Zapomniana adaptacja książki Gombrowicza. Polacy zgłosili ją do Oscara
Jeśli szukacie ciekawych polskich filmów z równie ciekawą historią, to ta adaptacja powieści Witolda Gombrowicza może wam się spodobać. Produkcja ta była zgłoszona jako polski kandydat do Oscara, nominacji się nie doczekała, ale dostała inną nominację, która wywołała falę kontrowersji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym się różni film “Pornografia” od książki Gombrowicza.
- Jak odebrano produkcję Jana Jakuba Kolskiego.
- Jakie kontrowersje wokół niej wybuchły.
Film “Pornografia” Kolskiego a “Pornografia” Gombrowicza
Pierwsze kontrowersje wokół filmu “Pornografia” a jego literackim pierwowzorem wybuchły po tym, jak wielu zauważyło liczne rozbieżności między książką a ekranem. Na przykład w dziele Kolskiego głównym bohaterem jest Fryderyk, który z kolei u Gombrowicza jest tajemniczy, nie znamy jego historii, a głównym narratorem jest Witold. W filmie nie ma też wątków homoseksualnych, które w książce miały niemałe znaczenie.
Jak dobrze znasz ekranizacje polskiej literatury? Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.
Quiz: Ekranizacje polskiej literatury. Będziesz mistrzem, jeśli odpowiesz na 4. pytanie
Choć film jest adaptacją, co samo w sobie wskazuje na to, że nie będzie wiernym oddaniem pierwowzoru, wielu nie spodobały się zmiany, na które zdecydował się Jan Jakub Kolski. Do grona krytyków jego produkcji należał między innymi Wojciech Młynarski, co zmusiło reżysera do złożenia pewnych wyjaśnień:
Chciałem być wierny książce, szedłem za literkami. Bez rezultatu. Gombrowicz nie jest filmowy. Ale kiedy zdobyłem się na bezczelność wobec autora, ta powieść zaczęła się przede mną otwierać jak żywy człowiek - przekazał Kolski w jednym z wywiadów.
Polskie filmy kandydujące do Oscara
Jednak sympatyków filmowej “Pornografii” również nie brakowało. Na 28. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni produkcja zdobyła nagrodę za muzykę i dźwięk, Nagrodę Publiczności oraz Nagrodę za pierwszoplanową rolę męską (Krzysztof Majchrzak) i Nagrodę za drugoplanową rolę męską (Jan Frycz). Brała również udział w konkursie głównym, jednak walkę o Złotego Lwa przegrała z “Warszawą” Dariusza Gajewskiego.
Decyzja jury, na którego czele zasiadał wówczas Marek Koterski, wywołała głośną debatę w środowisku filmowym. Gajewski nagrodę odebrał nie w rytm braw, jak to powinno mieć miejsce, a wśród dźwięków gwizdów i buczenia. Wielu uważało, że na Złotego Lwa zasługiwał Jan Jakub Kolski i jego “Pornografia”. W decyzji jury opatrywano się nawet względów politycznych (jeden z producentów filmu Kolskiego był zamieszany w aferę korupcyjną), jednak jury odcinało się od tej sprawy.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia