Zdobywczyni Oscara do dziś żałuje roli w tym filmie. Nie posłuchała rady wielkiej gwiazdy
Jennifer Lawrence może poszczycić się wygranym Oscarem i rolą w wielu głośnych i kasowych filmach. Jest jednak produkcja, której aktorka dziś żałuje. To angaż w filmie "Pasażerowie". Występ w produkcji odradzała jej Adele. Ale Lawrence nie posłuchała.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jennifer Lawrence zdobyła Oscara i zagrała w kilku kinowych hitach.
- Roli w filmie "Pasażerowie" żałuje do dziś. Występ odradzała jej Adele.
- "Pasażerowie" to wielomilionowa porażka. O czym jest film?
Jennifer Lawrence i jej kariera w Hollywood. Wygrała Oscara i zagrała w wielkich hitach
Jennifer Lawrence karierę w Hollywood rozpoczęła wyjątkowo udanie. Za jeden z pierwszych filmów - "Do szpiku kości" - otrzymała nominacje do Oscara i Złotego Globa. Oscara wygrała dwa lata później. W 2012 roku wystąpiła w filmie "Poradnik pozytywnego myślenia", a Oscara za rolę pierwszoplanową u boku Bradleya Coopera dostała w 2013 roku.
Jak dobrze znasz największe hity Hollywood? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem.
Quiz: Quiz. Największe hity Hollywood. Rozpoznaj je po jednym kadrze!
O Lawrence szybko upomniało się też wysokobudżetowe kino. Lawrence stała się gwiazdą wielkich franczyz. Wcieliła się w postać Mystique w serii filmów o X-Menach, a największą sławę przyniosła jej produkcje spod znaku "Igrzysk śmierci", gdzie grała główną rolę Katniss Everdeen. W kolejnych latach Lawrence grała m.in. w filmach:
- "American Hustle"
- "JOY”"
- "Mother!"
- "Pasażerowie"
- "Czerwona jaskółka"
- "Nie patrz w górę"
- "Most"
- "Bez urazy".
Tej roli Jennifer Lawrence żałuje do dziś. Udział w tym filmie odradzała jej nawet Adele
Jest w bogatej filmografii Lawrence film, którego pożałowała. To "Pasażerowie" z 2016 roku. Obraz w reżyserii Mortena Tylduma aktorka wyjątkowo źle wspomina. Gwiazda w rozmowie z "The New York Times" przyznała, że był to film, którym rozczarowała fanów.
"Jesteście tu dla mnie, a ja jestem tu dzięki wam. Chwila, kto w ogóle zdecydował, że ten film jest dobry" - opowiadała. Lawrence dodała, że dziś przemyślałaby dużo lepiej udział w tym blockbusterze. Przyznała również, że nie posłuchała rady Adele, która odradzała jej udział w projekcie.
"Adele mówiła mi, żebym tego nie robiła. Powiedziała coś w rodzaju: 'filmy o kosmosie są teraz jak filmy o wampirach'. Powinnam jej wtedy posłuchać"
Lawrence wiele razy wspominała "Pasażerów" jako porażkę w jej karierze. Dodała, że po klęsce tego filmu zdecydowała się tymczasowo wycofać z życia publicznego. "Sądziłam, że wszyscy mają mnie dość. Sama miałam dość. Doszłam do punktu, w którym nie potrafiłam zrobić niczego dobrze" - wyznawała "Vanity Fair".
"Pasażerowie" to gwiazdorska obsada i spora klęska
W filmie "Pasażerowie" u boku Jennifer Lawrence wystąpił inny aktor będący w tamtym czasie na fali, czyli Chris Pratt. Drugoplanowe role zagrali Laurence Fishburne i Martin Sheen.
W wyniku uszkodzenia statku kosmicznego jeden z pasażerów Jim Preston, budzi się z hibernacji kilkadziesiąt lat za wcześnie. Zmęczony samotnością mężczyzna wybudza ze snu Aurorę Lane. Para wkrótce nawiązuje romans, ale gdy kobieta dowiaduje się o tym, co zrobił jej współtowarzysz, nie chce mieć z nim do czynienia. Tymczasem statek, którym podróżuje para, powoli ulega całkowitemu zniszczeniu.
Gwiazdorska obsada nie udźwignęła filmu. Krytycy bardzo ostro ocenili produkcję. Na Rotten Tomatoes "Pasażerowie" mają wynik 30/100. Większym problemem okazał się fatalny wynik finansowy.
Film przy budżecie ponad 100 milionów dolarów, zarobił jedynie nieco 300 milionów (w tym 100 w USA i Kanadzie). Mimo kiepskich ocen film otrzymał dwie nominacje do Oscara. Za najlepszą ścieżkę dźwiękową i scenografię.
Źródło: Radio ZET/ Variety/Wikipedia