Wstrząsające wyznanie reżysera w Cannes. Polały się łzy. „Trzy lata temu umarłem"
Podczas konferencji w Cannes doszło do wyjątkowo emocjonalnego momentu. Duński reżyser Nicolas Winding Refn niespodziewanie opowiedział o swojej ciężkiej chorobie serca i rozpłakał się na oczach dziennikarzy. Twórca znany z filmów „Drive” i „Neon Demon” mówił o traumatycznym doświadczeniu sprzed trzech lat, które niemal kosztowało go życie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wydarzyło się w Cannes.
- Jak przebiegała choroba reżysera.
- Dlaczego mówił o „drugiej szansie na życie”.
Nicolas Winding Refn spotkał się z dziennikarzami na festiwalu w Cannes
Nicolas Winding Refn to duński reżyser filmowy znany z takich produkcji jak „Drive” oraz „Neon Demon”. Twórca jest kojarzony z charakterystycznym stylem wizualnym, często określanym jako neon-noir, oraz autorskim podejściem do narracji. Jego filmy regularnie trafiały na międzynarodowe festiwale, w tym do Cannes, gdzie zdobywał zarówno uznanie, jak i mniej przychylne opinie. Od lat uchodzi za jednego z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych europejskich reżyserów.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Bajki z wieczorynki w PRL. Mało Polaków pozna je wszystkie po 1 kadrze
W 2026 roku Refn wrócił do Cannes z filmem „Her Private Hell”, swoim pierwszym pełnometrażowym projektem od około dekady. Podczas konferencji prasowej promował nowe dzieło i opowiadał o powrocie do pracy po długiej przerwie. Spotkanie miało standardowy przebieg, z udziałem dziennikarzy pytających o film i proces jego powstawania. W trakcie rozmowy zaczął jednak mówić o wydarzeniach, które mocno wpłynęły na jego życie prywatne.
To wydarzenie wpłynęło na jego życie. „Trzy lata temu umarłem"
Trzy lata wcześniej Refn zmagał się z poważną chorobą serca, niedomykalnością zastawki, która powodowała cofanie się krwi do płuc. Stan zdrowia był na tyle poważny, że wymagał natychmiastowej interwencji medycznej i operacji ratującej życie. W jednym z wywiadów mówił: „Trzy lata temu umarłem i przez 20 minut byłem martwy”. Podkreślał, że lekarze informowali o wysokim ryzyku zgonu w krótkim czasie przed operacją i w trakcie hospitalizacji.
Podczas konferencji w Cannes emocje reżysera wyraźnie wzięły górę i zaczął się wzruszać na oczach dziennikarzy. Opowiadał o doświadczeniu choroby jako o granicznym momencie życia i drugiej szansie po operacji.
Dostałem drugą szansę od Boga i zamierzałem wykorzystać ją do czegoś dobrego
Źródło: Radio ZET/film.wp.pl