn, podawała się na nim jako managerka Kaluuy’ego. Sam zainteresowany nie komentuje już sytuacji, nigdy też nie zaprzeczył ani nie potwierdził, że Heir Holiness jest jego “życiowym strategiem”. 

Od 2022 roku nie widzieliśmy też Kaluuy’ego na ekranie w niczym nowym. W 2023 roku dubbingował Hobie’go w animacji “Spider-Man: Poprzez multiwersum” i to była jego aktywność zawodowa. Dziś ma być reprezentowany przez agencję WME, B-Side Management oraz Johnson Shapiro Slewett and Kole.

Źródło: RadioZET/“The Hollywood Reporter”/The Tub