W PRL-u powstał film z tytułem jak hit wszech czasów. Dziś już mało kto pamięta
Czy James Cameron ściągnął od Polaków “Avatara”? Jakby nie było, my mieliśmy swojego “Awatara” zdecydowanie wcześniej. No, może z nieco mniejszym budżetem i efektami specjalnymi, ale za to Cameron nie miał u siebie Gustawa Holoubka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto nakręcił polski film “"Awatar" czyli zamiana dusz”.
- O czym jest ta produkcja.
- Czym różni się od “Avatara” Jamesa Camerona.
Polski “Awatar”
Film, o którym mowa, to “"Awatar" czyli zamiana dusz”. Reżyserem produkcji jest Janusz Majewski, którego zapewne zdecydowanie bardziej kojarzycie z zupełnie innym tytułem - “C.K. Dezerterzy”. Ten film jednak dobrze znacie, dlatego wróćmy do “Awatara”. Powstał w 1964 roku na podstawie opowiadania Teofila Gautiera o tym samym tytule.
Rozwiąż quiz filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100% punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.
Quiz: Polaku, znasz arcydzieła naszego kina? W tym quizie 14/14 to twój obowiązek
Akcja rozgrywa się w XIX-wiecznym Paryżu w pałacu zakochanego małżeństwa hrabiów. Są Polakami i mają swoją małą patriotyczną tajemnicę - razem recytują “Do M***” Adama Mickiewicza. Między zakochanymi staje pewien młodzieniec (Henryk Boukołowski), szaleńczo zauroczony hrabianką (w tej roli Wanda Koczeska). Kobieta nie jest nim zainteresowana, dlatego mężczyzna postanawia zdobyć jej serce w nieco mniej konwencjonalny sposób.
Udaje się on do diabolicznego doktora (Gustaw Holoubek) z prośbą o pomoc. Pada pomysł - zamiana dusz. Ma to być praktyka prosto z Indii, dzięki której młodzieniec zamieni się ciałem z hrabią i tak zostanie mężem hrabiny. Niestety okazuje się, że kobieta zauważa zmianę w ukochanym, a zdradza go między innymi fakt, że nie zna wiersza Mickiewicza.
Niecodzienny film z PRL-u
Jak możecie wnioskować po powyższym opisie, nie jest to “Awatar” w żaden sposób podobny do hollywoodzkiego hitu ostatnich lat w reżyserii Jamesa Camerona. Jedyne, co łączy obie produkcje to podobny tytuł. “"Awatar" czyli zamiana dusz” nie zapisał się szczególnie w pamięci Polaków, ale jest na pewno niecodzienną pozycją. Jeśli będziecie mieli okazję go gdzieś zobaczyć, naprawdę warto, chociażby w ramach ciekawostki.
Źródło: RadioZET/Film Polski/Wikipedia