Widzowie "M jak miłość" rozczarowani po nowych odcinkach. "To się robi nudne"
"M jak miłość" wróciło na antenę po przerwie wakacyjnej. Wielu widzów czekało na wznowienie ulubionego serialu. Niestety, ich oczekiwania spotkały się z rozczarowującą rzeczywistością. Internauci w komentarzach nie kryją swojego rozgoryczenia i krytykują kolejne decyzje twórców.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Od ilu lat w telewizji emitowany jest serial "M jak miłość"?
- Co wydarzyło się w nowych odcinkach po wakacyjnej przerwie?
- Jakie zachowanie bohaterów oburzyło internautów?
"M jak miłość" wróciło po wakacjach
"M jak miłość" to jeden z najdłużej emitowanych i najliczniej oglądanych seriali w polskiej telewizji. Pierwszy odcinek o rodzinie Mostowiaków został wyemitowany 4 listopada 2000 roku. Akcja rozpoczęła się w momencie, gdy Barbara i Lucjan Mostowiakowie obchodzili 40. rocznicę ślubu, a ich córki szykowały im z tej okazji przyjęcie w domu w Grabinie.
Jak dobrze znasz polskie seriale? Dopasuj cytaty do właściwej produkcji. Resztę artykułu znajdziesz poniżej...
Quiz: Quiz. To cytat z „M jak miłość" czy „Na wspólnej"? Przyporządkuj do odpowiedniego serialu
Od tego czasu wiele się zmieniło. Widzowie wielokrotnie żegnali ukochanych bohaterów i witali nowych, których historie miały urozmaicić fabułę. Niestety, nie wszystkie decyzje scenarzystów spotykały się z pozytywnym odbiorem. Fani "M jak miłość" nie kryją swojego rozczarowania także teraz - gdy serial powrócił na TVP2 po wakacjach z premierowymi odcinkami.
Tak widzowie oceniają najnowsze odcinki
Widzowie mogą oglądać nowe odcinki "M jak miłość" w poniedziałki oraz we wtorki o nowej porze: godz. 20:50. Po wakacjach rozpoczął się 27. sezon serialu, a epizody wyemitowane 7 i 8 września dostarczyły widzom sporo emocji. Dużo uwagi poświęcono w nich Arturowi (Robert Moskwa), który uwikłał się w romans z Joanną (Dominika Sakowicz). Sporo wydarzyło się również w życiu Marcina (Mikołaj Roznerski) i Kamy (Michalina Sosna-Wilkońska). Szefowa Chodakowskiego zastawiła na niego sidła, stawiając pod znakiem zapytania jego związek z ukochaną.
Oba odcinki spotkały się z mieszanymi reakcjami widzów. Zwłaszcza zachowanie Artura oburzyło odbiorców, czemu dali upust w komentarzach na Instagramie.
"Ten kolejny romans Artura jest zupełnie niepotrzebny. Grali z Marysią takie fajne małżeństwo"
"W jakim celu wątek Artura i Marii został zepsuty? Była taka miłość i nagle zobaczył jakąś babę i już zakochany"
"Kryzys wieku średniego, że zamiast być wiernym żonie to znowu skacze w bok... Szkoda, że scenarzysta nie ma nic ciekawszego do zaoferowania, pokazania niż kolejne romanse - to się robi nudne"
"Głupi wątek, wszędzie tylko zdrady a później zdziwienie że w realnym życiu jest tak samo"
"Przez wątek Artura i tej lekarki ciężko się to ogląda. Serce mnie boli, bo Marysia jest taką dobrą i ciepłą osobą"
To nie jedyny powód do zmartwień dla widzów "M jak miłość". W 1939. odcinku swoją przygodę z serialem zakończy Hanna Turnau, która wcielała się w rolę Sylwii Kosteckiej. Jej bohaterka przyjmie wymarzoną propozycję pracy w Berlinie, wyjedzie do Niemiec i ostatecznie porzuci Adama. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne odcinki wynagrodzą widzom ten trudny początek.
Źródło: Radio ZET / Świat Seriali / TVP
Kochały się w nich miliony Polek. Oto najwięksi amanci kina PRL