`

Za ten film może doczekać się zasłużonego Oscara. Wkrótce do kin trafi przebój

2 min. czytania
14.08.2025 10:34
Obserwuj nas na Google

Darren Aronofsky ma na koncie tytuły, które dziś można nazwać kultowymi przedstawicielami kina współczesnego. Oscara jednak się nie doczekał, dostał tylko jedną nominację w życiu. Lada moment na ekranach kin zadebiutuje nowy film Darrena Aronofsky’ego. Czy “Złodziej z przypadku” będzie miał szansę na Oscara? 

Matt Smith i Austin Butler
fot. "Złodziej z przypadku" kadr promujący film

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O czym jest film “Złodziej z przypadku”.
  • Z jakich filmów znany jest Darren Aronofsky.
  • Czy Aronofsky dostał kiedyś Oscara.

“Złodziej z przypadku” - co wiemy o filmie 

“Złodziej z przypadku” to jedna z najbardziej wyczekanych sierpniowych premier kinowych. Za kamerą stanął wspominany wcześniej Afonofsky, a za scenariusz odpowiada Charlie Huston, autor powieści o tym samym tytule, na podstawie której nakręcono produkcję. Na ekranie mamy spodziewać się czarnego humoru, komedii kryminalnej i elementów filmu akcji, a zapewnić nam to mają między innymi Matt Smith, Austin Butler czy Zoe Kravitz. 

Co wiesz o amerykańskich hitach kinowych? Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.

Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka

1/13 Don Vito Corleone zagrał:

O czym jest ta produkcja? Hank Thompson (nominowany do Oscara Austin Butler) był obiecującym bejsbolistą, jednak jego życie potoczyło się zupełnie inaczej. Nie jest tak, jak to sobie wymarzył, ale ma dobrą pracę w nowojorskim pubie, miłą dziewczynę (Zoe Kravitz), a jego ulubiona drużyna walczy o mistrzostwo.

Pozorny spokój zostaje jednak zburzony, gdy sąsiad Hanka, Russ (Matt Smith), prosi go, aby zajął się przez parę dni jego kotem. Nagle Hank spotyka gangsterów, którzy zaczynają go gonić. Musi włożyć wiele wysiłku, bo ujść z tej sytuacji z życiem i by dowiedzieć się, o co chodzi. 

 

Darren Aronofsky ma szansę na Oscara? 

Aronofsky stoi za takimi filmami jak “Pi” (1998 r.), “Requiem dla snu” (2000 r.), “Czarny łabędź” (2010 r.), czy “Wieloryb” (2022 r.). Co ciekawe, tylko jeden z nich (“Czarny łabędź” z Natalią Portman) przyniósł nominację do Oscara jemu samemu jako reżyserowi. Również żaden z jego filmów nie został uhonorowany statuetką w kategorii “Najlepszy film” i tylko jeden był w niej nominowany (też “Łabędź”).

Wielu dziwi się, gdy dowiaduje się, że Aronofsky nie podbił jeszcze żadnej oscarowej gali i właściwe tylko raz był nominowany do tej kultowej statuetki. Oczekiwania wobec jego najnowszego filmu, “Złodzieja z przypadku” są ogromne, ale czy to ta produkcja, która przyniesie mu kolejną nominację, a może samą wygraną? O tym przekonamy się już niedługo, bo film swoją premierę będzie miał już 29 sierpnia.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET