Wielu chrześcijanom nie podoba się nowa rola Meryl Streep. „To akt twórczego wandalizmu”

5 min. czytania
30.09.2026 13:47
Obserwuj nas na Google

Nowa ekranizacja „Opowieści z Narnii” jeszcze nie trafiła do kin, a już wzbudza ogromne emocje. Za kamerą stanęła Greta Gerwig, która ma własny pomysł na świat stworzony przez C.S. Lewisa. Jeden z jej wyborów dotyczących kultowej postaci szczególnie mocno podzielił fanów książek.

Kobieta w niebieskiej sukience w kwiaty z okularami przeciwsłonecznymi, na tle kamer.
fot. Rex Features/East News/Mirco Toniolo/Errebi/AGF/REX

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Która platforma realizuje nową ekranizację „Opowieści z Narnii”.
  • Dlaczego Greta Gerwig nie zgodziła się na rezygnację z dystrybucji kinowej.
  • Jakie kontrowersje wywołał wybór Meryl Streep do roli Aslana.
  • Czy Aslan w nowej ekranizacji będzie kobietą.
Nie przegap

Która platforma podjęła się realizacji nowej ekranizacji kultowej powieści?

Na nową ekranizację „Opowieści z Narnii” trzeba jeszcze poczekać, ale produkcja Grety Gerwig już teraz wzbudza spore emocje. Reżyserka „Barbie” i „Małych kobietek”pracuje nad filmem na podstawie twórczości C.S. Lewisa od kilku lat. Choć projekt został oficjalnie ogłoszony w 2022 roku, dopiero kolejne szczegóły dotyczące produkcji sprawiły, że wokół „Narnii” zrobiło się naprawdę głośno.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o amerykańskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem..

Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka

1/13 Don Vito Corleone zagrał:

Jednym z pierwszych punktów zapalnych była kwestia dystrybucji. Netflix miał początkowo zakładać, że nowa produkcja Gerwig ominie tradycyjną dystrybucję kinową i będzie dostępna przede wszystkim na platformie. Reżyserka miała jednak nie zgodzić się na takie rozwiązanie. Jak wynika z zakulisowych informacji, Gerwig postawiła sprawę bardzo jasno: jeżeli jej „Narnia” nie dostanie szansy na wielkim ekranie, nie będzie chciała jej realizować. Ostatecznie udało się osiągnąć porozumienie. „Opowieści z Narnii: Siostrzeniec czarodzieja” zobaczymy zarówno w kinach, jak i później w streamingu. Film ma być przy tym jednym z najbardziej kosztownych przedsięwzięć Netfliksa. Według doniesień budżet produkcji ma przekroczyć 320 milionów dolarów, czyli kwotę przeznaczoną na realizację „The Electric State”, który do tej pory należał do najdroższych projektów platformy.

Redakcja poleca

Kto zagra nowego Aslana?

To jednak nie budżet filmu, lecz wygląd i obsada jednej z jego najważniejszych postaci wywołały ostatnio największą dyskusję. Magazyn „Empire” pokazał materiały z planu „Narnii”, dzięki którym widzowie mogli zobaczyć pierwsze szczegóły dotyczące nowej wersji Aslana. Lew, który w świecie C.S. Lewisa odgrywa wyjątkowo istotną rolę, ma w filmie Gerwig wyglądać inaczej niż w poprzednich ekranizacjach.

Twórcy zdecydowali się między innymi na heterochromię oraz wielobarwną sierść. Inspiracją dla tego projektu miał być David Bowie. To właśnie jego charakterystyczny wizerunek Gerwig brała pod uwagę, pracując nad wyglądem bohatera. Największe emocje nie dotyczą jednak wyglądu Aslana, lecz jego głosu. W nowym filmie lwa ma zagrać głosowo Meryl Streep. Gerwig tłumaczyła, dlaczego właśnie ją widziała w tej roli.

„Chciałam obsadzić w tej roli kogoś z głębokim głosem, kogoś, kto nie będzie pretensjonalny. Kogoś, kto będzie poważny, ale nie ponury. Kogoś, kto potrafi uderzać w patetyczne tony, ale także szczerze się zachwycać i cieszyć” - wyjaśniła Gerwig w wywiadzie dla magazynu. Reżyserka miała też bardzo konkretną wizję wieku i doświadczenia aktora, którego szukała. „Zależało mi na osobie, która będzie miała ponad 70 lat. Cenna jest dla mnie mądrość płynąca z doświadczenia takiego aktora, jednak potrzebowałam również osoby zdolnej do zagrania dziecięcej naiwności. Kogoś, kto jest jednym z najlepszych aktorów w historii. Ta lista nie należy do długich” - dodała.

Która grupa społeczna krytykuje pomysł amerykańskiej reżyserki?

Wybór Streep szczególnie mocno skomentowali niektórzy konserwatywni chrześcijańscy odbiorcy twórczości Lewisa. Powód jest związany z symboliką Aslana. W „Opowieściach z Narnii” lew jest postacią, którą interpretuje się jako odpowiednik Chrystusa. Aslan poświęca własne życie, by ocalić innych, a następnie powraca. Z tego względu dla części czytelników sposób przedstawienia bohatera ma znaczenie nie tylko artystyczne, ale również religijne.

Właśnie na tym tle pojawiły się głosy sprzeciwu wobec decyzji o zatrudnieniu Meryl Streep. Prezenterka radiowa Jenna Ellis oskarżyła Gerwig o „profanację Chrystusa”. „Jeśli uważasz, że patriarchat jest zły, to zobacz, o ile gorszy jest matriarchat” - napisała na portalu X. Jeszcze dalej poszedł luterański podcaster Liam McCollum. Jego zdaniem nowa wersja bohatera ma być odbiciem współczesnych przemian kulturowych. McCollum twierdzi, że Aslan będzie „reprezentował obecne środowisko kulturowe i jego trendy”, a jednocześnie ma być „świeckim przesłaniem o równości płci”. „Gerwig przywołuje swojego własnego feministycznego boga, zamiast reprezentować chrześcijański światopogląd” - dodał McCollum.

Krytycznie o obsadzie wypowiedział się również L. David Fairchild, pastor kościoła Cross and Crown w Waxahachie w Teksasie. Decyzję dotyczącą Meryl Streep określił jako „zadziwiająco aroganckim” posunięciem. „To akt twórczego wandalizmu” - podkreślił i nazwał nowe adaptacje powieści Lewisa „ideologicznym bełkotem”.

Do grona krytyków dołączyła także Isabel Brown, prawicowa aktywistka i pisarka. Jej zdaniem decyzja Gerwig stoi w sprzeczności z zamysłem autora „Narnii”. „Lewis dosłownie chciał, żeby Aslan był wcieleniem Chrystusa w świecie Narnii” - podkreśliła. Brown rozwinęła swoją opinię, zwracając uwagę na wyjątkowy status Aslana w świecie przedstawionym przez Lewisa. „Aslan to coś więcej niż alegoria. Stworzenia żyjące w Narnii doświadczają Chrystusa w swoim świecie tak, jak my doświadczamy Jezusa, który też tylko wciela się w postać człowieka w naszej rzeczywistości. Obsadzenie Meryl Streep w tej roli to policzek dla Lewisa i celowa kpina z chrześcijaństwa” - dodała.

Czy Aslan rzeczywiście będzie kobietą?

W całej dyskusji jest jednak pewien istotny szczegół, który łatwo przeoczyć. Greta Gerwig nigdzie nie potwierdziła, że Aslan w jej filmie zmieni płeć. Samo obsadzenie aktorki w roli głosowej nie oznacza przecież, że bohater stanie się kobietą. W produkcjach animowanych i filmach wykorzystujących cyfrowe postaci płeć aktora użyczającego głosu nie musi odpowiadać płci odgrywanej postaci. Na ten aspekt zwróciła uwagę również pisarka Mary Pezzulo. Jej komentarz dotyczył szerszego problemu związanego z tym, które elementy przedstawienia Chrystusa są przez część odbiorców uznawane za dopuszczalne, a które przekraczają granicę. „Bardzo konserwatywni chrześcijanie w internecie naprawdę uważają przedstawienie Chrystusa jako lwa, który jest mięsożerna bestią o cuchnącym moczu, śpiącą 23 godziny na dobę, kradnącą mięso hienom, za piękną sztukę sakralną. Ale Chrystus z głosem kobiety to już świętokradztwo” - ironizuje.

Jakie zmiany bohaterów wcześniej poruszały widzów?

Spory o to, jak daleko twórcy mogą posunąć się w reinterpretowaniu znanych bohaterów, nie są nowym zjawiskiem. W ostatnich latach widzowie wielokrotnie reagowali na zmiany dotyczące płci, wyglądu czy charakteru postaci znanych z wcześniejszych wersji. Jednym z przykładów był „Thor: Miłość i grom”, w którym Jane Foster została Potężną Thor i przejęła legendarny młot. Co ciekawe, znacznie mniej emocji wywołał inny eksperyment z tą samą postacią. W serialu „Loki” Thor pojawił się bowiem w formie żaby. Przypadek „Narnii” pokazuje więc, że dla części fanów granica między twórczą interpretacją a odejściem od oryginału może być bardzo cienka. Na razie pozostaje jednak pytanie, jak dokładnie Greta Gerwig przedstawi Aslana i czy film rzeczywiście zmieni sposób, w jaki widzowie będą odbierać tę kultową postać.

Kobieta z krótkimi, kręconymi włosami, z wyrazem twarzy pełnym emocji, na tle żółtej ściany.
8 Zobacz galerię
fot. Screen IMDb

Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta