Wszystko wzięło się od francuskiej dziennikarki. W PRL-u się tego bali
Gdy Françoise Giroud opisywała zmiany światopoglądowe francuskiej młodzieży z przełomu lat 50. i 60., zapewne nie zdawała sobie sprawy z tego, że sformułowanie, którego użyje w tekście, na zawsze wpisze się w słownik kinematografii i kultury. Mowa o “Nowej Fali”, która, choć zaczęła się we Francji, miała swoje odbicie chyba w całej Europie. Nawet w Polsce, choć nie takie, jak możecie się tego spodziewać.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Termin “Nowa Fala” powstał dzięki Françoise Giroud, francuskiej dziennikarce.
- To nurt artystyczny w kinie francuskim, który odbił się echem w całej Europie.
- Dlaczego Polska nie ma swojej Nowej Fali i dlaczego w PRL obawiano się jej?
Co to Nowa Fala?
Alain Resnais, Agnès Varda, Jean-Luc Godard, Brigitte Bardot, Anouk Aimée, Jean-Paul Belmondo, Anna Karina - to nawet nie jest garść najpopularniejszych nazwisk związanych z francuską Nową Falą. Zamiast tradycyjnych, liniowych opowieści z jasno określonym początkiem, środkiem i końcem, we francuskich kinach zaczęły pojawiać się filmy zrewolucjonizowane, mniej “formalne”, ale pełne emocji i autentyczności.
Quiz: Quiz. Polska Szkoła Filmowa, czyli test z klasyków rodzimego kina
Filmy Nowej Fali były obrazem przemian społecznych, do których dochodziło w gaullistowskiej Francji. Najpopularniejsze tytuły tamtego okresu to między innymi “Hiroszima, moja miłość”, “Do utraty tchu”, “Kuzyni”, “Czterysta batów” czy "Zeszłego roku w Marienbadzie".
Wikipedia podaje, że okres trwania Nowej Fali we Francji szacuje się na lata 1959–1965, choć w niektórych źródłach daty te mogą się różnić, tak samo, jak nazwiska przedstawicieli. Spory na temat szczegółów pozostają jednak między filmoznawcami, a my możemy dziś z pewnością stwierdzić, że Nowa Fala zapoczątkowana we Francji miała ogromny wpływ na kino całego świata. Podobne, buntownicze nastroje udzieliły się niedługo potem w kinach w Wielkiej Brytanii (British New Wave), we Włoszech (Nowy Realizm) czy nawet w Japonii. A co z Polską?
Dlaczego w Polsce nie było Nowej Fali?
Polska formalnie swojej Nowej Fali nie miała. Dlaczego? PRL, ograniczony dostęp do zagranicznego kina i przede wszystkim ograniczona możliwość wyrazu artystycznego, co było spowodowane cenzurą, wpłynęły na fakt, że w Polsce nie wykreowała się jako-taka Nowa Fala. Ba, można odnieść wrażenie, że w jakiś sposób się jej bano. Filmom takim jak “Nóż w wodzie”, “Do widzenia, do jutra”, czy “Niewinnym czarodziejom” krytyka zarzucała inspiracje francuskim nurtem.
O “Nożu w wodzie” Polańskiego Zbigniew Klaczyński pisał w “Trybunie Ludu”: “[film jest] jawnym dowodem przemożnego wypływu pewnych zachodnich artystycznych mód [...]. To najlepszy polski film francuskiej nowej fali”. Warto jednak wiedzieć, że Polański odrzucał to porównanie. Podkreślał, że inspirowało go Hollywood, a nie Paryż.
Źródło: RadioZET.pl/Wikipedia