`

Wyznał, że potworny horror wzorował na Polakach. 4 nominacje do Oscarów

2 min. czytania
18.02.2025 13:21
Obserwuj nas na Google

„Nosferatu” to najnowsza produkcja, uznawanego za współczesnego mistrza horroru, Roberta Eggersa. Film, który już za kilka tygodni powalczy o Oscary, cieszy się na świecie ogromną popularnością i zbiera znakomite recenzje. Wielu uznaje go za godny hołd dla oryginału, jednocześnie doceniając sposób, w jaki artysta wprowadził do tej gotyckiej historii współczesną perspektywę. Sam Eggers zdradził niedawno, że realizując swój film w dużej mierze inspirował się… polskimi tytułami.

"Nosferatu"
fot. Materiały prasowe
  • „Nosferatu” to horror w reżyserii Roberta Eggersa, który kilka dni temu trafił do polskich kin.
  • Produkcja zyskała uznanie krytyków i już niebawem powalczy o Oscary.
  • Reżyser zdradził, że podczas tworzenia filmu inspirował się polskimi tytułami.

Mistrz horroru

Robert Eggers od kilku lat należy do grona najbardziej cenionych reżyserów na świecie. Wielki sukces odniósł już jego pierwszy film – „Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii”, który debiutował w kinach w 2015 roku. Obraz był chwalony zarówno przez widzów, jak i krytyków, a przy budżecie wynoszącym zaledwie 4 miliony dolarów, zarobił aż 40 milionów. To w tej produkcji po raz pierwszy na dużych ekranach mogliśmy oglądać Anyę Taylor-Joy.

Choć Eggers ma w dorobku zaledwie kilka filmów, po świetnie przyjętej „Czarownicy…”, zrealizował jeszcze tylko horror „Lighthouse” (2018) i kostiumową produkcję „Wiking” (2021), każdy z jego projektów zachwyca oryginalnym stylem i gwiazdorską obsadą. Nic więc dziwnego, że fani talentu tego cenionego reżysera z niecierpliwością wyczekują na jego kolejne propozycje. Kiedy wreszcie, po kilku latach przerwy, artysta zrealizował dawno zapowiadany projekt, nikt nie miał wątpliwości, że dostaniemy coś wyjątkowego.

Quiz: Film na podstawie komiksu, książki czy gry? Quiz dla znawców kina

1/14 "Lara Croft: Tomb Raider" to film na podstawie

Nowa odsłona legendarnego filmu grozy

„Nosferatu”, bo o tym filmie mowa, trafił do kin pod koniec ubiegłego roku. Jest to remake słynnej gotyckiej produkcji grozy Friedricha Wilhelma Murnaua z 1922 roku, który, podobnie jak oryginał, opowiada o wampirach. Eggers w swoim dziele skupia się jednak przede wszystkim na losach młodej kobiety Ellen Hutter (Lily-Rose Depp), która staje się obiektem namiętnego uczucia prastarego potwora. W filmie, oprócz wspomnianej aktorki, możemy oglądać jeszcze m.in. Billa Skarsgårda jako Hrabiego Orloka, Nicholasa Houlta jako Thomasa Huttera czy Willema Dafoe jako Profesora Albina Eberharta von Franz. 

 

Produkcja, podobnie jak poprzednie filmy reżysera, przypadła do gustu krytykom, co przełożyło się na cztery nominacje do Oscarów (najlepsze zdjęcia, kostiumy, charakteryzacja i scenografia). Eggers nie kryje, że długo przygotowywał się do realizacji tej historii, szukając inspiracji w produkcjach, należących do klasyki gatunku. Okazuje się, że dużo czasu poświęcił m.in. polskim tytułom, a zwłaszcza filmom Andrzeja Żuławskiego – „Opętanie”, „Trzecia część nocy”i „Diabeł”, a także twórczości Janusza Majewskiego („Wilczyca” oraz „Lokis. Rękopis profesora Wittembacha”).

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Newsweek Polska/Filmweb