Za granicą uznano ten film z PRL za „jeden z najwybitniejszych”. U nas się nie przyjął

3 min. czytania
09.01.2025 16:23
Obserwuj nas na Google

„Rękopis znaleziony w Saragossie” debiutował na ekranach w 1965 roku. Realizowana z rozmachem produkcja, w której wystąpiły największe gwiazdy rodzimego kina, choć zachwyciła zachodnich krytyków, w Polsce nie zyskała fanów. Wielu widzów wychodziło z kina na długo przed zakończeniem seansu.

"Rękopis znaleziony w Saragossie"
fot. Film Polski
  • „Rękopis znaleziony w Saragossie” to film Wojciecha Jerzego Hasa, będący adaptacją powieści Jana Potockiego.
  • Produkcja, w której wystąpiła plejada polskich gwiazd, trafiła na ekrany w lutym 1965 roku.
  • Obraz, choć nie przypadł do gustu polskiej publiczności, na świecie zyskał miano arcydzieła.

„Rękopis znaleziony w Saragossie”. Fabuła filmu

Produkcja Wojciecha Jerzego Hasa to adaptacja wielowątkowej, nieco już dziś zapomnianej, XVIII-wiecznej powieści Jana Potockiego. Na pomysł stworzenia ekranowej wersji tej niezwykłej historii wpadł w latach 60. Tadeusz Kwiatkowski. - W samolocie spotkałem się z Hasem, a byłem świeżo po przeczytaniu książki „Rękopis znaleziony w Saragossie” Jana Potockiego i mówię: słuchaj Wojtek przeczytaj, to jest świetna książka. W ogóle nie myślałem jeszcze o filmie. Wojtek przeczytał i mówi: wiesz co, można by zrobić z tego film. Jak zrobić z pełnej filozofii, kabały, orientu, 900. stronicowej książki film? Ale się zastanowiłem i wymyśliłem, że można wyciągnąć tą szufladkowość książki. Tak jak te baby ruskie jedna w drugiej. No i napisaliśmy ten scenariusz – wspominał w audycji Polskiego Radia.

Quiz: Polacy do dzisiaj kochają te filmy i seriale z czasów PRL. Jak dobrze je znasz?

1/15 Film "Vabank" został wyreżyserowany przez

Film, podobnie jak literacki pierwowzór, przybliża losy młodego kapitana gwardii króla Hiszpanii, Alfonsa van Wordena (Zbigniew Cybulski), który podróżuje samotnie przez dzikie góry Sierra Morena. W czasie noclegu w ponurej gospodzie poznaje dwie mauretańskie księżniczki, które oznajmiają mu, że jako potomek potężnego rodu Gomelezów wybrany został do wielkich zadań. Przedtem musi jednak dowieść swej odwagi, prawości i honoru. Alfons staje się ośrodkiem niesamowitych wydarzeń, dręczą go opętani, wisielcy, prześladuje inkwizycja. W końcu trafia na zamek tajemniczego Kabalisty i przez wiele dni wysłuchuje jego dziwnych, wieloznacznych opowieści o jeszcze dziwniejszych zdarzeniach tego świata.

W filmie, do którego zdjęcia realizowano w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej oraz w parku Morskie Oko we Wrocławiu, wystąpiła plejada polskich gwiazd. Oprócz wspomnianego Zbigniewa Cybulskiego na ekranach możemy podziwiać jeszcze Franciszka Pieczkę, Joannę Jędrykę, Polę Raksę, Barbarę Krafftównę, Bogumiła Kobielę, Bogusza Bilewskiego, Witolda Pyrkosza, Elżbietę Czyżewską, czy Leona Niemczyka.

 

Na Zachodzie się zachwycali, Polacy kręcili nosem

Stylowa komedia kostiumowa, awanturniczy film „płaszcza i szpady”, fantastyczna baśń z duchami, wisielcami, opętanymi księżniczkami – pisano o „Rękopisie znalezionym w Saragossie” na łamach polskiej i zagranicznej prasy. Kiedy film trafił na ekrany w lutym 1965 roku wielu nie miało wątpliwości, że to jedna z najbardziej widowiskowych i najlepiej zrealizowanych polskich produkcji.

Podczas, gdy widzowie z Francji, Hiszpanii i Stanów Zjednoczonych narzekali, że dostali nieco skróconą wersję komedii, Polacy marudzili, że film jest o wiele za długi (pełna wersja trwa aż 180 minut). Paradoksalnie, to właśnie rodacy wystawili Hasowi najgorsze recenzje. W wielu materiałach opisujących ówczesne nastroje, znajdziemy informacje, że obraz nie cieszył się sympatią polskiej publiczności, a część widzów, ostentacyjnie, wchodziła z kina w połowie seansu. W ich opinii film nie tylko dłużył się, ale i był zwyczajnie nudny. „Wyprzedzał swoją epokę. Było mi żal, że nie został należycie odebrany i doceniony” - mówiła PAP Joanna Jędryka, czyli filmowa księżniczka Zibelda.

Zarówno aktorzy, jak i sam reżyser z pewnością poczuli satysfakcję, kiedy zetknęli się z recenzjami widzów zza granicy, w tym gwiazd Hollywood. „Rękopis znaleziony w Saragossie” zyskał sympatię takich sław, jak Martin Scorsese, czy Francis Ford Copolla. Ci wybitni reżyserzy nie tylko uznali produkcję za jeden z najwybitniejszych filmów kina światowego, ale i doprowadzili do rekonstrukcji pełnej, 180-minutowej wersji komedii Hasa, której premiera w Stanach odbyła się w 1997.

Fot.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Film Polski