`

W latach 80. znali go wszyscy Polacy. Jego życie zakończyło się tragicznie

3 min. czytania
19.03.2025 14:15
Obserwuj nas na Google

Edward Żentara to ikona lat 80. Polacy na pewno pamiętają go z ról w filmach: "Karate po polsku", "Siekierezada" czy "Łuk Erosa". To one ugruntowały jego pozycję w branży. Jednak po wielu latach sukcesów jego koniec okazał się tragiczny. 

Edward Żentara
fot. FilmPolski.pl
  • Edward Żentara to ikona lat 80.
  • Polacy na pewno pamiętają go z ról w filmach: "Karate po polsku", "Siekierezada" czy "Łuk Erosa".
  • Po wielu latach wzlotów i sukcesów jego koniec okazał się tragiczny. 

W latach 80. był u szczytu swojej kariery

Edward Żentara pozostaje w pamięci Polaków jako jeden z najbardziej charakterystycznych polskich aktorów lat 80. Od najmłodszych lat fascynował się kinem. Jego talent dostrzegła nauczycielka, która zachęciła go do podjęcia studiów w Łódzkiej Szkole Filmowej, jednak nie było to takie proste jak mu się wydawało. Krytykowano jego głos oraz brak emocjonalnej ekspresji, co prawie doprowadziło do jego wydalenia z uczelni. Mimo to Edward Żentara nie poddał się i w 1980 roku obronił dyplom, rozpoczynając swoją karierę zawodową. Pierwsze sukcesy nadeszły szybko. Już podczas studiów wystąpił w "Rodzinie Połanieckich", jednak to rola w "Karate po polsku" z 1982 roku sprawiła, że stał się rozpoznawalny.

Quiz: Wskaż nazwisko aktora, znając jedynie filmową postać. Młodzi polegną na 5. Pytaniu

Screen Filmpolski.pl
1/15 Kto wcielił się w rolę Maksa w filmie "Seksmisja"?

Lata 80. były dla Edwarda Żentary okresem największych osiągnięć. Wziął udział w takich filmach jak "Siekierezada" i "Łuk Erosa", gdzie grał postacie pełne emocji i wewnętrznych dylematów. W 1989 roku wystąpił u boku Willema Dafoe w "Triumfie ducha", a rok później zagrał Maksymiliana Kolbego w "Życiu za życie" Krzysztofa Zanussiego. Choć był u szczytu swojej kariery zawodowej to jego życie prywatne nie było usłane różami. Poślubił Martę, która zrezygnowała ze swoich ambicji, aby wspierać karierę Żentary. Wspólnie wychowywali syna Mikołaja. Mimo to, stabilizacja rodzinna nie zatrzymała na długo Edwarda Żentary w domu. Ciągłe podróże i praca w teatrze sprawiły, że coraz bardziej oddalał się od swoich najbliższych. Musiał przewartościować swoje plany.

Na etacie w teatrze trzeba być nieustannie do dyspozycji. Rano kilkugodzinna próba, wieczorem spektakl. Brakuje czasu dla rodziny, przyjaciół, na normalne życie. Dlatego w pewnym momencie musiałem podjąć decyzję, co dalej. Wybrałem rodzinę i przyjaciół. Wolałem pojechać z bliskimi na dwa miesiące w góry niż robić karierę - wyjaśniał w wywiadzie dla "Naj" w 2009 roku.

Kryzys zawodowy i tragiczny finał Edwarda Żentary

Lata 90. to trudny czas dla Edwarda Żentary. Zmiany w wyglądzie, przybranie na wadze nie pomagały mu w dostaniu wymarzonej roli. W wywiadach podkreślał, że podupadł na zdrowiu psychicznym, a brak angażu w produkcjach nie pozwalał mu z tego kryzysu wyjść. Występował w popularnych serialach, takich jak "Fala zbrodni" czy "Pierwsza miłość", ale były to jedynie epizodyczne role. W 2008 roku objął stanowisko w Teatrze im. Ludwika Solskiego w Tarnowie, co miało być dla niego nowym rozdziałem w karierze. Jednak był to początek dramatycznego końca.

 

Edward Żentara wszedł w romans z dużo młodszą aktorką, dla której porzucił rodzinę. Związek ten wywołał liczne kontrowersje. Współpracownicy teatru zarzucali mu faworyzowanie ukochanej, co prowadziło do napięć. W 2011 roku aktorzy i pracownicy teatru opublikowali list otwarty, w którym oskarżyli Żentarę o niekompetencję i szkodzenie instytucji. Jego życie osobiste pogrążało się w chaosie. Nie radził sobie z problemami i natłokiem spraw. 25 maja 2011 roku Żentara nie pojawił się w pracy. Zaniepokojeni współpracownicy poszli do jego mieszkania, gdzie znaleźli go martwego w wannie, wypełnionej krwią. Miał przy sobie list pożegnalny, którego treść nie została upubliczniona.

Źródło: Radio ZET/złoteprzeboje.pl