Z tego filmowego hitu czasów PRL cenzura usunęła tylko dwie sceny
Kultowy film w reżyserii Juliusza Machulskiego „Seksmisja” premierę miał w 1984 roku. Wówczas twórcy filmowi nie mieli łatwo, jeśli chodzi o tworzenie dzieł. Okazuje się, że cenzura nie ominęła także tego filmowego hitu. Co ciekawe usunięto z niego tylko dwie sceny.
W czasach PRL twórcy filmowi nie mieli łatwo. Tworząc, musieli liczyć się z tym, że mogą spotkać się z cenzurą, która usunie pewne sceny. Nie inaczej było w przypadku kultowego filmu „Seksmisja” w reżyserii Juliusza Machulskiego. Filmowy hit, który znają zarówno starsze, jak i młodsze pokolenia również musiał zmierzyć się z cenzurą. Co ciekawe, z „Seksmisji” cenzura usunęła tylko dwie sceny.
Film „Seksmisja”: cenzura usunęła tylko dwie sceny
Przygotowując film „Seksmisja”, reżyser doskonale wiedział, na co się pisze i zdawał sobie sprawę, że niektóre sceny być może zostaną poddane cenzurze. Aby spróbować uniknąć jej w możliwie jak największym stopniu, specjalnie dla cenzury powstała scena, w której Maks pozdrawia miłośników hibernacji znakiem V. Reżyser miał nadzieję, że cenzorzy skupią swoją uwagę na tej konkretnej scenie i pominą resztę filmu.
Scena, która spotkała się z uwagą ze strony urzędnika to ta, w której pada kwestia „paszporty poproszę”. Scenariusz zakładał, że słowa miały paść w języku czeskim – cenzor się jednak temu sprzeciwił. Finalnie urzędnik wyraził zgodę na język niemiecki z zastrzeżeniem, że będzie to język zachodnioniemiecki.
Problemy pojawiły się także po premierze filmu. Uwagę zwrócił na siebie fragment, w której Maks mówi: „Kierunek: wschód. Tam musi być jakaś cywilizacja!”. Miał on stanowić aluzję do zależności władz PRL od ZSRR. Widownia nie mogła powstrzymać śmiechu po obejrzeniu sceny, co sprawiło, że fragment został usunięty z planowanych do dystrybucji taśm na żądanie kierownika Wydziału Kultury w Komitecie Centralnym PZPR, Witolda Nawrockiego, który obecny był na premierze. Cały film został dobrze przyjęty. Krzysztof Zanussi, który kierował komisją pochwalił Machulskiego za stworzenie filmu. Uwagi miała natomiast Wanda Jakubowska, która chciała, aby część finałowa została przycięta, jednak jej pomysł nie spotkał się z akceptacją innych członków komisji.
Quiz: Poznasz komedię PRL po jednym kadrze? Tylko „dzieci PRL” zdobędą 100%
„Seksmisja”: o czym opowiada film?
„Seksmisja” to jeden z tych filmów, które mimo upływu czasu, wciąż cieszą się wielką popularnością. Hit lat 80. w reżyserii Juliusza Machulskiego swoją premierę miał w 1984 roku i opowiada o dwóch śmiałkach, którzy w 1991 roku poddają się hibernacji. Następnie budzą się w 2044 roku, po wojnie nuklearnej, w wyniku której wyginęli mężczyźni. Na świecie zostały tylko kobiety, które chronią się przed promieniowaniem, żyjąc pod ziemią. Wkrótce mężczyźni uświadamiają sobie, że stali się królikami doświadczalnymi w rękach kobiet.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia