Zachwycił świat i otrzymał 10 nominacji do Oscara. Za film nie dostał nawet dolara
"The Brutalist" w reżyserii Brady’ego Corbeta to prawdziwy hit. Produkcja zachwyciła widzów i krytyków z całego świata. Ma bardzo duże szanse na otrzymanie Oscara. W jednym z niedawnych wywiadów reżyser odniósł się do zarobków, czym zszokował wielu fanów.
- Film „The Brutalist” stał się prawdziwym hitem.
- Produkcja ma bardzo duże szanse na otrzymanie Oscara. Zdobyła aż 10 nominacji.
- Reżyser filmu Brady Corbet w jednym z wywiadów odniósł się do kwestii wynagrodzenia za dzieło. Jego słowo zszokowały wiele osób.
„Brutalista” zachwycił świat
Tworzenie wielkich dzieł, nominacje do Oscarów, międzynarodowa publiczność, wielkie festiwale filmowe i liczne wywiady. Dla wielu te aspekty idą w parze również z wielkimi pieniędzmi. Rzeczywistość bywa jednak nieco inna. Okazuje się, że nawet ci, którzy mają szanse i to wcale nie takie małe na zdobycie prestiżowej nagrody, jaką jest Oscar, nie opływają w luksusach. W niedawnym wywiadzie odniósł się do tego reżyser filmu „Brutalista” Brady Corbet.
Film „Brutalista” stał się prawdziwym hitem na całym świecie. Opowiada o węgierskim architekcie László Toth, który w wyniku wojny zostaje odseparowany od rodziny. W latach 40. emigruje do Stanów Zjednoczonych, gdzie próbuje na nowo ułożyć swoje prywatne i zawodowe życie. Premiera filmu odbyła się 1 września 2024 roku. Produkcja zachwyciła świat: widzów i krytyków. „The Brutalist” zdobył trzy Złote Globy, cztery nagrody BAFTA i otrzymał aż 10 nominacji do Oscara.
Quiz: Quiz. Cały świat zna te oscarowe hity z USA. Mistrz zdobędzie 15/15
Brady Corbet nie zarobił nawet dolara na filmie „The Brutalist”
Oscarowa gala zbliża się wielkimi krokami. Film „The Brutalist” z pewnością wróci z imprezy z przynajmniej jedną statuetką. Stworzenie tak wielkiego hitu wiąże się z ze sporym nakładem pracy jeszcze długo po premierze. Promocje, wywiady, pojawianie się na galach. Do tych aspektów w jednym z niedawnych wywiadów odniósł się Brady Corbet – reżyser wspomnianego filmu. Zszokował on wiele osób, ponieważ zdradził, że na filmie „The Brutalist” nie zarobił ani dolara. Jak to możliwe?
Według Corbeta wszystkiemu winny jest system pracy, jaki funkcjonuje w filmowej branży. W rozmowie z „WTF With Marc Maron” przyznał, że w ostatnim czasie pieniądze zarobił dzięki wyreżyserowaniu trzech reklam w Portugalii.
To pierwszy raz od lat, kiedy zarobiłem pieniądze. Zarówno moja partnerka, jak i ja nie zarobiliśmy nawet jednego dolara na ostatnich dwóch filmach, które zrobiliśmy. Musieliśmy więc żyć z wypłaty sprzed trzech lat. Kampanie, nagrody, podróżowanie co dwa, trzy dni nie były dla mnie idealne teraz, ale była to okazja, która spadła mi z nieba, więc z niej skorzystałem
Amerykański reżyser zwrócił również uwagę na to, jak działa filmowa branża. Wyjaśnił, że można jedynie pomarzyć o zapłacie za promowanie filmu, która z racji na częste wyjazdy wymaga finansowych nakładów.
Rozmawiałem z wieloma filmowcami, których filmy otrzymały nominacje w tym roku, a oni nie są w stanie zapłacić czynszu. Nie dostajesz zapłaty za promowanie filmu. [...] To siedem dni w tygodniu. Udzielasz wywiadów w różnych zakątkach świata. Nie miałem dnia wolnego od świątecznej przerwy, a to były tylko cztery dni
Źródło: Radio ZET/Variety/WTF With Marc Maron