Złamali zasadę serii. Na kontynuację tego horroru fani czekali rok
Do tej pory każda część z tej serii odnosiła się do kolejnego, dalszego okresu i opowiadała o nowych bohaterach z jednego świata. Tym razem postawiono na kontynuowanie przygód poznanych wcześniej postaci. I na tym nie koniec z nowościami. Co warto wiedzieć o “28 lat później: Świątynia kości” i od kiedy ten film obejrzymy w kinach?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były początki serii “28 dni później”?
- Jak oglądać te filmy?
- Kiedy “28 lat później: Świątynia kości” będzie w kinach?
O co chodzi z serią “28 (...) później”?
“28 lat później: Świątynia Kości” to czwarty
film z serii “28”, a jego korzenie sięgają do 2002 roku, kiedy na ekranach
kin pojawiła się produkcja pod tytułem “28 dni później”. Za jej reżyserię odpowiada Danny Boyle, a w roli głównej wystąpił Cillian Murphy i dziś ten postapokaliptyczny horror cieszy się mianem produkcji kultowej. W 2007 roku dostaliśmy kolejną jej odsłonę, czyli “28 tygodni później”, a w 2025 świat oszalał na punkcie “28 lat później”. Nie, nie ma wersji z miesiącami.
Znasz się na horrorach? Ten test to zweryfikuje. Dalszą część tekstu znajdziesz pod quizem.
Quiz: Coś dla ludzi o mocnych nerwach. Rozpoznasz wszystkie horrory po 3 słowach?
W styczniu tego roku debiutuje następna odsłona tych hitów. Logiczne byłoby 28 wieków albo dekad później, ale produkcja darowała sobie takie skoki czasowe i zdecydowała się na kontynuację lat. Mało tego, kontynuowane są również losy bohaterów z poprzedniego filmu, co nie było standardem poprzednich części “dwudziestki ósemki”.
Jak oglądać filmy “28 (...) później”
Czy wszystkie filmy trzeba oglądać po kolei? “Dni”, “tygodni” i pierwsza część “lat” opowiadają o różnych bohaterach żyjących w tym samym, zakażonym wirusem “furia”, postapokaliptycznym świecie. Jeśli obejrzycie drugą część bez znajomości pierwszej to połapiecie się w tym, co się dzieje i będziecie mieli udany seans horroru w typie postapo, ale mimo wszystko warto wiedzieć, jakie jest tło tego wszystkiego. Pierwsza część jest też jednym z klasyków wczesnych lat 2000, co jeszcze bardziej zachęca do jej poznania.
“28 lat później: Świątynia kości” kontynuuje opowieść z poprzedniego filmu, dlatego jego znajomość zdecydowanie uprzyjemni jej odbiór. Jeśli jednak nie macie ochoty na nadrabianie czegokolwiek, to “Świątynia kości” i tak będzie naprawdę dobrym, przerażającym horrorem.
Kolejna nowość w “28”
Za scenariusz w “Świątyni kości” jak w przypadku pozostałych “dwudziestek ósemek” odpowiada Alex Garland, ale film wyreżyserowała już Nia DaCosta, co znów jest odstępstwem od poprzednich części. Za tamtymi stał Danny Boyle. Boyle jednak nie porzucił “28” zupełnie. Tym razem był “na zapleczu” jako producent wykonawczy oraz jako osoba nadzorująca produkcję. W rozmowie z portalem Games Radar reżyserka przyznała, że czuje się “odpowiedzialna za dziedzictwo” serii, dlatego wsparcie jej twórców było nieocenione.
Niewiele osób wie, że DaCosta wkroczyła do “28” już przy kręceniu poprzedniej części, która premierę miała w 2025 roku. Brała udział w reżyserowaniu scen z Samsonem, ponieważ wiedziała, że postać będzie ważna w kolejnej odsłonie i będzie musiała ją spójnie poprowadzić. Dzięki takim decyzjom i współpracy seria ma spinać się z pozostałymi częściami “dwudziestki ósemki”.
Kiedy film będzie dostępny w kinach? Obejrzycie go od 16 stycznia.
Źródło: Radio ZET