Wajda i Lem mieli zrobić razem film. Wszystko było gotowe, ale zabrakło najważniejszego
Andrzej Wajda, Stanisław Lem i sci-fi? Byliśmy o krok od przełomowej produkcji, która mogła zmienić świat polskiego kina. Co poszło nie tak?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy Andrzej Wajda i Stanisław Lem zrobili w końcu razem film.
- Jakie plany wobec twórczości Lema miał jeszcze Andrzej Wajda.
- Dlaczego genialny plan na film jednak nie wypalił.
Film Andrzeja Wajdy i Stanisława Lema
Zanim opowiem o produkcji, która nie powstała, należy się słowo o produkcji, która już istnieje. Bo niewiele osób wie, że Andrzej Wajda i Stanisław Lem mają na koncie współpracę, bo słynny reżyser zekranizował jedno z opowiadań pisarza. Wyglądało to dokładnie tak, że Stanisław Lem zaadaptował swoje opowiadanie “Czy pan istnieje Mr Johns?” na scenariusz, który zaowocował filmem o tytule “Przekładaniec”, za którego reżyserię odpowiada oczywiście Wajda.
Quiz: Quiz filmowy. Jak dobrze znasz klasykę kina? Scorsese, Wajda, Fellini i inni
Krótkometrażowa komedia sci-fi w reżyserii Andrzeja Wajdy została wyprodukowana na przełomie wiosny i lata 1968 roku, a już w sierpniu doczekała się swojej premiery. 35-produkcja zadebiutowała na antenie TVP, a nie w kinach, co nie oznacza, ze jej artystyczny wymiar nie został doceniony. Wręcz przeciwne - “Przekładaniec” został przyjęty bardzo dobrze.
Wajda miał już za sobą sukces “Popiołu i diamentu”, czy “Wszystkiego na sprzedaż”, nic dziwnego, że po sukcesie scenariusza Lema miał ochotę na więcej. Chciał albo zrobić dłuższy metraż “Przekładańca”, albo zekranizować coś innego. Oczywiście powieść od Stanisława Lema.
Film Wajdy i Lema: dlaczego nie wyszedł?
W latach 70. Andrzej Wajda wpadł na pomysł zekranizowania wydanego w 1971 roku “Kongresu futurologicznego”. Lem cieszył się na ten pomysł, bo “Przekładaniec” bardzo mu się podobał. A musicie wiedzieć, że Lemowi rzadko podobały się ekranizacje powstałe na podstawie jego własnych dzieł. Z Andrzejem Tarkowskim w czasie kręcenia “Solaris” wielokrotnie się kłócił, a po premierze filmu dość niepochlebne wypowiadał się o dziele rosyjskiego reżysera. Wajda był więc dla niego miłym zaskoczeniem.
Co więc poszło nie tak? Były plany, była lokalizacja, wstępny scenariusz, ale nie było pieniędzy. To właśnie z powodu finansów pomysł na projekt upadł, a Wajda i Lem już nic poza “Przekładańcem” więcej razem nie zrobili.
Źródło: RadioZET/Wikpedia/solaris.lem.pl