Zagrał w kultowym serialu. Nie uwierzysz, czym zajmuje się dzisiaj
W latach 80. Amerykanie zachwycali się talentem tego dziecięcego aktora. Dzisiaj gwiazdor kultowego serialu "Who's The Boss" porzucił plany filmowe na rzecz stałego dochodu. Nie zgadniesz, czym obecnie się zajmuje.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Danny Pintauro radzi sobie finansowo po karierze dziecięcego aktora.
- Dlaczego praca aktorów bywa błędnie rozumiana według Danny'ego Pintauro.
- Co Danny Pintauro mówi o pracy jako dostawca jedzenia.
- Jak zmieniło się zainteresowanie publiczności pracą aktorów w zwykłych zawodach.
Czym dzisiaj zajmuje się dziecięcy gwiazdor z Hollywood?
W latach 80. ten dziecięcy aktor podbijał serca amerykańskiej widowni. Dziś artysta pracuje jednak z dala od planów zdjęciowych. Danny Pintauro, znany z serialu "Who’s the Boss", zawodowo dostarcza jedzenie. Aktor wyjaśnia, że choć kiedyś cieszył się dużą popularnością, obecnie z tantiem za kultowy sitcom otrzymuje jedynie niewielkie kwoty, dlatego musi łączyć kilka zajęć, by utrzymać siebie i rodzinę. W rozmowie przytoczonej przez Page Six podkreślił, że elastyczna forma pracy pozwala mu dopasować grafik do castingów i nadal rozwijać karierę aktorską.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o amerykańskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka
Pintauro przyznaje, że wiele osób wciąż wierzy, iż aktorzy znani z dawnych hitów żyją z jednej roli przez całe życie. Sam często spotyka się z przekonaniem, że dzięki "Who’s the Boss” jest finansowo zabezpieczony. Jak zaznacza, rzeczywistość wygląda inaczej i dziś większość ludzi - także w branży aktorskiej - musi mieć więcej niż jedno źródło dochodu. "W tej gospodarce i w tym czasie wszyscy musimy wykonywać wiele prac, wszyscy musimy pracować w każdy możliwy sposób, żeby zapewnić sobie i rodzinie utrzymanie”.
Dlaczego zdaniem dziecięcego aktora praca aktorów bywa błędnie rozumiana?
Dodał też, że zainteresowanie "zwykłymi” pracami aktorów bywa błędnie interpretowane jako oznaka końca kariery, choć według niego to podejście stopniowo się zmienia. Aktor zwrócił uwagę, że wiele osób nie rozumie mechanizmu tantiem. "Ludzie zawsze zakładają, że skoro cię rozpoznają, to jesteś ustawiony na całe życie, a to tak po prostu nie funkcjonuje”.
Wyjaśnił, że w latach 80. nie istniały jeszcze płyty DVD ani odpowiednie zapisy w kontraktach dotyczące kolejnych emisji czy nowych formatów dystrybucji. W efekcie wynagrodzenia z czasem znacząco maleją. "Na przykład sezon pierwszy był kupowany tyle razy, że dostaję pięć, sześć centów za odcinek, a później mogą go nadawać dowolnie często i nie dostaję już nic”. Choć kiedyś zarobki z serialu były wysokie, sporą ich część przeznaczył na studia na Uniwersytecie Stanforda oraz późniejsze życie. "Nie ma dziś żadnej kupki pieniędzy, która po prostu leży”.
Co o swojej nowej pracy mówi Danny Pintauro?
Pintauro grał w "Who’s the Boss” przez osiem sezonów w latach 1984–1992. W ostatnich latach pojawił się między innymi w filmie "A Country Christmas Harmony" oraz w zapowiadanym serialu "The Comeback Kids". W kwietniu poinformował w mediach społecznościowych, że pracuje jako dostawca i jednego dnia rozwiózł 38 paczek, podkreślając przy tym, że "nie ma nic złego w tym, by wciąż być w ruchu”.
Źródło: Radio ZET/Film WP