`

Zakochali się na planie. Mało kto pamięta, że uwiodła 16 lat młodszego gwiazdora

2 min. czytania
06.12.2024 14:17
Obserwuj nas na Google

Ryan Gosling uznawany jest dziś za jednego z najatrakcyjniejszych aktorów Hollywood. Powodzeniem u płci przeciwnej cieszył się jednak już na początku swojej kariery. Kiedy w 2001 roku trafił na plan dreszczowca „Śmiertelna wyliczanka”, szybko wpadł w oko starszej o 16 lat Sandrze Bullock. Ich wzajemna fascynacja wkrótce przerodziła się w związek, który na lata stał się pożywką dla plotkarskich mediów. Dziś ulubieniec widzów wiedzie szczęśliwe życie u boku Eve Mendes, ale zawsze miło wypowiada się o byłej ukochanej, nazywając ją jedną z najlepszych dziewczyn na świecie.

Ryan Gosling i Sandra Bullock
fot. Warner Bros/Courtesy Everett Collection

Nie ukrywali swojego związku

O tym, że Sandra Bullock i Ryan Gosling są w sobie szaleńczo zakochani wiedzieli nie tylko wszyscy ci, którzy pracowali z nimi na planie „Śmiertelnej wyliczanki”, ale i przybyli na premierę obrazu goście. Para nie szczędziła sobie czułości, jasno dając do zrozumienia, że dzieląca ich różnica wieku nie ma dla nich znaczenie. Media szybko jednak podchwyciły temat – dobiegająca wówczas 40. Bullock jest bowiem aż o 16 lat starsza od swojego wybranka. Wielu zarzucało aktorowi, że przez związek z gwiazdą głośnych komedii romantycznych chce się wypromować i ułatwić sobie drogę w zdobywaniu kolejnych ról.

Quiz: Musisz mieć wielką wiedzę, aby zdobyć w naszym quizie filmowym 100%

1/15 W którym filmie Alfreda Hitchocka odbyła się scena pod prysznicem:

Para chętnie pokazywała się publicznie razem i nie wahała komentować medialnych doniesień. „Jesteśmy przyjaciółmi. Skłamałabym, dodając słówko ‘tylko” – mówiła aktorka w 2003 roku w rozmowie z Cosmopolitan. W wielu wywiadach podkreślała, że dzięki młodszemu partnerowi odnalazła spokój i luz – przestała się przejmować presją sukcesu, Oscara, czy macierzyństwa. „Jest jak mały Budda” – dodawała.

Gosling, choć zdecydowanie mniej doświadczony od swojej wybranki, miał już na koncie udane kreacje, a miliony widzów kojarzyły go z występów w „Klubie Myszki Miki” z Britney Spears, Christiną Aguilerą i Justinem Timberlakiem. Jak się okazało, wielki sukces miał dopiero jednak nadejść.

 

Wciąż darzą się sympatią

Aktor, który otrzymał główną rolę w adaptacji powieści Nicolasa Sparksa „Pamiętnik”, szybko zyskał status jednej z największych gwiazd Hollywood. Na planie tej produkcji poznał również nową miłość – Rachel McAdams, co definitywnie przypieczętowało koniec związku z Bullock. Choć z nową partnerką również mu nie wyszło, w wielu wywiadach podkreślał, że obie kobiety odegrały ważną rolę w jego życiu i ceni spędzony z nimi czas. „Show-biznes zabiera całe światło, nic innego obok kariery wyrosnąć nie może” – mówił w 2011 roku, podkreślając, że spotkał na swojej drodze „dwie najlepsze dziewczyny na świecie”.

Collin Xavier/Image Press Agency ABACA/Abaca/East News
Fot.

Po latach, nie zrażając się niepowodzeniami związków, które narodziły się na planie filmowych, spróbował po raz trzeci. Podczas pracy nad filmem „Drugie oblicze” poznał 10 lat starszą Evę Mendes, z którą udało mu się stworzyć stały związek. Wiadomo, że para doczekała się dwóch córek, ale skrupulatnie strzeże swojej prywatności. W sieci można trafić jedynie na kilka ich wspólnych zdjęć.

Źródło: Radio ZET/Interia Film