W PRL-u powstał film z tytułem jak hit wszech czasów. Dziś już mało kto pamięta

2 min. czytania
29.07.2025 20:16
Obserwuj nas na Google

Czy James Cameron ściągnął od Polaków “Avatara”? Jakby nie było, my mieliśmy swojego “Awatara” zdecydowanie wcześniej. No, może z nieco mniejszym budżetem i efektami specjalnymi, ale za to Cameron nie miał u siebie Gustawa Holoubka.

Gustaw Holoubek
fot. Kadr z filmu ""Awatar”, czyli zamiana dusz"

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto nakręcił polski film “"Awatar" czyli zamiana dusz”. 
  • O czym jest ta produkcja. 
  • Czym różni się od “Avatara” Jamesa Camerona.

Polski “Awatar” 

Film, o którym mowa, to “"Awatar" czyli zamiana dusz”. Reżyserem produkcji jest Janusz Majewski, którego zapewne zdecydowanie bardziej kojarzycie z zupełnie innym tytułem - “C.K. Dezerterzy”. Ten film jednak dobrze znacie, dlatego wróćmy do “Awatara”. Powstał w 1964 roku na podstawie opowiadania Teofila Gautiera o tym samym tytule. 

Rozwiąż quiz filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100% punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem. 

Quiz: Polaku, znasz arcydzieła naszego kina? W tym quizie 14/14 to twój obowiązek

1/14 "Matka Joanna od Aniołów" - kto wyreżyserował ten film?

Akcja rozgrywa się w XIX-wiecznym Paryżu w pałacu zakochanego małżeństwa hrabiów. Są Polakami i mają swoją małą patriotyczną tajemnicę - razem recytują “Do M***” Adama Mickiewicza. Między zakochanymi staje pewien młodzieniec (Henryk Boukołowski), szaleńczo zauroczony hrabianką (w tej roli Wanda Koczeska). Kobieta nie jest nim zainteresowana, dlatego mężczyzna postanawia zdobyć jej serce w nieco mniej konwencjonalny sposób. 

 

Udaje się on do diabolicznego doktora (Gustaw Holoubek) z prośbą o pomoc. Pada pomysł - zamiana dusz. Ma to być praktyka prosto z Indii, dzięki której młodzieniec zamieni się ciałem z hrabią i tak zostanie mężem hrabiny. Niestety okazuje się, że kobieta zauważa zmianę w ukochanym, a zdradza go między innymi fakt, że nie zna wiersza Mickiewicza. 

Niecodzienny film z PRL-u 

Jak możecie wnioskować po powyższym opisie, nie jest to “Awatar” w żaden sposób podobny do hollywoodzkiego hitu ostatnich lat w reżyserii Jamesa Camerona. Jedyne, co łączy obie produkcje to podobny tytuł. “"Awatar" czyli zamiana dusz” nie zapisał się szczególnie w pamięci Polaków, ale jest na pewno niecodzienną pozycją. Jeśli będziecie mieli okazję go gdzieś zobaczyć, naprawdę warto, chociażby w ramach ciekawostki. 

Źródło: RadioZET/Film Polski/Wikipedia