Za kultową rolę nagrodzili go pośmiertnym Oscarem. Nie do wiary, kto mógł go zastąpić
Heath Ledger stworzył niezapomnianą rolę Jokera w filmie Christophera Nolana "Mroczny rycerz". Aktor pośmiertnie został nagrodzony Oscarem w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy. Co ciekawe Steve Carell, gwiazdor serialu "The Office" mocno zgłaszał akces do zostania słynnym złoczyńcą.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kariera Heatha Ledgera. Zagrał w kilku głośnych filmach.
- Pośmiertny Oscar dla Heatha Ledgera. Zachwycił jako Joker w "Mrocznym Rycerzu".
- Steve Carell chciał zostać Jokerem. Nominację do Oscara dostał dużo później.
Jak wyglądała kariera Heatha Ledgera?
Australijski aktor Heath Ledger w latach 90. zaczął robić sporą karierę w Stanach Zjednoczonych. Jego pierwszym głośnym filmem była komedia romantyczna "Zakochana złośnica". Potem przykuł uwagę krytyków rolą u boku Mela Gibsona w "Patriocie". W jego filmografii znalazły się takie filmy jak:
- "Czekając na wyrok"
- "Obłędny rycerz"
- "Cena honoru"
- "Ned Kelly"
- "Tajemnica Brokeback Mountain"
- "Casanova"
- "Nieustraszeni bracia Grimm"
- "Mroczny Rycerz"
- "Parnassus: Człowiek, który oszukał diabła".
Jak dobrze znasz słynnych aktorów, którzy zdobyli Oscara? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem.
Quiz: Quiz. Aktorzy nagrodzeni Oscarem. 10/10 dla prawdziwych znawców kina
Heath Ledger zachwycił jako Joker. Dostał po śmierci za rolę Oscara
"Mroczny Rycerz" był jedną z ostatnich filmów, ale i najgłośniejszym występem w karierze Ledgera. Aktor wszedł w postać Jokera bez reszty, a jego pełna pasji i szaleństwa kreacja sprawiła, że do dziś uważa się, że była to jedna z najlepszych ról w filmach superbohaterskich oraz najlepsze odtworzenie postaci Jokera w historii kina.
Znakomita rola została doceniona podczas rozdania najważniejszych nagród filmowych. Ledgera uhonorowano Oscarem za najlepszą rolę drugoplanową, a także Złotym Globem i nagrodą BAFTA dla najlepszego aktora drugoplanowego. Były to już jednak niestety tylko nagrody pośmiertne. Aktor zmarł w wyniku przedawkowania leków i narkotyków kilka miesięcy po zakończonych zdjęciach do "Mrocznego Rycerza" - w styczniu 2008 roku.
Steve Carell chciał zostać Jokerem. Marzenia nie spełnił
Co ciekawe, postać Jokera mogła wyglądać zupełnie inaczej, gdyby producenci zdecydowali się na innego zdeterminowanego aktora. O rolę walczyć miał Steve Carell, w tamtym czasie gwiazda serialu komediowego "The Office". W tamtym czasie Carell kojarzony był głównie z komediami, jednak zapewniał, że dałby radę w poważniejszym klimacie. W wywiadzie dla "Total Film" aktor był gotowy rywalizować z Seanem Pennem (takie wtedy krążyły plotki na temat obsadzenia tej roli).
"Bardzo chciałbym zagrać tę rolę. Jeśli w kolejce jestem z Seanem Pennem, to chcę konfrontacji, która pokaże, który z nas jest lepszym aktorem. Musielibyśmy się tylko naoliwić i powalczyć o to"
Carell ostatecznie roli nie dostał, co więcej, nie zagrał w żadnym superbohaterskim filmie. Jednak świetnych występów na jego koncie nie brakło. W kolejnych latach wystąpił w:
- "Foxcatcher"
- "Big Short"
- "Vice"
- "Śmietanka towarzyska"
- "Mój piękny syn".
Za rolę w filmie "Foxcatcher" Carell otrzymał nominację do Oscara w kategorii najlepszy aktor pierwszoplanowy.
Źródło: Radio ZET/ Collider/Wikipedia