Zobaczysz dziś wybitne arcydzieło PRL-u, które widział już chyba każdy Polak
Zagraniczna krytyka okrzyknęła ten film mianem polskiego „Przeminęło z wiatrem”. „Noce i dnie” do dziś zachwycają nie tylko genialną historią, bazującą na słynnej powieści Marii Dąbrowskiej, ale i doskonałą obsadą, z Jadwigą Barańską i Jerzym Bińczyckim na czele. Wszyscy ci, którzy jeszcze nie widzieli filmu, bądź chcą powtórzyć seans, mogą zrobić to dziś wieczorem. Produkcję przypomni TVP Kobieta.
- „Noce i dnie” to ekranizacja słynnej powieści Marii Dąbrowskiej.
- Film oraz 12-odcinkowy serial zrealizował w latach 70. Jerzy Antczak.
- Dziś tę kultową produkcję będzie można zobaczyć w TVP Kobieta.
„Za kilka lat, gdy zamknę oczy i przypomnę sobie polski film ‘Noce i dnie’, przywołam w pamięci jedną z najpiękniejszych scen, jakie kiedykolwiek zobaczyłam” – pisała na łamach „Baltimore Globe” Charlotte Johnson, wspominając kultową dziś scenę łowienia nenufarów. Moment ten, podobnie jak wspaniała muzyka Waldemara Kazaneckiego i kreacje filmowych gwiazd, przeszły do historii polskiego kina. Dziś, niemal w 50. rocznicę premiery, kultowy obraz upamiętni TVP Kobieta. Seans zaplanowano na godz. 22:45.
Quiz: Tylko starsi Polacy rozpoznają 15/15 filmów PRL w naszym quizie
Żona przekonała go do realizacji filmu
„Noce i dnie” to powieść Marii Dąbrowskiej, za którą pisarka w 1933 roku została nagrodzona Państwową Nagrodą Literacką. Książka przybliża losy dwóch pokoleń rodziny Niechciców, ich krewnych i przyjaciół. Główna bohaterka, Barbara Ostrzeńska, odrzucona przez swoją wielką miłość – Józefa Toliboskiego – postanawia poślubić starszego o 15 lat Bogumiła Niechcica. Choć wychodzi za mąż z rozsądku, z czasem przekonuje się do swojego wybranka i zakłada z nim rodzinę. Małżeństwo stara się stworzyć ciepły dom dla trójki dzieci – syna Tomaszka i córek Agnieszki i Emilii.
Mimo że powieść została wydana jeszcze przed II wojną światową na swoją ekranizację musiała czekać ponad 40 lat. Dopiero kiedy Jadwiga Barańska usłyszała ją w jednej z audycji radiowych, wpadła na pomysł, by zrealizować jej adaptację filmową. Wystarczyło tylko przekonać męża – reżysera Jerzego Antczaka. Ten do całej sprawy podszedł entuzjastycznie, jednak długo musiał przekonywać Jerzego Kawalerowicza – ówczesnego szefa zespołu kadr – by wsparł tę inicjatywę. Słynny artysta miał nazywać projekt „żałosnym” i dopiero po miesiącach przepełnionych wizytami Antczaka, wyraził zgodę. „Ma pan tyle entuzjazmu, niech pan to robi” – powiedział.
Doborowa obsada
Antczak szybko przystąpił więc do prac. Skompletował obsadę – oprócz Barańskiej, która wcieliła się w Barbarę Niechcic, zaprosił na plan m.in. Jerzego Bińczyckiego (Bogumił Niechcic), Karola Strasburgera (Józef Toliboski), Olgierda Łukaszewicza (Janusz Ostrzeński) i Magdalenę Zawadzką (Ksawunia Woynarowska). 15 września 1972 roku padł pierwszy klaps. Zdjęcia zakończono dopiero dwa i pół roku później. Równolegle realizowano bowiem składający się z dwunastu odcinków serial telewizyjny o tym samym tytule.
Kinowa odsłona historii rodziny Niechciców zadebiutowała na ekranach w 1975 roku i szybko stała się hitem. Obraz zebrał pozytywne recenzje zarówno ze strony widzów, jak i krytyków, w tym także tych zza granicy. W 2015 roku „Noce i dnie” zostały okrzyknięte filmem 40-lecia, zdobywając tym samym Diamentowe Lwy.
Źródło: Radio ZET/dzieje.pl/Film Polski